Akta Łajtera
ocena: +3+x
ava1.jpg

Mój pierwszy avatar

Kim jestem?

Przyszłym technikiem informatyki, z czego można wywnioskować parę rzeczy. Przede wszystkim lubię szerokorozumianą technologię i znam się po trochu w każdej z jej gałęzi, chociaż głównie preferuję te bardziej artystyczne, jak grafika komputerowa i programowanie. Druga sprawa to fakt, że jestem nerdem. Na szczęście mam z kim nerdzić, więc nie jest tak źle. Poza tym przyjemność sprawia mi literatura, muzyka i inne normickie hobby.

Po co tu jestem?

O fandomie wiedziałem dużo wcześniej, ale tak naprawdę zacząłem się nim interesować na poważnie kiedy pewnego razu w wakacje postanowiłem spróbować szczęścia w pisaniu. Lubię eksperymentować i tak też podchodzę do siedzenia na wiki. W każdej pracy staram się spróbować czegoś nieco innego i jak narazie wychodzi mi to z całkiem niezłym skutkiem.

Co mam do zaoferowania?

Lubię pomagać w sprawach związanych z dorobieniem jakiejś grafiki do raportu lub przy tworzeniu motywu, bylebym nie był bombardowany prośbami lub zawalony obowiązkami związanymi z życiem. Jestem otwarty na kooperację, jeśli macie jakiś fajny temat, albo mogę chociaż rzucić okiem na wasze tłumaczenie lub pracę i coś spróbować podpowiedzieć

Prace

Czwartowymiarowy Patrol
Moja pierwsza praca na wiki, która teraz potrzebuje odświeżenia. Dołączyłem do wiki akurat w trakcie trwania konkursu wakacyjnego i po tym jak nie szło mi pisanie raportów przerzuciłem się na opowieści.

Keterownia - Cmentarz Żywych Trupów
Gdybym nie był autorem jednego z rozdziałów Keterowni, to pewnie dałbym jej plusa. Przede wszystkim jest to jak narazie najbardziej ambitny crossover na Filii, a w dodatku praca powstała w szczytnym celu zrobienia wannie niespodzianki na Boże Narodzenie. Kocham też to jak każdy autor niby opowiada o jednej osobie i jednej przygodzie, ale jednak nieco inaczej, tak jak każdy widzi wannę, a także wplata w to wszytsko jakieś swoje smaczki. I'm so proud of this community.

Artysta Szarlatan
Praca na inicjatywę wyzwaniową, gdzie mieliśmy narysować coś związanego z pracami wyznaczonej osoby, a potem na podstawie rysunku zrobić własną pracę. Ja narysowałem fortepian z Fortepianu wanny. Pierwsze co wpadło mi do głowy, kiedy myślałem nad wydarzeniami był oczywiście jakiś anomalny fortepianista. Początkowo jednak miało to być śledztwo pewnego łowcy anomalnych artefaktów, który pod koniec miał zmierzyć się z właścicielem przeklętego instrumentu. Im dłużej nad tym myślałem, tym bardziej odechciewało mi się pisać i po prostu czułem, że coś jest nie tak. Potem pojawił się pomysł na coś bardziej poetyckiego, bardziej skupić się na symbolice, niż wydarzeniach, ale to też mi nie pasowało. Postanowiłem więc zrobić coś prostego, ale dobrze napisanego - artykuł o fortepianiście, który posiadł nadprzyrodzone moce, żyjacy w czasach Chopina. Zacząłem więc czytać stare gazety, żeby podłapać ich styl i słownictwo, a potem dodałem małego twista, robiąc z autora artykułu obłąkanego fana teorii spiskowych z początku XX wieku. Potem na prośbę Zygarda dodałem jedno zdanie, żeby pomóc rozwinąć Kult Chopinowski. Jest to potem wspomniane w liście do Elwiry, który napisał razem z Ang.

Zaduszki
Chciałem napisać coś smutnego dla kontrastu z pracami halloweenowymi, jak na przykład tą, którą przetłumaczyłem w tym okresie. Nie wyrobiłem się do końca jesieni, bo pracę skończyłem w sylwestra. Do tego pierwsza część to oczywiste nawiązanie do Polskiego Związku Grzybiarstwa Anomalnego od Plowixa.

Przemęczenie
Praca napisana w godzinę, kiedy dowiedziałem się, że powstaje kanon o altmedach. Z wierzchu opowieść o pracowniku korporacji, który po anomalnym, znachorskim zabiegu na plecy zamienia się powoli w najzwyklejszego zombiaka, po czym pewnej nocy za sprawą psychozy zabija żonę i jest przejęty przez Fundację, a na końcu poddany terminacji. Można też spojrzeć na jego rozmowę z Doktorem, jak na rozmowę z Bogiem i wtedy mamy obraz sądu ostatecznego. Tak ogólnie to chciałem spróbować napisać body horror i sprawić, że taki zwykły potwór jak zombie będzie straszny.

Ostatnie dęby jesieni
Na discordzie Filii, który nazywamy potocznie "keterownią", pewnego dnia pojawiła się koncepcja, która dała mi inspirację do napisania pracy. Patrzcie, macie dąb - ładne rozłożyste drzewo, co nie? I nagle jeb, sosna.

SCP-PL-196
Praca powstała jako zlepek tekstów, które do tej pory napisałem o Polskiej Agencji Kosmicznej. Mój pierwszy udany obiekt SCP.

Niespełnione marzenia

Zagadkowe jezioro
Raport o utopcu, który wabi ludzi do jeziora za pomocą gry w zagadki. Do tego wszystko co wpadnie do jeziora znika w innym wymiarze, a sama woda po wypiciu zmusza ludzi do skoczenia z molo prosto do wody. A to wszystko przez kultystów, którzy zabili ciężarną kobietę, żeby przywołać słowiańskiego demona. Tia, widać że to mój pierwszy raport.

SCP-PL-150
Pan milicjant z Czwartowymiarowego Patrolu, zanim opowieść miała w ogóle powstać.

Polska Agencja Kosmiczna
Instytucja działająca za czasów PRL, kiedy to rząd ZSRR prowadził badania nad anomalnymi sposobami podróży kosmicznej. Wszystkie informacje nadal znajdują się na moim sandboksie i nie znikną z niego dopóki nie skończę.

SCP-PL-112 lub Projekt 3E8/Odyseusz
Pierwszy obiekt należący do PAKu, który najprościej mówiąc jest teleporterem działającym przy pomocy komputera Odra 1001.
Zaktualizowano. Obiekt można teraz zobaczyć pod identyfikatorem SCP-PL-196

SCP-PL-119
Okno balkonowe, które im dłużej przez nie wyglądamy, tym bardziej modyfikuje to co za nim widzimy, aż w końcu zostaje samo wyobrażenie Nieba. Skutkiem ubocznym są samobójstwa.

Dyktatorzy powstania
Dyktatorzy powstania listopadowego zmienieni w chłopa, skrzynię, kruka oraz rybę - zgodnie z wierszykiem.

Śledztwo w Ostatnich Dębach Jesieni
Porzuciłem ten wątek, ponieważ nie mogłem się zdobyć na to, żeby dać jednoznaczną przyczynę wystąpienia incydentu Sosna.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported