Eksperyment 027-7
ocena: -1+x

Prowadzący: Dr ████████

Uczestnicy: Dr ███ (Dr)

Opis: Dr ███ — znany w Fundacji jako fascynat historii — został oddelegowany do przechowalni SCP-PL-027, by zadać serię pytań dotyczących Fundacji SCP. Przebieg eksperymentu rejestruje umieszczona na statywie kamera oraz mikrofon.


Przebieg:
Dr ███ wchodzi do przechowalni.

Dr: Witaj.

SCP-PL-027 wita doktora skinieniem głowy; mężczyzna zajmuje miejsce naprzeciw podmiotu.

Dr: Chciałbym porozmawiać z tobą o Fundacji SCP.

PL-027: (nieco podekscytowanym tonem) Fundacji SCP? Bardzo ciekawe miejsce, doprawdy. Czy wie pan, że tak naprawdę [USUNIĘTO]?

Dr: (zdziwiony) Jak to [USUNIĘTO]? Więc [EDYTOWANO]?

PL-027: Mógłbym panu powiedzieć, ale i tak będziecie musieli to utajnić, dlatego nie zamierzam marnować czasu — ani pańskiego, ani swojego. O Fundacji SCP wiele się mówi. ████ sektorów, pięć poziomów uprawnień, ponad pięć tysięcy skatalogowanych i opisanych obiektów…

Dr: (wchodząc w słowo) Pięć tysięcy? Z mojej wiedzy wynika, że jest ich trochę ponad dwa tysiące. I to łącząc wszystkie filie.

PL-027: Właśnie dlatego jesteście tak interesujący, doktorze. Ale z drugiej strony — wszystko kiedyś może obrócić się przeciw wam. Niektórzy zarządcy nie najlepiej wypełniali swoje obowiązki. Niektórzy próbowali schować tyle, ile mogli. A niektórzy spisywali się całkiem dobrze. Pamiętajmy jednak, że historię piszą zwycięzcy. Uszkodzenia przechowalni to tylko małe, przejściowe problemy. Niemniej czasem trzeba stawić czoła większym wyzwaniom, szczególnie tutaj, w Fundacji. Choć pan doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Tak czy inaczej — wciąż pamiętam początki tej organizacji…

Dr: Kiedy to było? (doktora upomniano za nadmierną dociekliwość — Administrator O5-██).

PL-027: Dość dawno temu. Wystarczająco, żeby doktor nie pamiętał. I wtedy idea przerodziła się w coś większego, w coś, co urosło do dzisiejszych rozmiarów. Nie wspominając o wszelkich przeszkodach, jakie musiała pokonać. Fundacja jest ciekawym miejscem. Czuję, że się z nim utożsamiam. Ciekawi są również jej mieszkańcy. SCP-███, przykładowo.

Dr: Skąd wiesz o tym wszystkim?

PL-027: Wiedza stanowi ważny element poznania. Tak jak przy sporządzanych przez was raportach — potrzebujecie wiedzy, żeby móc przekazać ją…

Dr: Zbaczasz z tematu. Skąd tyle o nas wiesz?

PL-027: Wszystko zależy od definicji słowa "nas". Bo zasadniczo ja także jestem częścią tego przedsięwzięcia, jestem "nami", przebywam w końcu na terenie Fundacji, prawda? Może traktowany nieco inaczej, jednak…

Dr: SCP-PL-027, odpowiedz, proszę, na pytanie.

PL-027: (po chwili milczenia) Przepraszam, doktorze, ale muszę to przemyśleć.

Mimo kolejnych prób kontynuowania przez dr. ████ dialogu, SCP-PL-027 na stałe przeszedł w fazę spoczynku.

Spostrzeżenia: Dr ███ opisał SCP-PL-027 jako brodatego, łysego i wysokiego na około metr osiemdziesiąt mężczyznę o głosie spokojnym i głębokim, noszącego okrągłe okulary oraz biały kitel Fundacji. Opis doktora pokrywa się z moimi obserwacjami po obejrzeniu nagrania. — dr ████████

Wnioski: Nie drążyć bez potrzeby.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported