Ostatnie posty
Z kategorii:
strona 1123...następna »
DrDoggerDrDogger 19 Feb 2019 16:07
w dyskusji Dyskusje stron / Dyskusje stron » SCP-WPL-013

Twoje SCP jest wykonane z pomysłem lecz krótkie i nie wciągające, wymyśl jakieś zdjęcia np. jajek które zostawia twój podmiot, lub jakieś przesłuchania np. wysłano agenta z podsłuchem do SCP 013, agent miał pytać podmiot o różne informacje, oto przebieg przesłuchania:

Łap pomysł i plusa jak dobrze to wykorzystasz to nada to podmiotowi charakteru :).

przez DrDoggerDrDogger, 19 Feb 2019 16:07

Okey, przyznam, że takiej idei stojącej za wszystkim się nie spodziewałem. Bardzo ciekawa, ale zarazem zdradliwa dla piszącego.

Po pierwsze, uprzedzam, że takie tworzenie swoistych anty-anomalii jest dość ryzykowne i trudne. Po pierwsze – jak coś może niwelować wszelkie anomalie? Jak odróżnia co jest normalne, a co już anormalne? Jak to wskazać? Na podstawie tego co ludzie rozumieją, a co nie? To dość zmienne. Na podstawie tego jak zwykle jest? Ale czy tyko dlatego, że coś działa inaczej od reszty od razu jest anomalią? Czy dziobak jest anomalią bo znosi jajka choć jest ssakiem? A jeśli nawet coś już zidentyfikuje jako anomalię to znów – skąd wie jak powinno działać normalnie?

Dlatego po pierwsze musisz ustalić jak PL-201 w ogóle decyduje co usunąć i w co przeobrazić.

I sugerowałby by był to proces przynajmniej po części świadomy – bazujący na tym co ona uznaje za normalne. Będzie można to wykazać w eksperymentach np. w ten sposób, że „unormalnienie” anomalie nie zawsze są takie jak być powinny (np. nie zgadza się skład chemiczny, budowa organów itp.) co wynikać będzie z braków w wiedzy obiektu czy przekonań niezgodnych z rzeczywistością.

Kolejna sprawa – skąd właściwie właściwości obiektu się wzięły. Koncepcja „taka się już urodziła i tyle” wydaje mi się mało ciekawa z czytelniczego punktu widzenia. Proponuję by ktoś pomógł jej nabyć te zdolności .

Generalnie sugerowałbym tu stworzyć jakąś postać w tle(niekoniecznie człowieka), która ma określona wizję normalności. I by ją wyegzekwować tworzy lub doprowadza do przebudzenia PL-201. W końcu skoro idziesz tu tropem, że świadomość może tworzyć różne anomalie czemu by i nie anty-anomalie.

Ktoś taki działałby prawdopodobnie na zasadzie sekty – w końcu więcej świadomości podległych jego woli to mocniejszy wpływ na anomalie. Skontaktowałby się on z PL-201 przez Internet (czy jakkolwiek inaczej) i doprowadził do tego, że nabyła lub odkryła swe zdolności. I tu bym widział punkt niepewności, który ma zostać z czytelnikiem już do końca.

Ta postać w tle będzie wprost mówić PL-201, że jest personifikacją rzeczywistości, że musi naprawić świat itd. Ale czy to będzie prawda? Niech sam obiekt ma co do tego wątpliwości. Postać ta działa jak sekta. Może to część prania mózgu. Może jest więcej takich jak PL-201 i postać wszystkim wmawia to samo.

W ten sposób możesz wyłożyć swoja koncepcję, ale zarazem zostawić niejasność. Jak jest naprawdę? Ile w tym manipulacji, a ile prawdy?

Zwróć uwagę, że daje to pole do manewru w dalszych pracach – możesz pójść drogą, że tak naprawdę każdy może odstawiać takie rzeczy tylko musi wiedzieć jak. Wtedy daje to możliwość poprowadzenia fabuły do punktu, w którym rzeczywistość rwie się na strzępy bo wielu ludzi próbuje ją unormalnić tyle, że każdy z nich ma inną wizję (niekoniecznie w tym raporcie, ale w dalszych pracach).

Albo uznać, że nie każdy – tylko PL-201 tak mogła tylko musiała wiedzieć jak. Choć widziałbym tu, że jest takich ludzi więcej. W końcu idąc alegorią przeciwciała – w organizmie jest więcej niż jedna biała krwinka, nie?

Istnienie takiej postaci wyjaśniałoby kto daje raporty PL-201. Mogłoby mu się nie podobać, że nie realizuje swojej misji. I chce ją zniechęcić do Fundacji, ale zarazem nie jest w stanie walczyć z Fundacją otwarcie lub nie chce (w końcu, w sumie cele Fundacji są dość zbieżne z jego interesami). Oprócz raportów mógłby też przekazywać jej inne informacje.

Plus nadal sugerowałbym fabularne zadanie snów. Postać to nie tylko jej zdolności, ale przede wszystkim osobowość, przeszłość. Niech to co tworzą sny będzie nam dawało jakieś informacje o tym kim jest obiekt. Co przeszedł (i wcale nie musi to być nic tragicznego).

I jako dodatek chciałbym polecić Ci raporty SCP-PL-087 i SCP-PL-013. Jeden to korytarz gdzie każdy zobaczy swoje wyobrażenie piekła, a drugi to parking gdzie spotykają Cię tylko dobre rzeczy. Jako, że obie rzeczy są dość mocno zależne od postrzegania konkretnej osoby(w końcu co dla jednego dobre, inny może uznać za złe), myślę, że mogą się przydać przy koncepcji wpływu świadomości na powstanie anomalii.

Co do formatowania to na razie nie jest to priorytet. Z tym lepiej poczekać do końca jak już powprowadza się wszystkie zmiany.

[EDIT]

Zapomniałem jeszcze dodać czemu owa postać nie miałaby po prostu sama usunąć wszystkich anomalii. Najprościej przyjąć, że nie ma jakiejś nadludzkiej wiedzy i zwyczajnie nie wie gdzie i jakie anomalie są. Dlatego tworzy jak największą liczbę "anty-anomali" by je znalazły i usunęły.

A przy przyjęciu, że PL-201 jest jedyną "anty", można uzasadnić, że wiedział o niej i chciał doprowadzić do tego by wykonała swoja robotę.

Zresztą jego motywacje nie muszą pojawić się w raporcie, ale dobrze mieć je gdzieś w pamięci.

Co do skrócenia niektórych rzeczy, przerobienia kategorii oraz formy się zgadzam. Będę musiała przemodelować to wszystko, ale to może jak znajdę ciut więcej czasu i pojawi się więcej sugestii. Raport jeść nie woła, to może troszeczkę poleżeć i poczekać na przypływ weny… No i podejście po dłuższej chwili jest inne, w tym wyraźniej widzi się swoje literówki. Poza tym naprawdę nienawidzę tutejszego formatowania tekstu (chociaż to i tak lepsze niż html i BBCode) Natomiast co do fabuły… To to już tak pół na pół.

Otóż mam swój koncept, który - jak wychodzi z komentarzy - rozjechał mi się jak kaczka na lodzie i na razie nie mam pomysłu jak to pozbierać… A zbierania będzie sporo. Żeby go lepiej sprecyzować/wyjaśnić, muszę zacząć nieco od tyłu. Otóż zainteresowało mnie, że w SCP pojawia się sporo bogów, a każdy z nich jest inny. Czasem nawet drastycznie inny od "kolegi po fachu". Rzecz w tym, że wszyscy ci bogowie, a także sporo innych anomalii, zdają się stanowić odpowiedź na ludzkie koncepcje, wierzenia i wyobrażenia. Stąd wysnuwa się konkluzja, rodem z twórczości Prattcheta, że to ludzie, ich wiara, myśli, wyobraźnia i percepcja powołują do istnienia Bogów, a także inne byty oraz artefakty, w tym sporo anomalii. Swoistym potwierdzenie tego jest też kursujący po Internetach cytat(?) czy też powiedzonko "wszystko, co potrafisz sobie wyobrazić, istnieje gdzieś we wszechświecie". Rzecz w tym, że egzystujemy w tym niewielkim wycinku wielowymiarowego multiwelsum, który nazywa się Rzeczywistością. A Rzeczywistość, tak na logikę, powinna mieć swoje ściśle określone prawa. Prawa, które powstałe z wiary itp. anomalie łamią, dziurawiąc samą Rzeczywistość i mogą doprowadzić do jej rozpadu… A zarazem zniszczenia naszego świata i wielu innych, w których podstawą istnienia jest właśnie Rzeczywistość. I tu właśnie powstaje rólka dla mojego obiektu aka Agatki.

Agata ma być człowiekiem "zainfekowanym" (średnio to sformułowanie pasuje, ale nie ma lepszego) przez Rzeczywistość, który stał się poniekąd samą Rzeczywistością czy też jej żywą ludzką alegorią (stąd wygląd i charakterek Agatki - rzeczywistość nie jest nazbyt ładna, ale za to przyziemna i nie raz traktuje człowieka z buta + bywa nieprzewidywalna, stąd poszalałam z długością ostatniego incydentu) posiadającą sporo jej mocy czy też właściwości (właściwości lepiej pasuje), a zarazem przez nią ograniczoną. Nią i swoja ludzka naturę. Stąd swego rodzaju "supermoce" jak nieśmiertelność, odporność na anomalie i przenikanie przez mniej skoncentrowane fragmenty rzeczywistości, a zarazem podatność na drobnostki dające jej poczucie własnej realności, (przyziemności?) i niezbyt duży zasięg rażenia, ograniczony min tym że może być tylko w jednym miejscu i czasie, że do "rażenia" jest wymagana bliska odległość, oraz porusza sie z ograniczoną szybkością… O sadle oraz kiepskiej kondycji nie wspominając ;) Po co to wszystko? Otóż koncepcja jest taka, że nasza Rzeczywistość, znaczy ten jej fragment obejmujący nasz wymiar, obrywa najgorzej od anomalii i się BARDZO przeciera, więc Agatka ma robić za biała krwinkę zwalczająca wirusa anomali… Co nie znaczy, że musi się się rzucać na każdą wierzeniową anomalię (Chociażby Lucjana od Piekielnej Gitary czy też jego "kolegę" Boga), ale raczej obowiązkowo na te, wprowadzające duże zaburzenia np: anomalie sarkistyczne wysokiego ryzyka. Do tego należy pamiętać, ze i sama Fundacja bierze niejako rolę w produkowaniu anomalii, chociaż zarazem usiłuje je ograniczać i zabezpieczać. Tu ładnie się zazębia w dwoistości stosunku do Fundacji to czym ona jest oraz jaka jest osobą. Rzecz w tym, ze Agata na wejściu nie jest tego wszystkiego świadoma - jak sama powiedziała, nie dostała do siebie instrukcji obsługi. Oczywiście im dłużej siedzi w fundacji, tym dłużej zdaje sobie sprawę z pewnych rzeczy, a inne wyczuwa oraz zaczyna mieć coraz szersze podejrzenia co do siebie samej, ale to nic na zasadzie "jestem rzeczywistością i macie mnie słuchać, albo świat zginie". Dlatego głównie dba - przynajmniej w miejscu w którym miałby kończyć się raport - o dobro swojego tłustego dupska.

I tu pojawia się problem - jak to zawrzeć w tym zakichanym raporcie, żeby dało się wyczuć, ale nie było oczywiste jak cios szpadlem w twarz. Na razie nie mam konceptu. Jestem otwarta na sugestie niczym sklep podczas całonocnych wyprzedaży.

Widać pracę włożoną w raport i przemyślenie wielu aspektów. Jest to bardzo dobre podejście. Mimo to, moim zdaniem, raport wymaga gruntownej przebudowy.

Poniżej zamieszczam uwagi w zwinięciach:

Dobra myślę, że poruszyłem najistotniejsze kwestie. Mam nadzieję, że ilość tekstu Cię nie wystraszyła. Jak widzisz znajdą się też inne gaduły na stronie poza Tobą ;)

Uważam, że praca ma potencjał, a to co dotąd masz to naprawdę solidny materiał do konstrukcji świata. Trzeba teraz go uporządkować, wykrystalizować fabułę, ogarnąć pracowników Fundacji i moim zdaniem będziemy mieli z Tego raport pierwsza klasa.

Powodzenia. W razie pytań, chętnie doprecyzuję co trzeba :)

Taaa, trochę nam zeszło. Przynajmniej rok (Łapiecie? W sensie, że zaczęliśmy w… ech, nieważne) :D.

Mimo wszystko sądzę, że wyszło całkiem nieźle. Mimo pewnych perturbacji z kodem wiki ostatecznie udało się dokonać niemożliwego: Postawić dwa równoległe (w miarę) collapsy, które wyświetlają się po ludzku także na telefonach!

(W sumie wyszło nam około 100 000 znaków, więc jeżeli mamy tutaj mobilnych to pozdrawiam serdecznie.)

W sumie S-HALO był jednostrzałówką i nie spodziewałem się, że ktokolwiek kiedykolwiek podejmie ten pomysł. A już na pewno nie sądziłem, że wprowadzi do swojego uniwersum i rozwinie w coś takiego! Może nie mamy do czynienia z czymś zmieniającym na zawsze oblicze Fundacji, ale mam przynajmniej nadzieję że fabuła ta okaże się na tyle solidnie napisana, by siąść co bardziej wymagającym czytelnikom, albo chociaż dobrze rozbudować czyjś kanon ;).

W sumie wyszło naprawdę Fundacyjnie, i mimo wszystko jestem przekonany że nie udało się Wam podjąć właściwej decyzji.

przez Fs-iorFs-ior, 12 Feb 2019 22:50

Ten projekt jest efektem bardzo, ale to bardzo długiej kooperacji między mną a Fs-iorFs-ior. Tak długiej, że jej początki przeszły do legendy gdzie dni przeradzały się w tygodnie, a tygodnie w niezliczone miesiące (a przynajmniej ja nie jestem w stanie dokładnie określić ich liczby). Mam jednak nadzieję, że przypadł lub przypadnie Ci do gustu, zależnie od tego czy zdecydowałeś się najpierw zapoznać z pracą czy dyskusją. W każdym razie, w pracy występują postacie z Alter ega (mojego opowiadania, o dużej objętości, jak to mam w zwyczaju) i Skok S-HALO (zwięzłego acz wciągającego opowiadania, jak przystało na FS-iora). Opowiadanie łączy więc alternatywne losy, wszechświaty i style. Czy to był słuszny wybór? Liczę, że to już Ty ocenisz, drogi czytelniku.

przez FuturityFuturity, 12 Feb 2019 22:29

(R) SCP-PL-127 — Czari_YTCzari_YT — niska ocena i jakość

Re: Dziennik usunięć I przez PrePreEarlyAccessPrePreEarlyAccess, 12 Feb 2019 20:11

Logiczny ciąg… Cóż, jest on trudny do wychwycenia, potwierdzam, szczególnie, że aby pochwycić jego ciągłość trzeba wziąć pod uwagę: Pojawiające się nazwiska naukowców i przekreślenia w klasie obiektu. Co do pierwszego, tu najważniejsze są logi eksperymentów + nazwisko pierwszego opiekuna obiektu, Klimaszewski => wszystkie przeprowadzane przez niego eksperymenty, które urywają się w pewnym momencie (czyli tam, gdzie na logikę wystąpił incydent "c") mogą się dla obiektu zakończyć fatalnie, o czym obiekt poinformowana nie została. Pomyślę nad przemieszaniem załączników, żeby zachować chronologię, może będzie to łatwiejsze do uchwycenia (znowu formatowanie :|) + jakoś lepiej było mi na pierwszy rzut wrzucić eksperymenty do jednego "wora". Szczególnie, że myślałam, że da się zrobić obszary rozwijalne we wnętrzu obszarów rozwijalnych i zrobię z tego jedno addenum. Co do przekreśleń: obiekt pierw został zaklasyfikowany jako Ecluid ze względu na swoje właściwości. Potem, że była grzeczna (chociaż bardzo nieprzyjemna) przeklasyfikowano ją na Bezpieczną. Wróciła do Ecluid, po incydencie "c", kiedy to załatwiła swojego pierwszego opiekuna. Na Keter awansowała po incydencie "d" kiedy ją naćpano i dała mimowolnie pokaz tego, do czego może być zdolna, a jedynie wielkie szczęście uratowało dupsko Fundacji, że nie miało to żadnych, krwawych efektów, a jedynie lekki chaos i ciupkę zniesmaczenia (stąd notka O5, prawdopodobnie pisana tuż po incydencie, kiedy emocje jeszcze nie opadły). Poza tym incydenty b,c,d mogą się łączyć, jeżeli im się przyjrzeć (przy bi c zostało to podkreślone). Zresztą, to przyznaję się bez bicia, ze bardziej niż o historię z klamrą w incydentach i przesłuchaniach chodziło mi o zaznaczenie potencjału i z grubsza (nieco łajzowatego) charakteru i sposobu myślenia Agatki, który - jako że ta jest poniekąd "człowiekiem" o ludzkich słabościach ma (a przynajmniej powinien mieć) kluczowe znaczenie dla Fundacji. Sama "fabuła" raportu w większości zamyka się w "Fundacja dostała taki, a taki obiekt i musi sobie z tym radzić", co zresztą stanowi podstawę większości innych. Z tym, że sam obiekt - osoba z takim i takim charakterem, mogąca być swoistym węzłem rzeczywistości lub nawet [USUNIĘTO] ;) , która poprzez eksperymenty coraz więcej dowiaduje się o sobie i coraz bardziej rozumie, czym jest, a także czym jest Fundacja + patrząca nieco z "boku", a przez to zwracająca uwagę na rzeczy pomijane (otchłań pod Fundacją)… To powinno dać do myślenia. Do tego osadzenie takiego SCP w Fundacji daje otwartą furtkę do pisania rzeczy związanych już o ścisłej fabule => opowiadań.

Ok, dwie pierwsze notki mogą być do usunięcia, trzecia… No cóż, ma sama w sobie coś podkreślić, chociaż forma nawet mnie boli. Póki co mam spadek weny, więc przerobienie jej odkładam na potem, czwartą mogę wyrzucić też, chociaż miała dodatkowo zaznaczać pewną furtkę… i ładnie pasowała do charakterystyki pracowników ochrony, którą poznałam pracując przez jakiś czas na monitoringu (czasami trzeb z buta, nawet we Fundacji). Notka O5 zostaje - niebezpieczeństwo ma to do siebie, że będąc z boku, zostaje oswojone, a przez to zaczyna być traktowane z coraz mniejszą dawką ostrożności. Notatka O5 napisana W TAKIM tonie, to plaskacz z liścia na opamiętanie. No i ładnie obrazuje jakie emocje towarzyszyły ekipie Ośrodka (i nie tylko) po zdarzeniu.

Sorki za długość wypowiedzi.

Nawet pomijając to wszystko co wypunktowałem w załączniku wyżej, raport ma jeden zasadniczy problem. Tu nie ma fabuły. Wszystkie te incydenty i przesłuchania to krótkie, niezwiązane ze sobą historie które nie łączą się w jakiś logiczny ciąg.

A na koniec poniżej umieszczam wszystkie niepotrzebne notatki które nie powinny się pojawić w naukowym raporcie profesjonalnej organizacji.

[ skutecznie zmniejszona do 72 kg i nadal ulegająca redukcji dzięki zarządzonym ćwiczeniom fizycznym oraz diecie – dr. Olaf Bartniak ]

[ Tylko szkoda, że nie możemy od niej ich egzekwować, tylko ładnie prosić żeby była grzeczna – prof. dr. hab. Bartosz Tygiel ]

[ Coraz mniejszego, bo wy – idioci – trenowaliście ją! Przez was może sobie teraz chodzić niepowstrzymanie po terenie całego Ośrodka, wchodzić do cel innych obiektów, o możliwości ucieczki nie wspominając. Uczenie potencjalnego Keter jak być jeszcze bardziej niebezpiecznym, „genialne” posunięcie! – dr. hab. Bartosz Tygiel ]

[ Jak jeszcze raz przyłapię któregoś osła z ochrony wyzywającego lokatorów od dziwadeł albo „przypadkiem” ich poszturchującego, OSOBIŚCIE dopilnuje, aby do emerytury pilnował przechowalni najniebezpieczniejszego i najbardziej nieobliczalnego Keter ze skłonnością do malowniczych i krwawych ucieczek. Pensjonat został PO COŚ utworzony, idioci! – dr. Marianna Marzec ]

[ Naćpany, niemożliwy do kontrolowania „przenikacz rzeczywistości”, to nie to, czego potrzebuje Fundacja. I tak powinniśmy dziękować wszelkim dostępnym Bogom, że „odlot” obiektu miał formę radosnej manii, a nie np.: zaprawionego agresją epizodu psychotyczno-depresyjnego. Jeżeli ktokolwiek złamie ten zakaz zostanie podany eksterminacji szybciej niż zdąży powiedzieć „ale ja…”. Do cholery jasnej, chociaż raz pomyślcie o możliwych konsekwencjach! – O5-██ ]

Jak? A przez Yutubowy serialik "Confinement" Lorda Bunga. Swoją drogą polecaju bardzo https://www.youtube.com/playlist?list=PLEXIiC3q94eO992TlwBD98Zast0gret1r Ironiczny ton, dziwaczny bohater, popaprane wydarzenia, trup w każdym odcinku i mnóstwo genialnych tekstów <3 (Co jest największym skarbem Fundacji? Ciała!!! Mamy mnóstwo ciał!).

Co mnie fascynuje… Generalnie jestem dzieciaczkiem, który od 8-mego roku życia oglądał sobie na dobranockę "Z archiwum X" i czytywał "Szkołę przy cmentarzu" (mimo upływu lat nadal lubię), a w gimbazie/liceum dobrał się do lovecrafta oraz "medycyna sądowa dla kryminologów" z kolorowymi fotografiami, więc SCP jest naturalnym kroczkiem dalej. Do tego słabość do thrillerów psychologicznych, fantastyki, Sci-Fi, horrorów i kryminałów. A SCP… Cóż, shizofremia uniwersum, zetknięcie człowieczeństwa, bezduszności, emocji i zimnej logiki jest całkiem interesujące. Do tego ta wielowymiarowość no i trochę to, że zdanie w rzuconym gdzieś-tam moim opowiadanku (absolutnie niezwiązanym z SCP, więc - jak coś - prawa autorskie klepnięte :P) pasuje tu jak ulał "Rzeczywistość to zaledwie uszyty z dobrych życzeń i nadziei koc naciągnięty na głowę przerażonego dziecka, liczącego, że ów ochroni je przed potworami spod łóżka… A potwory są prawdziwe" . Plus to, że Fundacja czasami beztrosko wkłada palce do kontaktu, wydając się nie myśleć o rozmaitych konsekwencjach (na czym mam zamiar żerować w swoich opowiadankach)

Ulubiony obiekt… Na razie wgryzłam się głównie (ale nie tylko!) w listę PL, ale i tak wychodzę z tego, że ulubionego mieć nie można, ze względu na zróżnicowanie: jedne są cudownie abstrakcyjne (nieskończona IKEA!!!, każdy kto w niej utknął za czasów kiedy nie było jeszcze bocznych dojść ucieczek stwierdzi, że koncept genialny. I zarazem ciarkoidalnie prawdopodobny xD), w innych pociąga ich cicha, niszczycielska siła (Figurka Michała Archanioła), w innych klasycyzm horrorowy (Dzieci prosektorium - chociaż tu muszę przyznać, że irytujący jest fragment z pracownikami D, szczególnie, że artykuł zdaje się też sugerować, ze potworki po jakimś czasie uspokajają się same + niewykluczone, że w roli uspokajaczy mogłyby się dobrze sprawdzić i zwierzęta. Widać autor chciał pojechać drastycyzmem. Ale i tak lubię ze względu na sentyment do The Thing), w jeszcze innych swego rodzaju bycie obok, a zarazem neutralność (Gawędziarz, Nocny Upiór - swoją drogą jedno i drugie przydałoby mi się na stanie). Jeszcze inne ze względu na dziwaczność (Zębowy Wróż - połączenie… A przeczytaj mój koment pod opowiadaniem xD), chociaż tez są i takie, który lublu bo kojarzą się z czymś co lubie, chociaż całkiem z innej beczki: Cykl Wspaniałości Mieszkaniowe (Toż to produkty idealnie spod ręki Bezdennie głupiego Johnsona)

Pytałeś to masz. Ostrzegałam - tłumaczyzm ;]

Re: Siemanko. przez BardzoBrzydkaBeatkaBardzoBrzydkaBeatka, 09 Feb 2019 21:17

Witam BBB w naszych skromnych progach Fundacji która wydaje miliony dolarów na zabezpieczenia jakiś tam pomników czy innych dziwi [Ale na dobrą kawę ich nie stać ;)].

I nie chyba nie istnieje [oprócz zakładek] szybki sposób dostania się tam.

I krótkie pytanie [proszę się o śmierć] jak znalazłaś naszą stronę co cię fascynuje w SCP i jaki jest twój ulubiony obiekt? Miało być jedno pytanie a skończyłem na trzech.

Re: Siemanko. przez EndKingEndKing, 09 Feb 2019 20:37

Grzecznie mówię część wszystkim. Co do mnie to jestem nieciekawą osobą z ciekawą wyobraźnią i w sumie to tyle. No, może jeszcze to, że "cierpię" na tzw tłumaczyzm, więc pytanie mnie o coś może się wiązać z rozpisaniem epopei - tak ostrzegam.

Btw, czy istnieje jakiś wygodny i szybki (tak, tak, wiem, są zakładki, wiem jak je używać, ale i tak pytam) dostania się do swojego sandboxa ze strony głównej, bez przeklikiwania swojego profilu?

Siemanko. przez BardzoBrzydkaBeatkaBardzoBrzydkaBeatka, 09 Feb 2019 19:23

Jak ja to zrobiłam? Brak życia prywatnego ;) Chociaż przyznaje formatowanie takiej ilości tekstu w wikidot to koszmar :|

Zjedzone słówko już poprawiam, ale co do otyłości - Fundacji (czasami sama nie wiem czemu) zależy na utrzymywaniu obiektów, szczególnie tych potencjalnie (czasami TYLKO potencjalnie, a tak naprawdę cholernie kłopotliwych i niebezpiecznych) użytecznych, w dobrym zdrowiu. SCP-PL-201 jest dość ciekawym obiektem, z którym świrnięci badacze raczej nie chcieliby się szybko rozstać. Dlatego osiągnięcie przez Agatkę masy krytycznej mogłoby być im nie na rękę, bo mogłaby zejść z tego padołu łez przedwcześnie: miażdżyca, nadciśnienie,niewydolność krążeniowa i te sprawy. Inna rzecz czy jakby otłuszczenie Agatki było już za duże, jej organizm nie zacząłby dezintegrować część tkanki tłuszczowej. Pomysł na interesujący eksperyment, lecz grożący utratą obiektu. Plus, jeżeli Agatka ma być użyteczna (w sumie to "przenikacz rzeczywistości" nieźle nadaje się do pewnych zadań polowych) wypadałoby, żeby była również sprawna. To, że jest to czynienie potencjalnego Keter jeszcze bardziej niebezpiecznym (w końcu główną słabością SCP-PL-201 jest fatalna kondycja, a tu chcą, żeby np: nauczyła się biegać xD) ale to już słabość Fundacji przebijająca się też w innych Raportach. Tak więc to akurat było przemyślane ;]

Długa ta odpowiedź. Ale jak pisałam - mam problemy z krótkim pisaniem :|

Generalnie dzięki za poświęcenie mi aż 2óch godzin i dziękuję za miłe słowa. Jak ktoś był to wstanie łyknąć ot tak, znaczy, że chyba dość wciągające (mimo raportowej formy).

Czy można wykorzystać te pomysły z Wysypiska?

PYTANIE przez EndKingEndKing, 09 Feb 2019 14:46

Nie wiem co napisać ponieważ sam jestem początkującym (414 dni eee. Tak nadal). Przeczytałem to prawie na raz (przez 2 godziny) i to jest już jakiś sukces. A poza tym stworzyłaś świetnego SCP którego niejeden by zazdrościł. O porady zwróć się do kogoś innego np. Wanny-amigo.

Ładnie proszę o ocenę i względnie konstruktywną krytykę. T tak, wiem, długie to jak cholera, ale mam poważne problemy z krótkim pisaniem czegokolwiek (i tak to skróciłam). Następny raport (już wstępnie wykoncypowany) będzie zwięźlejszy. Numer anomalii oczywiście roboczy (czkolwiek ze względów praktycznych wolałabym nie zmieniać).

Zakładka, jak się łatwo można domyślić, pierwsza ;)

http://scpsandbox-pl.wikidot.com/bardzobrzydkabeatka

Dziękuje za wypowiedz na temat mojej pracy :D Spróbuje rozwinąć swój koncept jak to zaproponowałeś ponieważ jak się to czyta po raz któryś to coraz bardziej przypomina wilki , błędy oczywiście też poprawie zwłaszcza jeśli chodzi o błędy z l.pojedynczą a później z mnogą .


Galaxy-01

Re: Szkic SCP-PL-134 przez LT RadioactiveLT Radioactive, 08 Feb 2019 17:46

Sam koncept przynajmniej dla mnie jest mało ciekawy a o ich anomalii się nie wypowiadasz. Obiekty są w stanie spowodować zamrożenie części ciała swojej ofiary tyle oraz przy okazji większa szybkości i silniejsze pazury i zęby. Powinieneś ten koncept rozwinąć, bo jak na tą chwile to są zwykłe wilki

Re: Szkic SCP-PL-134 przez EndKingEndKing, 08 Feb 2019 15:44

Proszę o przeczytanie i z krytykowanie mojej pracy :D
http://scpsandbox-pl.wikidot.com/reaktor-radioactiva
Dałem nowy link ponieważ stary najwyraźniej się popsuł :<


Galaxy-01

Szkic SCP-PL-134 przez LT RadioactiveLT Radioactive, 08 Feb 2019 13:41
strona 1123...następna »
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported