Wartości nieruchomości
ocena: +7+x

Naprawdę mi przykro z tego powodu.

Wiedziałem, że jesteśmy w tarapatach w momencie gdy Barnes postrzelił twoją córkę.

Hej, nie płacz, nic jej nie będzie. Chujowy z niego strzelec.

W każdym razie, bardzo przepraszam za psa. Znaczy, użarł mnie w nogę, ale pewnie by tego nie zrobił gdybym nie tłukł cię tą lampą. Ale hej, dobre wieści. Lampa dalej działa. Trochę taśmy i będzie jak nowa.

Liny za ciasno? Wybacz. Poluzowałbym je, ale nie chcemy żebyś nam nawiał. Dosyć już zostało spieprzone tej nocy, nie sądzisz?

Wkurzony to powinieneś być na swojego sąsiada. Jebany zmienił numery domów. Musiał wiedzieć, że chcemy jego.

Chcesz wiedzieć o co tu chodzi? Ech, kurwa. I tak nie będziesz jutro o tym pamiętał.

Wiesz, kilka miesięcy temu, wydarzyło się kilka morderstw. Ta, czytałeś o nich. Oskórowani żywcem. To pierdolenie, zaufaj mi. Oskórowałeś kiedyś kogoś żywcem? Strasznie się wiją.

Aj, patrz co narobiłeś. Nigdy nie rzygaj będąc zakneblowanym. Czekaj, wyczyszczę ci usta. No, będziesz krzyczał to będę musiał złamać ci kolejny palec. No. Właśnie, prosto do wiadra. Knebel wraca na miejsce, nadal masz osiem palców. Widzisz jak to działa? Żartowałem tylko o palcu. Po prostu założyłbym knebel z powrotem. I tak już dosyć wycierpiałeś.

O czym to ja… a, tak, skórowanie ludzi żywcem. Trudne jak cholera. To wymyśliły gazety. Brzmi o wiele bardziej ekscytująco. Ale on najpierw podcinał im gardła, potem skórował. W każdym razie, dwadzieścia lat temu była podobna sytuacja, jakoś na wschodzie. Kilku gości o tym gadało, ale myślą że to niepowiązane, koleś został złapany. Ale skumaj to: koleś mówił, że musi jeść skórę by przeżyć. Jak umiera? Niedożywienie, mimo że dostawał trzy posiłki dziennie.

No więc to sprawdziliśmy, koleś miał dzieciaka, który się wyprowadził. Tak, twój sąsiad. No więc wpadamy jak kiedyś i jasnym staje się, że on to zrobił. Niestety chyba nas wyniuchał i dał dyla, wkręcając ciebie. Nasi ludzie przekopują jego dom by się zorientować, gdzie polazł. Znajdziemy go, nie martw się. Jest roztrzepany. W końcu coś spieprzy.

W każdym razie, wyluzuj. Przyjdzie tu ktoś, kto sprawi, że o wszystkim zapomnisz. Jutro rano to będzie wyglądało jak nieudane włamanie. Nawet ukażemy cię jako bohatera, uratowałeś swoją rodzinę. Co myślisz?

A tak w ogóle, jak tu z czynszem? Okolica wygląda na niezłą.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported