Podstawy
ocena: +9+x

Witaj w dekalogu1 Fundacji!


Esej ten jest jedynie wyrażeniem mojego zdania, które nie powinno być traktowane jako dogmat. Nie jest to poradnik, nie jest to obowiązkowy materiał, nie musisz go czytać, zgadzać się z nim czy nawet wiedzieć o jego istnieniu. Potraktuj to proszę jako garść wskazówek, wyrażenie własnej opinii.


Miło nam, że poświęcasz swój czas na czytanie tego artykułu. Zapewniam Cię, że z pewnością dużo z niego wyciągniesz, i sumarycznie zaoszczędzisz sobie i innym nerwów i, no właśnie, czasu. Pomyśl o tym jak o inwestycji. Czy jesteś początkującym użytkownikiem, czy weteranem, powinieneś2 przeczytać ten artykuł. Gdyby był tylko jeden poradnik, który powinieneś przeczytać, to byłby nim… regulamin. Ale gdyby istniały dwa poradniki, to kolejnym byłby poradnik dla nowicjuszy. Taak, trzecim artykułem zaś byłby, w końcu, ten oto artykuł. Skąd taka kolejność? Cóż, regulamin opisuje, co można, a czego nie można robić na witrynie, i korzystając z niej godzisz się na jego przestrzeganie. Wygodnie więc byłoby go znać. Poradnik dla nowicjuszy opisuje szerzej większość pojęć, które tutaj poruszę, a wraz z nim wiele innych, praktycznych. Ten poradnik zaś jest bardziej materiałem teoretycznym. Najlepiej będzie, kiedy przejdę od razu do rzeczy.

Pamiętaj, czytając poradniki doceniasz pracę administracji i pokazujesz, że Ci zależy ;)3

1. Dlaczego powinienem tu być?

Nie mam na myśli tego poradnika, bo to wyjaśniłem powyżej. Bardziej mam na myśli całość witryny, czyli SCP-PL. Cóż, nie wiem, jak do nas trafiłeś (ale możesz nam powiedzieć to tutaj), ale pozwól, że przedstawię popularny powód pierwszych wizyt.

Taka wikipedia z paranormalnymi rzeczami, straszne historie i spis dziwnych rzeczy, dziwne rzeczy co zabijają.

I jest to prawda, jak najbardziej. Pozwól4 jednak, ze przedstawię Ci równie prawdziwy, ale inny punkt widzenia.

Polski oddział międzynarodowej społeczności pisarskiej, zrzeszającej tysiące użytkowników i setki tysięcy czytelników, której fani tworzą gry, grafikę a nawet amatorskie filmy. Stawiając na jakość swoich prac, witryna obchodzi dziesięciolecie istnienia ze stale powiększającą się popularnością.

Brzmi trochę lepiej, prawda? Jak widzisz, odpowiednimi słowami można wiele zmienić. A jako że jest to witryna fikcji literackiej, to jak najbardziej umiemy posługiwać się tą bronią.

Chwileczkę, mała dygresja. Napisałem "witryna fikcji literackiej". To bardzo ważne zdanie. A konkretnie jeden wyraz: fikcji. Zaznaczamy to gdzie się da: wszelkie artykuły znajdujące się na witrynie to fikcja. Nie, SCP-173 nie skręca karków. Bo nie istnieje. SCP-682 nie morduje setek agentów. Bo nie istnieje. Obrazek na dole SCP-001 nie zabija. Bo nie istnieje ok, on właściwie istnieje ale nadal nie zabija. Wiem, bo sam znalazłem go w internecie i wrzuciłem na tą witrynę. Pamiętaj o tym: to wszystko fikcja. Stylizowana na prawdę, ale fikcja.

Wróćmy do tematu. Więc jak widzisz, możesz myśleć o SCP-PL jako o "stronce opisującej takie slendermany", albo jak o "prestiżowa witryna z ugruntowaną pozycją i renomą". Jeżeli Cię to nie przekonuje, to, no cóż, ja nie jestem po to, by zmuszać Cię do zabawy: jeśli to nie Twoja działka, administratorzy innych stron z pewnością się ucieszą z nowego użytkownika. Nie ma sensu, aby ktoś tu był na siłę.

Ale może rzut oka na nasze statystyki pozwoli Ci zmienić myśl. Zobaczysz tam, że trochę osób nas zna, trochę osób nas czyta. Fajnie by było być częścią tej społeczności, prawda? Jak się za chwilę przekonasz, nie ma nic prostszego.

Do zapamiętania: SCP to fikcja, witryna to niekoniecznie wiki potworów. Jest też stroną z wysoką reputacją.


2. Dlaczego powinienem przeczytać pozostałe poradniki?

Tak jak pisałem wcześniej, pozostałe poradniki wyjaśniają o wiele więcej kwestii o wiele dogłębniej. Potraktuj ten artykuł jako taką pigułkę: zbiór najważniejszych informacji. A po co czytanie poradników jest ważne?

W każdej społeczności obowiązują zasady zachowania. W grupie osób chorych na arachnofobię nie zapytasz, jaki jest ich ulubiony pająk. Wśród żałobników nie zaczniesz dowcipkować czarnym humorem. Wśród kibiców Legii nie powiesz, jak to nienawidzisz tego zespołu. Kwestia w tym, że nie zawsze wiadomo z góry, co jest mile widziane, a co nie. To pokrywa jedna część poradników. Druga zaś dotyczy działań praktycznych: wrzucania raportów czy krytykowania. Potraktuj je jak mądre słowa od weteranów: jedni musieli uczyć się tego metodą prób i błędów, abyś Ty mógł jedynie przeczytać sobie to wszystko w luźnej formie. Pamiętaj, ucz się na błędach, a najlepiej na cudzych.

Dobra, pora na trochę konkretów:

Hej, chwila. Przecież ja tylko przepisuję tytuły tych stron, nie wyjaśniając co w nich jest zawarte.5

To prawda, ponieważ, jak widzisz, tytuły mówią wszystko. Nie wiesz jak zacząć? Bum. Nie wiesz, dlaczego Twoja praca jest usuwana? Bum. Nie wiesz, co znaczy jakiś termin? Bum. Wszystko jest na stronie, kochany, wystarczy czytać. Widzisz, ktoś włożył wysiłek w napisanie tych prac, ktoś je sprawdził, opublikował. Właśnie dla Ciebie, abyś Ty mógł w każdej chwili, nie czekając na odpowiedź, dowiedzieć się wszystkiego, co potrzebujesz wiedzieć. Pewien administrator mawiał: Zanim zadasz pytanie administracji, sprawdź na forum/ poradnikach, czy nie ma na nie odpowiedzi. Oczywiście, możesz to olać, ale nie zdziw się, jak administracja oleje Twoją wiadomość.6 Poradniki to Twój przyjaciel, i każdy jest szczęśliwszy, jak każdy je czyta :)

Serio. Nie że "Ty wiesz co tam jest napisane". Nie że "ja to ogarnę". Nie że "to samo gówno co zawsze". Powiem tak: każdy stawał kiedyś przed poradnikami. Każdy je olewał, w myśl powyższych kwestii. Każdy tego żałował. Każdy wracał do poradników. Każdy doradzał innym, aby czytali poradniki. Każdy to olewał. Zgadza się, mamy tutaj paradoks, pętlę czasoprzestrzenną.

A na litość 343, my7 zabezpieczamy, nie tworzymy anomalię, więc Ty bądź mądrzejszy :P

Do zapamiętania: Poradniki zawierają wszystkie informacje, których potrzebujesz, i które powinieneś znać. Wszelkie wyjątki jedynie będą potwierdzać regułę. Przeczytaj poradniki.8


3. Dlaczego mam się nie spieszyć z wkładem własnym?

Chcesz dodać swoją pracę? Wspaniale, cudownie, już Cię lubimy! Serio, wielu z nas jest pisarzami, ale każdy z nas jest czytelnikiem: artykuły to główny powód, dlaczego tu jesteśmy. I z przyjemnością pomożemy powstać owemu artykułowi!

Widzisz nasz entuzjazm? Jesteśmy podekscytowani za każdym razem, jak słyszymy słowa "nowy raport". Włosy stają dęba, ślinka cieknie, serce przyspiesza, a kolana się uginają. Dla niektórych raport jest wręcz jak kobieta: tak reagują.

Więc, kochany, dlaczego chcesz nam coś napisać w 5 minut i wrzucić byle jak, olewając zasady, poradniki, a co z tym idzie nas? Kup kiedyś piękną, świeżutką przekąskę dla pupila, pomachaj mu nią przed nosem, słodkim głosem obiecaj smakołyk, a następnie wyrzuć ją przez okno, spal, zakop, i spal jeszcze raz. Mina Twojego pupila będzie taka sama jak nasza.9

Wróćmy do tematu. Dlaczego nie powinieneś się spieszyć z własnym wkładem? Bo to jak randka. Już wyjaśniam, krok po kroku.

Wyobraź sobie, że raport10 to kobieta11, którą chcesz zaprosić na randkę. Jeżeli Ci się uda, z pewnością będziesz chciał to kontynuować. Jeśli nie, możesz się stale do tego zrazić. Jak się więc do tego zabrać, aby maksymalnie zwiększyć szanse powodzenia?

Krok 1: Poznaj swoja wybrankę.

Przede wszystkim korzystasz na tym Ty: dzięki temu wiesz, czy jest to dobra kandydatka dla Ciebie. Również poznajesz Jej wymagania: co lubi, co uwielbia, a czego nie toleruje. Znając Ją lepiej jesteś w stanie podjąć lepsza decyzję w kroku 3, czyli faktycznym zaproszeniu na randkę.

Tłumaczenie na SCP? Jasne. Czytaj artykuły, czytaj komentarze, przeglądaj dyskusje i rozmawiaj z innymi. Poznając pozostałe prace, standardy i oczekiwania społeczności, łatwiej będzie Ci stworzyć pracę pasującą do tych wymagań. W końcu, aby coś stworzyć, trzeba wiedzieć, co się robi, prawda? Inaczej nazywamy to odkryciem.

Krok 2: Rozpoznanie sytuacji.

Skoro już wiesz, co lubi Twoja dama, powinieneś sprawdzić, czy jesteś w stanie Jej to zaoferować. Jeśli lubi kino akcji musisz wiedzieć, gdzie puszczają odpowiedni film. Lubi japońską kuchnię? Musisz wiedzieć, gdzie jest odpowiednia restauracja. Teatr czy spacer w parku? Cokolwiek by to było, potrzebujesz planu, konkretnych celów. Oczywiście, najlepiej jest zapytać innych, doświadczonych w tych sprawach.

Tłumaczenie na SCP. Samo rozeznanie się w witrynie nie wystarczy. Musisz też wiedzieć jakich narzędzi użyć, aby stworzyć dane dzieło (kiedy już wiesz jakie). Gorąco zachęcam do pytania innych, jaki pomysł jest dobry, i czy został poprawnie zrealizowany.

Krok 3: Zaproszenie na randkę.

Najważniejszy i najstraszniejszy etap. Wiele osób wykonuje tylko ten, pomijając resztę: obwiniają potem cały świat za swoją porażkę. Ale Ty jesteś mądrzejszy: wiesz już, czego wybranka oczekuje i wiesz, jak Jej to dać. Teraz pora wprowadzić misterny plan w życie. Przede wszystkim zrób to w odpowiedniej sytuacji: broń 34312 jak jesteś nietrzeźwy czy w pośpiechu! Okaż Jej szacunek i pokaż, że zależy Ci na tym. Kulturalnie przedstaw swoją propozycję, i przyjmij Jej reakcję z szacunkiem.

Tłumaczenie na SCP. Kiedy już jesteś gotowy, wrzuć swoją pracę, ogłaszając ją oficjalnie13. Zrób to na spokojnie, aby niczego nie pominąć: nie po to tyle się starałeś, aby teraz popełniać głupie błędy, prawda?

Krok 4: Zachowanie się na randce.

Gratuluję, najgorsze za Tobą, i teraz pora na przyjemną część!14 Nie zapominając o zasadach zachowania, realizuj swój plan, przekonując swoją wybrankę, że jest to tym, czego oczekuje. Z kulturą prowadź rozmowę, i kontroluj swoje emocje.

Tłumaczenie na SCP. Użytkownicy będą oceniać i komentować Twoją pracę. Pozytywnie i negatywnie. Pamiętaj przy odpowiadaniu o poprawnym zachowaniu.

Krok 5: Zakończenie randki.

Obojętnie od rezultatu, powinieneś podziękować wybrance za poświęcony czas. Zdobyłeś dzięki niej cenne doświadczenia, które z pewnością się przydadzą przy przyszłych podbojach!

Tłumaczenie na SCP. Dzięki tym mozolnym krokom nauczyłeś się wielu rzeczy o pisaniu swoich artykułów. Nie było tak źle, co?

Jak widzisz, brzmi to skomplikowanie, ale w rzeczywistości jest to łatwa do zrozumienia rutyna: tak jak warzywa trzeba myć przed gotowaniem, tak pisanie artykułów wymaga przygotowań. To nie jest wyścig, SCP-PL nigdzie się nie wybiera, i, wbrew pozorom, bardziej imponują nam osoby, które poświęcają więcej czasu swoim pracom.

Aby dodatkowo Cię przekonać, pozwól że pokażę moją małą opowieść, którą ostatnio pokazałem na Discordzie.

Do zapamiętania: To nie wyścig: im więcej czasu poświęcasz swojej pracy, tym więcej szacunku nam okazujesz.


4. Dlaczego nie powinienem robić rzeczy robiącej rzecz?

Mam pomysł na SCP: rzecz, która robi rzecz!

005 to rzecz robiąca rzecz, i do tego jest powiązana z anomalną grupą, jednocześnie wskazując, że obiekt w rzeczywistości może być czymś innym, niż sądzimy.

110 to rzecz robiąca rzecz, ale poza tym poprzez nią manifestuje pewna postać, a nawet bezpośrednio czerpie z rzeczywistego świata fabułę.

049 to rzecz robiąca rzecz, jednak jest ona oryginalna i ciekawa fabularnie, jak również zawiera ciekawy zwrot akcji.

Ok, to może ta rzecz robi rzecz, i jeszcze zabija!

Świetnie, zaczyna nam się budować fabuła! Więc, dlaczego zabija?

Eee, bo to straszne/fajne?

Ok, stop. Zacznijmy od podstaw.

Śmierć nie jest straszna, ani fajna. Sprawdź najwyżej oceniane strony, ile z nich bazuje na śmierci? Owszem, ona się tam pojawia, ale czy jest ona siłą napędową pracy? Odpowiedź brzmi nie. Znamy ciekawsze rzeczy od śmierci. Tajemni chociażby. A to tylko cztery15 przykłady.

Temat brzmi "dlaczego obiekt X robiący Y jest zły". Wyjaśnię: 90% raportów to X robiący Y, ale, i, jednak itd. Nie ograniczają się do tego. Korzystając z tej właściwości jak z narzędzia, opowiadają historię, fabułę. Niektóre z nich nie robią tego, jednak są na tyle oryginalne i ciekawe, że odnoszą sukces mimo to. To jak kanapka: nie posłuży za obiad, dopóki nie będzie nadzwyczaj dobrze zrobiona. Twoja anomalia to tylko kanapka: pobudza apetyt przed daniem głównym, jakim jest historia. X robiący Y brzmi bardziej jak fragment podręcznika magicznych przedmiotów, niż raport SCP.

W niektórych starszych raportach możesz zobaczyć, jakoby było to częste zjawisko, jednak pamiętaj: SCP się rozrasta, a wraz z tym wzrastają standardy. Coś, co kiedyś byłoby mile widziane, obecnie może być przestarzałe. Dobrym pomysłem będzie więc czytanie ostatnio stworzonych artykułów i obserwowanie ich ocen: wspominałem już, że czytanie pomaga w pisaniu?

Ok, jestem dobrym papą, więc powiem, jak wybrnąć z pułapki Rzeczy robiących Rzeczy. Przedstawię dwa sposoby:

Obserwacja

Spójrz na świat dookoła. Na uczucia i myśli, które Ci towarzyszą. Zwróć uwagę na te, które są dla Ciebie interesujące, które uważasz za warte podzielenia się nimi na SCP. Zapałka która nie gaśnie? Super, dlaczego uważasz że to jest dobry pomysł? Przeanalizuj to uczucie, dojdź do jego źródła, i wtedy pomyśl: "jak mogę o tym napisać".

Analiza

Dobrze, mamy więc naszą niegasnącą zapałkę. Powyżej cofaliśmy się z tym pomysłem, teraz pójdźmy do przodu: dlaczego taka jest? Kto ją stworzył, w jakim celu, w jaki sposób? Zadaj sobie tak dużo pytań, jakbyś pytał kogoś innego. Spójrz na pomysł z boku, pomyśl, co możesz dodać, aby miał on swój anomalny sens, aby opowiadał jakąś historię.

Sposobów jest wiele, wiele więcej. Nie przejmuj się, nawet moim pierwszym pomysłem był smar, który działał anomalnie dobrze. Wystarczy swój pomysł pociągnąć w którymś kierunku, najlepiej w stronę tego ciekawego. Pamiętaj, im dziwniej czy straszniej tym lepiej!

Jeżeli brakuje Ci nadal inspiracji, nie przejmuj się: nie każdy jest dobrym pisarzem16, i nie możesz się do niczego zmuszać. Szukaj inspiracji, czytaj, poznawaj świat szukaj doświadczeń, wędruj po tajemniczych krainach swojej wyobraźni, a pewnego dnia powiesz: Eureka!17

Do zapamiętania: Im bardziej Twój pomysł jest przemyślany, tym większe ma szanse sukcesu: rzecz robiąca rzecz bo tak ma małe szanse powodzenia.


5. Dlaczego powinienem nie przejmować się usunięciem artykułu?

Wspominałem o wysokich standardach, prawda? Cóż, przychodzi ten czas, że usuwamy jakiś pracę, w trosce o zachowanie standardów. Hej, to nic takiego, ta procedura obowiązuje każdego. Dlatego każdy rozumie, jakie to przeżycie dla autora. Pamiętaj, usuwamy Twoją pracę, nie Ciebie. Jeśli nie udało Ci się raz, spróbuj kolejny, zyskasz tym nasze uznanie. Liczą się starania, rezultaty przyjdą z czasem.

Mając to na uwadze pokażę teraz, jakie są plusy usunięcia Twojej pracy.

1. Zdobywasz cenne doświadczenie, przekonując się na własnej skórze, jakie artykuły nie trafiają do czytelników. Dzięki temu przyszłe prace z pewnością będą lepsze.

2. Pokazujesz społeczności, że jesteś aktywny: owszem, nie udało się, ale próbowałeś. Spójrz, ile osób nie wykonało tego kroku, jesteś od nich lepszy!

3 Zawierasz znajomości. Poznasz lepiej użytkowników, a użytkownicy Ciebie: nie ma nic bardziej wpływającego na sukces, niż współpraca. A znajomość jest najlepszą do niej drogą.

Nie powinieneś się przejmować usuwaniem swoich prac: zyskałeś dzięki temu powyższe, cenne rzeczy. Jak widzisz, jest to godziwa cena. Artykuły są często usuwane, zwykle zapominamy o nich po kilku dniach; psst, halo, tutaj wanna-amigo. Jak to czytasz napisz mi w pw: "rokominator trójfazowy". Serio, zrób to, obojętnie kim jesteś. Ale uważaj, powiedz o tym komukolwiek a zostaniesz ukarany. To tajemnica, ok? Dzienks. Dobra, wracamy do tematu, to takie sprytne ukrycie ha-sła; O wiele bardziej obchodzą nas udane prace: skup się na nich, zamiast zamartwiać się zapomnianym.

Jak wspomniałem, każdy użytkownik przechodził przez usuwanie pracy. Ja też, swego czasu co druga moja praca lądowała na śmietniku. A wiesz co jest najgorsze? To, ze lądowały te które uważałem za "dobre",a te "złe" mają wysokie oceny. Oznacza to nie to, ze inni są głupi, tylko że po prostu pasują im inne rzeczy. Przyjrzałem się temu procesowi, zanalizowałem go, i doszedłem do wniosków, które pozwoliły mi tak pisać, aby nie tylko podobało się mi, ale również i innym. Ty też jesteś w stanie to zrobić, a kiedy już Ci się to uda, zdobędziesz nasze uznanie. Per aspera ad astra18, młody padawanie!

Do zapamiętania: Każdy tak miał, każdy tak będzie miał, zaciśnij zęby i pracuj dalej, i tak wszyscy o tym szybko zapomną.


6. Dlaczego powinienem oceniać prace?

Więc jesteś użytkownikiem naszej witryny (nie jesteś? Zajrzyj tutaj. Oznacza to, że podoba Ci się ona, lubisz czytać nasze artykuły, i być może planujesz dodać swoje. Świetna sprawa! Może podoba Ci się uniwersum, może nasze pomysły, ale z pewnością doceniasz naszą jakość, prawda? Miło to słyszeć, bardzo się staramy, aby nasze artykuły były tak dopracowane, aby zyskały jak najwięcej ocen.

Ocen. No właśnie, cała nasza kontrola jakości, starania i wysiłki, polegają jedynie na uzyskaniu wysokiej oceny. Wystawiana jest ona przez użytkowników. Spójrzmy zaś, co by się stało, gdyby nikt nie głosował. Nie wiedzielibyśmy, jak prace są przyjmowane przez społeczność. Kontrola jakości właściwie by nie istniała. A co z tym idzie, cały znak rozpoznawczy witryny, cały sens pomocy pisarzom, naszych wysiłków i starań, po prostu wyleciałby przez okno. Dlatego ocenianie jest ważne. Weź jednak pod uwagę, że są specjalne wymagania dotyczące oceniania prac. Oto one:

  1. Mieć zdanie o pracy.

Właściwie to tyle. Tak, jedyne czego oczekujemy od głosujących, to aby… głosowali. Nie musisz się znać na SCP, nie musisz posiadać swojego artykułu, nie musisz mieć dwóch pasków aktywności. głosując pokazujesz, czy praca Ci się podoba, czy nie, a to każdy z nas wie. Patrząc na to, jak ważne są głosy, i jak łatwe są do zrobienia, jak najbardziej powinieneś głosować. Wyrażasz tym swoją opinię o artykule, pomagając rozwijać się nie tylko autorowi, ale i całej witrynie. Z której, przypominam, sam korzystasz. Więc oceniając pomagasz także sobie!

Nie, nie będę tłumaczył, dlaczego warto sobie pomagać.

Popularnym mitem i frazą jest "jestem nowy, co ja się znam". Hej, na SCP jesteś nowy, ale z tego co widzę to czytelnikiem nowym nie jesteś: czytasz dobre kilka lat, prawda? A użytkownikiem wyobraźni jesteś od ho ho, od kiedy tylko pamiętasz? Więc jaki z Ciebie nowy? "Ty stara dupa jesteś", pod potęgą modułu oceny Twój głos jest tak samo ważny jak mój czy Prezydenta. Oceniając pokazujesz, czy praca Ci się podoba, czy Ci19 się nie podoba. Kto się zna bardziej na tym, co Tobie się podoba, jak nie Ty?

Do zapamiętania: Każdy korzysta na ocenianiu prac: autor, witryna a nawet Ty. Oceniając pokazujesz, czy praca Ci się podoba, czy nie, a to każdy z nas potrafi. Oceniaj do bólu!


7. Dlaczego powinienem komentować prace?

Krokiem dalej od oceniania prac jest głębsze przedstawianie swojej opinii, czyli komentowanie. Pokazujesz w ten sposób dlaczego zagłosowałeś w dany sposób, co Ci się podoba/nie podoba, dzięki czemu nie tylko autor ma szansę to zobaczyć, ale również reszta użytkowników. Możesz zwrócić ich uwagę na fragmenty, które przegapili. Może być odwrotnie, mogą oni Ci wyjaśnić kwestie, które są dla Ciebie niepewne, niejasne. A przede wszystkim, rozmawianie jest fajne, rozbudowuje witrynę!

Spójrz na kilka komentarzy, losowo wybranych z witryny:

Raport bardzo dobry, ale…

> SF0-12

MFO to MFO, wiadomo po co są. SFO (tak w ogóle to użyłeś zera a nie litery o) to w sumie mógłby być normalny personel placówki/przechowalni. A nawet jak koniecznie chcesz ich tak nazwać i stworzyć, to trzymaj się konwencji z MFO i daj im nazwę np Alfa-12 czy coś.

Reszta to szczegóły w formacie i interpunkcji, sam poprawię

Ogólnie +

hm, myślałem że to kwestia sandboxa, ale i tutaj obrazek nie działa.

Jak mówiłem, +.

Pierwszy raz w historii dałem dwa plusy za jedną notatkę.

W takim razie proszę o pomoc przy formatowaniu tego tekstu. Pierwszy raz robię takie coś poza papierem lub wordem. Błędami już się zajmuję. Dzięki za konstruktywną krytykę.

Raport jest nieźle napisany. Dokładny opis zasad działania "wiewiórki", jej wnętrza, środowiska itp. Ciekawy pomysł na opowieść w tle.

Niestety to właśnie sposób przedstawienia tej opowieści nie pozwala dać mi "+".
Pierwszą rzeczą, która mi nie odpowiada jest niniejszy cytat:

(…)doktora uważanego za jednego z wielkich myślicieli i wynalazców epoki wiktoriańskiej. Niestety, jakiekolwiek dzieła historyczne datowane na okres jego życia - 1860-1910 - stanowczo zaprzeczają istnieniu kogoś takiego, jak doktor █████████ lub wyśmiewały jego osiągnięcia.

Skoro wszelkie źródła historyczne albo go obśmiewają albo negują jego istnienie, jak ktokolwiek mógł uznać go za "jednego z wielkich". Do tego potrzebne są mimo wszystko dokładne schematy jego wynalazków(lub one same), zapiski myśli itp. Pojedyncze zdania w biografiach wielkich tego czasu, to trochę za mało.

Zresztą pojawia się wzmianka, że pracował dla królowej Zjednoczonego Królestwa. Czy w takim razie Fundacja nie powinna przeszukać archiwów i dawnych rejestrów, gdzie z pewnością powinny być umieszczona rzetelne informacje, wolne od prywatnych opinii. Jak by nie patrzeć budowa okrętów to nie byle jakie zajęcie. (Swoja drogą czy dziennik doktora nie jest źródłem pisanym historycznym, które nie naśmiewa się z jego osiągnięć ani nie neguje jego istnienia?)

Nie przekonuje mnie też fragment dziennika, który wygląda raczej jak transkrypcja nagrania. Trudno mi sobie wyobrazić kogoś piszącego w ten sposób, nawet uwzględniając szaleństwo.

Drugą kwestią jest umiejscowienie obiektu w polskim oddziale Fundacji, a konkretniej brak uzasadnienia takiego działania. Na dobrą sprawę podmiot powinien być w Anglii. Tam go znaleziono jak i dziennik, tam żył i najpewniej został pochowany doktor. Tam mogą znajdować się wszelki przydatne informacje i być może inne artefakty podobne do SCP-PL-060. W związku z tym, dlaczego zdecydowano się ponieść koszty i przewieźć go do Polski?

Z powyższych powodów daję głos neutralny.

Nie bierz tej krytyki do siebie, bo jak pisałem na początku generalnie pomysł mi się podoba. Jeśli wyjaśnisz kwestię źródeł wiedzy odnośnie doktora lub chociaż uzasadnisz, w sensowny sposób, umieszczenie obiektu w naszym kraju, zmienię oceną na +.

Jak widzisz, różnią się one długością, kontekstem i stylem. Pokazuję je abyś widział, jak duża dowolność istnieje w komentowaniu: wiedząc, jak jest to ważne i łatwe, pozostaje się jedynie przekonać, jak przyjemne może być. Bo nie uwierzę, że nie masz nic do powiedzenia o tych artykułach.

Komentarze to nic innego, jak przypieczętowanie przeczytania raportu. Stoi to, jak zauważyłem, krok dalej od oceny, nie tylko wspieramy witrynę i autora pasywnie, ale również aktywnie. Nie ma lepszego sposobu na poznanie się, niż właśnie rozmowa. A komentowanie to nic innego jak rodzaj rozmowy, pomiędzy czytelnikiem a pisarzem.

Częstym stereotypem jest również, jakoby "komentarze były tylko negatywne". Jest to nie tylko nieprawda, ale wręcz i chamstwo. "Skoro nie mogę Ci wytknąć błędu, to nic nie powiem" innymi słowy. A przecież jako autorzy chcielibyśmy, aby ludzie wyrażali swój podziw w komentarzach, prawda? No cóż, dopóki sami nie będziemy tego robić, nie ma co tego oczekiwać. Inną kwestią jest, że jak wyżej pokazałem, komentarze nie muszą być rozbudowane, skomplikowane czy merytorycznie potężne. Oczywiście, im więcej przekazują tym lepiej, prawda? Ale nawet niewiele przekazuje więcej, niż nic. To czysta matematyka, coś to więcej niż nic. Dlaczego miałbyś nie dawać nic tylko dlatego, że nie chcesz dać mało?

Tak, nawet jeżeli raport/opowieść ma 5 lat, nawet jeżeli autor jest nieaktywny: na Twoich komentarzach zawsze ktoś skorzysta. Przecież stare prace nie są usuwane przez wiek, prawda? One nadal są na witrynie, i są objęte takimi samymi prawami jak pozostałe. W tym prawem do oceny i komentowania ich. Jasne, jeśli nie masz nic do powiedzenia, lepiej nie pisać. Ale wyjaśniliśmy sobie, że z pewnością masz coś do powiedzenia, prawda?

Po więcej informacji zapraszam do punktu 3.

Do zapamiętania: Komentarze są zawsze mile widziane, jako autor sam z pewnością byś chciał je czytać, prawda? Daj radość a otrzymasz radość, nie obawiaj się.


8. Dlaczego powinienem dyskutować na forum?

Dyskusje na forum są dosyć odmienne od tych pod artykułami20, jednak działa to na korzyść użytkowników. Bardzo prosto to wyjaśnić: komentowanie artykułów polega na dyskusji o wyznaczonym temacie: artykule. Dyskusja na forum jest otwarta: piszesz w wybranym wątku, albo przy jego braku tworzysz własny. To tak proste, jak na to brzmi.

Oczywiście, to nie jest tak proste, jak to brzmi, wiem. Nie chcesz zaśmiecać forum, nie wiesz, czy powinieneś otworzyć ten wątek, nie wiesz jak. Cóż, wracamy o krok, bo poszliśmy złą ścieżką: to jest proste, kochany. Forum jest zrobione tak, by nawet największy ignorant sobie poradził, wystarczy czytać oznaczenia. Albo spytać innych. Czy powinieneś otworzyć ten wątek? A czy chcesz o tym rozmawiać, skoro tak, to na co czekasz, rozmawiajmy. Nie chcesz zaśmiecać forum? To nie zaśmiecaj, Twoje wątki zakładaj tak, aby były atrakcyjne dla wszystkich. Hej, to nie takie trudne, przecież to po prostu rozmowa, i jestem niemal pewny, że uskuteczniasz rozmowę w życiu codziennym. Widzisz, tu jest jeszcze łatwiej: nikt Ci nie przerywa, nie musisz się spieszyć, możesz powiedzieć tyle ile potrzebujesz, a w każdej chwili możesz przerwać albo wrócić. Skoro rozmawiasz w "realu", nie ma problemów z forum.

Do zapamiętania: Dyskusja na forum to podstawowa forma podkreślenia swojej aktywności. To bycie członkiem społeczności, i forum służy ludziom. Korzystaj więc z tego, co Ci dane. Bo będzie Ci zabrane.


9. Dlaczego powinienem dzielić się pomysłami?

Mowa tutaj zarówno o swoich pomysłach na artykuł, pomysłach odnośnie prac innych, jak i również o całokształt witryny, społeczności czy innych, podobnych zagadnień. Dzielenie się swoimi pracami to nie tylko cenne, a często pomijane prawo: to nierzadko również obowiązek jako członka społeczności. Oczywiście, nikt tutaj nikogo do niczego nie zmusza, jednak należy zauważyć jedną, zdrowo- rozsądkową zasadę: nie narzekaj, jeżeli nie zrobiłeś nic, aby zmienić daną rzecz. Rzecz jasna nie jest to oficjalna zasada, jednak trudno się z nią nie zgodzić w towarzyskich, zamkniętych grupach, jaką właśnie jest społeczność SCP: bądź co bądź jesteśmy ludźmi skupieni wśród jednego tematu, z bardziej lub mniej wspólnymi celami.

Dzielenie się swoim pomysłem to nic innego, jak nasz głos wobec działań grupy. Czy mowa tutaj o pomyśle na raport, czy o pomyśle na zasadę: zaczyna się on liczyć (i być rozważanym) dopiero wtedy, kiedy inni się o nim dowiedzą. Jeżeli masz pomysł, oznacza to, że Twoje miejsce w społeczności jest uargumentowane: czujesz się jej częścią i chcesz ją współtworzyć. Oznacza to również nic innego jak to, że dokładnie to powinieneś robić: uczestniczyć w rozwoju i współtworzyć społeczność. Temu własnie służy dzielenie się pomysłami.

Z drugiej strony barykady, napisałem przed chwilą że jesteśmy ludźmi: ludzką rzeczą jest błądzić i być głupim. Czasami nasze pomysły są nietrafione, czasami są naiwne, a czasami po prostu złe. Ale nie zawsze jesteśmy w stanie je odpowiednio ocenić osobiście: dlatego właśnie dzielimy się nimi, aby zweryfikować ich wartość przed pozostałymi. Nierzadko zdarzało się, że genialny dla nas pomysł okazywał się beznadziejny, zaś beznadziejny genialnym.

Zasada ta jest bezpośrednio związana z punktem 8 i 7. Trudno jest nazywać się członkiem społeczności, jeśli nie bierze się udziału w jej tworzeniu, prawda? Co do bycia członkiem społeczności, zapraszam do punktu 121

Jest jeszcze jeden aspekt, równie ważny co pozostałe. Widzisz, to nie jest system binarny. Pomysły nie są dobre, albo złe. Można je modyfikować. Coś, co jest kiepskie, z pomocą innych może stać się wspaniałe. Coś, co jest wspaniałe, może zainspirować pozostałych, i być początkiem wspaniałych zmian. Coś, co jest Wspaniałe™, powinno być bezpiecznie zabezpieczone.

Jako kontrargument na to wszystko, co wyżej podaję, możesz mieć jedno, proste zdanie: "Ale mnie wyśmieją". Owszem, jest to naturalna reakcja obronna i jest to zrozumiałe. Pozwól jednak, że coś Ci przypomnę: wyśmiewanie innych jest zabronione. Mało tego, nigdy nikogo za to nie ukaraliśmy, bo nikt nigdy nikogo nie wyśmiewał: szanujemy aktywność i starania innych. Wystarczy się przełamać, przecież to tylko internet, a my jesteśmy nerdami.

Do zapamiętania: Twój pomysł nabiera sensu dopiero wtedy, kiedy się nim podzielisz: trzymanie go dla siebie jest niczym innym, jak marnowaniem swojego czasu i marnowaniem szansy na poprawę witryny.Służy to nie tylko Tobie, służy to innym. I nie ma się czego obawiać, gorszy jest ten, co milczy, niż ten, co nie próbuje.


10. Dlaczego to wszystko jest ważne?

Ponieważ jest to nic innego, niż spisane, elementarne zasady postępowania jako użytkownik witryny. Słyszałeś, jak mistrzom Kung Fu każą zmywać podłogę? Jak zawodowi kierowcy czytają do snu kodeks prawa drogowego? Jak śpiewaczka operowa śpiewa "wlazł kotek" przed lustrem? Każdy zawodowiec w każdej dziedzinie powie Ci jedną rzecz: nie ma nic ważniejszego od podstaw. Nie można biegać, kiedy nie umie się chodzić. Nie wejdziesz na 10 piętro, jeśli nie dajesz rady wejść na 5. Jeżeli nie wygrasz z 14 lvl'owym orkiem, zapomnij o walce z 20 lvl2223.

Ta lista to nic innego, jak najbardziej podstawowe podstawy. Dlatego właśnie są one tak ważne: nawet jeżeli je znasz (95% szans że podczas lektury pomyślałeś "przecież ja to wiem", 50% szans że pomyślałeś "nie, ja to wiem, nie chcę mi się czytać". Skoro Ci się nie chce czytać, to co robisz na witrynie pisarskiej? No i właściwie dlaczego tutaj wszedłeś? Bo myślałeś, że będzie coś ciekawego? Cóż, powiesz mi, że to nie jest ciekawe jak już to przeczytasz24). Poświęciłem czas i klawiaturę spisując coś, co samemu chętnie bym przeczytał. I są duże szanse, że pewnego wieczoru, po kilku butelkach trafię na ten artykuł, i z przyjemnością go przeczytam.

To społeczność, podkreśliłem to w niejednym miejscu. Widzisz, Ty jesteś człowiekiem, a to jest społeczność. W związku z tym wysuwam teorię, że chciałbyś znaleźć się wysoko w rangach: to naturalne, każdy z nas chce być uważany, szanowany i być na samej górze. Oczywiście, przyjemnie by było, kiedy pod każdym Twoim postem 10 osób wyrażało swój zachwyt.

Ale do tego trzeba pisać te posty.

Przyjemnie by było, gdyby pod Twoimi pracami setka osób dopytywała się szczegółów, a Ty z sadystyczną rozkoszą uchylałbyś im jedynie rąbki tajemnicy.

Ale do tego sam musisz znać swoje prace.

Przyjemnie by było, gdyby za kilka lat ludzie wspominali Cię jak legendę, tego, który zapoczątkował nową, cudowną erę witryny, który wyszedł ze swoim genialnym pomysłem, co całkowicie usprawniło społeczność.

Ale od tego trzeba dzielić się pracami.

Przyjemne by było, gdyby Twoja praca była najlepiej ocenianą na witrynie, i wszyscy stawialiby ją jako wzór do naśladowania.

Ale od tego trzeba oceniać prace.

Widzisz już, do czego to zmierza? Cały ten esej, wszystkie te punkty są ważne z pewnego często zapominanego punktu: dzięki nim ludzie osiągają przyjemność. Ty odczujesz przyjemność. Jasne, to tylko podstawowe podstawy, przecież to nie nowy SCP-173, to nie nowy hosting ani nowa seria opowiadań. Ale dlaczego miałbyś dokonać wielkiej rzeczy, skoro nie robisz małych? Ludzie, którzy nie potrafią chodzić, nie zostają sprinterami.

Do zapamiętania: Jeżeli potrzebujesz podsumowania, dlaczego to wszystko jest ważne, obawiam się, że musisz to przeczytać jeszcze raz.


Posłowie: artykuł może być miejscami nacechowany agresywnymi czy nieprzyjemnymi zwrotami: jest to zabieg czysto kosmetyczny. Używanie męskich zwrotów istnieje z faktu łatwości. Artykuł sporządzony przez wanna-amigowanna-amigo, z nieocenioną pomocą użytkownika, któremu chciałbym zadedykować tą pracę.

25

Wasz,
wanna-amigowanna-amigo

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported