SCP-4444



ocena: +3+x


ostrzezenie.png

ssklasyfikowany.png

bushvgore.jpg

SCP-4444 (Lewo) i Doktor Fundacji Jack Bright (Prawo).


location.png

Carthage, TN, USA.


Specjalne Czynności Przechowawcze: SCP-4444 przechowuje się używając protokołów ustanowionych przez Komitet Klasyfikacyjny Fundacji po wprowadzeniu klasy podmiotu Ticonderoga. Ta klasa, stworzona specjalnie dla SCP-4444, ustanawia zasady i procedury zarządzania długotrwałym zabezpieczeniem jednostek, które są albo zbyt potężne, albo zbyt uciążliwe dla Fundacji, aby zostały zabezpieczone przez dostępne technologie, ale ze względu na swój charakter nie wymagają żadnych obszernych procedur bezpieczeństwa.

Protokoły bezpieczeństwa ustanowione przez klasę Ticonderoga są następujące:

  • SCP-4444 ma pozostawać pod stałym, dyskretnym nadzorem - także podczas pobytu we własnym domu.
  • Ani Fundacja, ani personel UIU nie będą próbowały schwytać SCP-4444, ponieważ udowodniono, że to tylko pogorszyło jego anomalne cechy.
  • Zarówno Fundacja, jak i UIU mają mieć na miejscu personel wyszkolonych negocjatorów kryzysowych w celu ułatwienia rozmów z SCP-4444, jeśli jego stan pogorszy się. Dzięki zachowaniu SCP-4444 okazało się to skuteczną strategią w negocjowaniu rezolucji z nietypowymi wybuchami.
  • Ani Fundacja, ani UIU nie będą próbować usunąć SCP-4444 z głowy byłego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Al Gore'a. Takie postępowanie tylko pogorszyło sytuację, czego skutkiem było prawie całkowite naruszenie bezpieczeństwa.
  • Publiczne wystąpienia Al Gore'a mają być ograniczone - za jego zgodą, aby zapobiec możliwemu narażeniu na anomalne zdolności SCP-4444.

Po głosowaniu Komisji Klasyfikacyjnej 9-2, postanowiono, że klasę Ticonderoga1 należy ustanowić w celu monitorowania działań SCP-4444. Ze względu na protokoły klasy Ticonderoga, SCP-4444 może być szybko przeniesiony do innej klasy obiektów, bez potrzeby głosowania przez Komitet Klasyfikacyjny, jeśli zacznie wykazywać oznaki zakłócanej anomalnej aktywności. Jak dotąd nie okazało się to konieczne.

W ramach porozumienia z rządem Stanów Zjednoczonych SCP-4444 ma być wspólnie monitorowany przez dostępne aktywa Fundacji, z których część ma stanowić osobisty oddział bezpieczeństwa wraz z agentami z UIU. Poza tymi obserwacjami i dalszymi badaniami pomocniczymi, żadne inne procedury powstrzymywania nie są wymagane przez obecne protokoły klasy Ticonderoga.

Dostęp do tego pliku zostanie udostępniony zarówno Fundacji, jak i personelowi UIU z odpowiednimi zezwoleniami.

AlGore.png

SCP-4444.


Opis: SCP-4444 jest bezcielesną, pozawymiarową jednostką, która współżyje z ciałem byłego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Alberta Arnolda Gore Jr., przypuszczalnie od końca 1998 r. Istota jest niewidoczna gołym okiem, ale pojawia się w podczerwieni jako długa, smukła, półprzezroczysta, sześciokątna piramida z sześcioma trójkątnymi otworami2, jeden na szczycie każdej z jego sześciu twarzy, wyłaniający się z górnej części głowy wiceprezydenta Gore'a. Na istocie znajdują się liczne glify napisane w obcym języku, z których wiele świeci, gdy istota kontroluje głos wiceprezydenta Gore'a.

SCP-4444 może zmienić stan wiceprezydenta Gore'a, pozwalając mu stać się bezcielesnym, aby uciec lub uniknąć złapania. Robiąc to, SCP-4444 zaczyna świecić jasno w podczerwieni, a zarówno on, jak i Wiceprezydent stają się zdolni do przechodzenia przez wszelkie fizyczne bariery. Inżynierowie Fundacji nie odkryli jeszcze technologii, która mogłaby powstrzymać SCP-4444, uniemożliwiając przechowanie obiektu. Poza tym wydaje się, że SCP-4444 ma szereg innych anomalii3, czyniąc to spójnym zagrożeniem dla naruszenia klauzuli tajności. Mimo to, od zakończenia wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 2000 r., SCP-4444 nie wykazał żadnej z tych anomalnych zdolności.

SCP-4444 odnosi się do siebie jako części ogromnego zbioru podobnych jednostek. Reaguje na imię „Garber Gore” i może mówić głosem wiceprezydenta Gore'a, choć jego wzorce mowy są niezwykłe i zazwyczaj trudne do przeanalizowania, prawdopodobnie z powodu bariery translacyjnej między rodzimymi środkami komunikacji SCP-4444 i Mózgiem Gore'a.

Wspomniany przez SCP-4444 zamiar dotarcia na Ziemię był misją rozpoznawczą dla jego kolektywu, grupy podobnych poza płaszczyznowych stożkowych istot, które podróżują przez wszechświat, poszukując nowych czujących istot, na których mogły by pasożytować. Według własnej opinii SCP-4444, wynik tego konkubinatu zwykle prowadzi do zniszczenia planety gospodarza, zazwyczaj z powodu efektu cieplarnianego, ponieważ SCP-4444 (i przypuszczalnie inne tego typu instancje) wytwarza niezwykle dużą ilość gazów cieplarnianych gdy są bezpośrednio narażone na promieniowanie słoneczne.

SCP-4444 przyznał również, że jego populacja nie udałaby się na Ziemię, gdyby nie zamieszkiwała umysłu najpotężniejszej istoty na planecie, aby zapewnić, że przybycie innych istot poza płaszczyznowych nie zostanie utrudnione przez jakąkolwiek moc, jaką ta istota reprezentuje. Kiedy SCP-4444 przybył pod koniec 1998 r., Przez pomyłkę uznał, że to wiceprezydent Al Gore4. SCP-4444 zdał sobie sprawę ze swojego błędu zbyt późno i nie był w stanie usunąć się z głowy Wiceprezydenta, a następnie postanowił zostać wybrany do najwyższego urzędu Stanów Zjednoczonych.

Dodatek 4444.1: Odkrycie

SCP-4444 został odkryty przez dwóch agentów Jednostki UIU (Jednostki Incydentów Nadzwyczajnych), obaj zostali wówczas przydzieleni do tajnych służb prezydenta Billa Clintona. Agenci, o kryptonimie „Ringwald” i „Porterhouse”, słuchali następującej rozmowy telefonicznej między prezydentem Clintonem i Joe Andrewem, który był wówczas przewodniczącym Demokratycznego Komitetu Narodowego.

uiubiuro.png

Transkrypt Z Nagrania Audio

[POCZĄTEK LOGU]

Clinton: Mówi Prezydent.

Andrew: Bill, tu Joe.

Clinton: (Przerywa) Joe! Hej człowieku, jak się masz? Po prostu rozmawialiśmy o tobie pewnego dnia, wiesz, że nadchodzi ten obiad i …

Andrew: (Przerywa) Tak, wiem Bill, ale spójrz. Mamy coś dziwnego. Myślałem, że najpierw z tobą porozmawiam.

Clinton: Co to jest?

Andrew: Właśnie rozmawiałem przez telefon z wiceprezydentem i powiedział mi, że będzie startował w 2000 roku.

Clinton: Czy to prawda? Świetnie!, dobrze dla Ala. Będzie świetny.

Andrew: Tak, widzisz, jest sprawa Bill. Zaczyna mówić o tym, jak ma jakiś … Nie wiem, co powiedział, jak jakieś pozaziemskie życie w jego mózgu i jak-

Clinton: Pozaziemskie? Masz na myśli jak E.T.?

Andrew: Właśnie sir. Zaczyna mówić o tym, jak ten obcy w swojej nędzy chce startować po tytuł prezydenta, żeby mógł sodomizować świat, lub jakieś takie nonsensy. Naprawdę brzmiał jak pomyleniec.

Clinton: To znaczy, (śmieje się) znasz Ala, on już wcześniej wpadł w jakiś bajzel Mógł po prostu przesadzić z marychą, albo…

Andrew: Nie, nie, rozumiesz, też tak myślałem. Zadzwoniłem do Danielsa, jego szefa ochrony. Mówi, że całą noc siedzi w swoim biurze, przymierzając kapelusze. Nie dotknął niczego - żadnego jointa, ani kropli alkoholu. Powiedział, że przyłapał go kilka razy, rozmawiającego ze sobą. To najdziwniejsza rzecz.

Clinton: Hmmmm. Wiesz Joe, to może być po prostu stres który się do niego dobiera. Parę nocy wcześniej po prostu zacząłem widzieć Mickey’a Mantle siedzącego w mojej szafie i prowadziłem z nim te długie, długie rozmowy. Zapytaj Hillary, słyszała je z następnego pokoju! To tylko stres Joe, nie ma się czym martwić -

Andrew: To nie wszystko, sir. Daniels powiedział, że wcześniej zamknął drzwi, a on po prostu przeszedł przez drzwi, jakby ich tam nie było. Podszedł prosto do lodówki i wsunął dłoń przez nią jak jakaś zjawa, i wyciągnął puszkę coli, jakby to był upiorny napój. Cały jego zespół jest teraz przerażony, Bill. Zbliża się ten państwowy obiad, i będę szczery, nie wiem, czy możemy go tam wyciągnąć.

Clinton: Tak, to … hmm. To prawdopodobnie nie jest marycha.

[KONIEC LOGU]

Po tym początkowym incydencie agenci Ringwald i Porterhouse powiadomili agentów w centrali UIU, którzy wtargnęli do pomieszczenia wiceprezydenta i upewnili się co do natury jego anomalii. Niestety, z powodu tej anomalii, wiceprezydent nie mógł zostać powstrzymany i zapewniał, że wszystko jest z nim w porządku. Kiedy okazało się, że anomalia jest poza kontrolą, aktywa w UIU
skontaktowały się z Fundacją.

Kiedy Fundacja odkryła, że SCP-4444 nie da się zabezpieczyć, omówiono alternatywne protokoły bezpieczeństwa.


Dodatek 4444.2: Wywiad

Poniższy wywiad został przeprowadzony między dyrektorem oddziału Alexem Mabelem, Site-14, zastępcą dyrektora FBI ds. Jednostek specjalnych Adamem Spironim i wiceprezydentem Al Gorem (SCP-4444) .

ticon.png

[POCZĄTEK LOGU]

Mabel: W porządku, zacznijmy. SCP-4444, masz-

Spironi: To pan Gore na Boga, wciąż jest cholernym wiceprezydentem-

SCP-4444: Już Adam, proszę, w porządku. Pozwólmy dżentelmenowi porozmawiać i zobaczyć, co ma do powiedzenia.

Mabel: Dzięki. Panie Gore, jak dobrze pan wie, ostatnio śledziliśmy pana działania i zauważyliśmy pewne dziwne zmiany w pana zachowaniu.

SCP-4444: Hmm. Cóż, nie wyobrażam sobie, co to może być. Nadal zakładam spodnie, jak inni faceci, jedną nogę na raz.

Mabel: Ta, ale ostatnio zdaje się pan po prostu wnikać w swoje spodnie.

Spironi: (Przewraca oczami) Myślą, że jest pan jakimś duchem lub upiorem, panie wiceprezydencie. Czy jest pan duchem albo upiorem?

SCP-4444: Jejku, znaczy, nie sądzę. Nie sądzę, żebym ostatnio brał udział w jakichkolwiek nawiedzeniach, przynajmniej nie pamiętam.

Spironi i SCP-4444 śmieją się .

Mabel: Panie Gore, zrobiliśmy rutynowe skanowanie pana domu za pomocą kamer termicznych i podczerwonych, aby sprawdzić, czy możemy wykryć jakąkolwiek nietypową aktywność i wydaje się, że ma pan metrowy bezcielesny kolec wychodzący z tyłu głowy.

SCP-4444: Teraz to głupie, spójrz- (klepie tył głowy) nie sądzisz, że zauważył bym jakiś długi sprzęt wystający z tyłu?

Spironi: Oczywiście, proszę pana, na pewno proszę pana, po prostu …

Mabel: Ostatnio nie miał pan żadnych dziwnych snów, prawda? A może jakieś niezwykłe pragnienia?

SCP-4444: Cóż, teraz, kiedy o tym pomyślałem, miałam sen tamtej nocy o jakimś jedzeniu, które jadłem jakiś czas temu. Nie mam wielu snów o jedzeniu, wiesz.

Spironi: Widzisz? Po prostu sen o jedzeniu, on nie …

Mabel: Panie Gore, nie ukrywałby pan żadnych obcych inteligencji, prawda?

Wiceprezydent Gore zatrzymuje się i marszczy czoło. Otwiera usta, by mówić.

SCP-4444: (Niezrozumiałe dudnienia)

Spironi: Przepraszam?

Mabel: Powtórzy Pan to jeszcze raz, sir?

SCP-4444: (Otwiera usta ponownie, a dźwięk strojonego radia jest słyszalny)

Spironi: Do świętej Panienki, co to jest.

Mabel: Dzień dobry? Czy jest tam jeszcze ktoś?

Dźwięk strojenia jest obecny przez chwilę, dopóki głos wiceprezydenta Gore'a nie będzie słyszalny ponownie.

SCP-4444: Wita my. Nazwa Garber Gore. Przedstawione?

Spironi: Co?

Mabel: Witam, nazywam się dyrektor Mabel, a my-

SCP-4444: Poczekaj chwilkę, Garber, jeszcze nie zrobiłem prawdziwego wstępu.

SCP-4444: Nikczemność! Błąd wykorzystuje nonsens. Uwzględnił Garber Gore. Identyfikacja gdzie jest druga?

Mabel: Myślę, że chce twojego imienia, Spironi.

Spironi: Ja, uh, ja jestem Adam Spironi.

SCP-4444: (Wzdycha) Cóż, chłopcy, wygląda na to, że ten kot jest poza workiem. Wygląda na to, że mam niezamierzonego podróżnika przez tę rzecz zwaną życiem. To Garber, nazwisko Gore. Został w mojej starej głowie, patrzcie tylko.

Mabel: Kiedy po raz pierwszy spotkałeś tę istotę?

SCP-4444: Żarzenie się! Wspaniałość! Nieokreślony!

SCP-4444: Więc, zobaczmy. Minęło od tego zaledwie kilka nocy. Właśnie wróciłem na noc do domu, kiedy usłyszałem, jak ktoś rozmawia w moim pokoju. Zapaliłem światło, wiesz, a Tipper nie było, ale wciąż słyszałem ten głos. Okazuje się, że to mój kumpel Garber, dostrojony do mojego mózgu.

Spironi: Czy to sprawia, że ​​tak mówisz?

SCP-4444: Myślę, że stary Garber tak naprawdę nie widzi rzeczy takich jak ty i ja. Po prostu próbuje coś przekazać i brzmi to śmiesznie. To naprawdę zabawny gość. Bardzo dziwny.

Spironi: Tak, wygląda na to.

Mabel: Panie wiceprezydencie, czy wydaje się panu może, że przeżywa pan jakieś zmiany w myślach lub nastroju?

SCP-4444: Wiesz, chyba tak? Odkąd Garber założył tu sklep w mojej głowie, z pewnością istnieje tam związek. Czasami trudno powiedzieć, gdzie jest linia między Alem a Garberem, wiesz? Jesteśmy jak najlepsi przyjaciele, kumple na całe życie. (Śmieje się) TTo trochę zabawne, wiesz, właściwie nie myślałem o startowaniu ani o niczym. Ale Garber jest bardzo przekonujący.

Mabel: Garber, jaki jest twój cel bycia tutaj na Ziemi?

SCP-4444: Myślowanie o utrzymaniu Garbera! Pożądliwe pragnienie podjęcia zachęty. Zmniejszy podbój. Najsilniejszy musi silnieć. Niezrównane nieporozumienie „wice”. Garber Gore przedstawił nieporozumienie. Najsilniejsze nieporozumienie „Vice” niezrównane. Niemądra niepotrzebność implementacji Garbera Gore do trzonu myślowego. Poprawa sytuacji przez zebranie większości głosujących. Garber Gore odniesie sukces prezydencki, przybycie zachęty większych Garber.

Spironi: Co to kurwa robi?

SCP-4444: Cóż, myślę, że stary Garber próbuje powiedzieć, że trochę mu się pomieszało. Widzicie, on się pomylił - chciał rzucić się na czerep najpotężniejszego człowieka na planecie i pomylił mnie i Billa. Powiedziałem mu, że mi schlebia, wiecie, ale naprawdę złapał niewłaściwego człowieka. Nie sądzę jednak, żeby Garber mógł po prostu wyskoczyć z mojego mózgu, więc zdecydował - to znaczy zdecydowaliśmy - że zamierzamy ubiegać się o stanowisko prezydenta w 2000 roku.

SCP-4444: Nieodpowiedni.

Mabel: Niestety nie będzie to możliwe. Będziemy musieli wprowadzić cię do naszej placówki w celu uzyskania dodatkowych obserwacji, panie Gore, i…

Spironi: Wolnego, Alex, ten człowiek jest wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych. Nie możesz po prostu wywieźć go do jednego z twoich super-tajnych ośrodków, żeby sondować jego odbytnicę albo aplikować jakikolwiek rodzaj homo gówna, który tam macie.

Mabel: Spironi, ma obcy kolec osadzony w tylnej części jego czaszki.

Spironi: I jest potrzebny do ważnej pracy rządu. To po prostu niewykonalne.

Mabel: Jest wiceprezydentem Spironi. Daj mi spokój.

Spironi: (Pauza) Okej, no, racja, ale-

SCP-4444: Przykro mi, że przeszkadzam tutaj panom, ale niestety nie ma na to sposobu. Garber i ja będziemy startować w 2000 roku i niewiele możesz zrobić, żeby mnie powstrzymać. Garber nie wydaje się działać w pełni w trzech wymiarach, które ty i ja znamy, więc kiedy tylko zechce, możemy po prostu uciec stąd jak jakiś upiorny balon. Nie prowokowałbym go też zanadto – widać po nim, że ma tam naprawdę swędzący palec spustowy.

Mabel: Wiesz, że nie możemy na to pozwolić.

SCP-4444: No cóż, mam nadzieję że zabierzesz się prędko za myślenie, bo stary Al naprawdę ma chętkę na wkręcenie się na to duże krzesło.

Spironi: Kurwa.

[KONIEC LOGU]



Dodatek 4444.3: Wspólne obrady Fundacji/UIU

Poniżej znajduje się zapis spotkania w Pentagonie między kilkoma wysokiej rangi członkami UIU Federalnego Biura Śledczego, a także członkami regionalnego kierownictwa Fundacji. Spotkanie zostało wywołane z powodu wysokiego zagrożenia, które SCP-4444 lub jego anomalne właściwości mogą zostać odkryte przez społeczeństwo.

ticon.png

Nagranie Audio Z Obrad

Wzięli Udział:

  • U.S. Dyrektor Federalnego Biura Śledczego Louis J. Freeh
  • U.S. Menadżer Specjalnych Projektów Federalnego Biura Śledczego Dr. Ophelia Clark
  • U.S. Dyrektor Jednostek UIU Federalnego Biura Śledczego Winston Bishop
  • U.S. Asystent Dyrektora UIU Federalnego Biura Śledczego Howard Dean
  • U.S. Generał Armii James Roland
  • SCP Regionalny Dyrektor Fundacji Dr Sophia Light
  • SCP Fundacyjny Dyrektor Personelu Jack Bright
  • SCP Asystent Dyrektora Świadomości Publicznej Dr Jeremiah Cimmerian
  • SCP Fundacyjny Dyrektor Technologi Okultystycznych Dr Kain Pathos Crow
  • SCP Fundacyjny Dyrektor Nauk Okultystycznych Dr Alto Clef

[SCP] Dyrektor Light: Zacznijmy. Dyrektorze Freeh, dziękuję za dołączenie do nas.

[FBI] Dyrektor Freeh: Przyjemność po mojej stornie. Chcemy jak najszybciej rozwiązać ten problem.

[SCP] Dyrektor Light: Podobnie jak my. Teraz - jak wszyscy wiecie, spędziliśmy trochę czasu w domu wiceprezydenta Gore'a w zeszłym tygodniu, próbując ustalić szczegóły, w jaki sposób możemy go usunąć z sytuacji, w której się znajduje. Odniosę się do mojego dyrektora technologi okultystycznych o postępach, jakie tam poczyniliśmy.

[SCP] Dyrektor Crow: Tak, cudownie, dziękuję Dyrektorze. Szukaliśmy -

[FBI] Clark: To gadający pies.

[SCP] Dyrektor Crow: W zupełności! Teraz, jak mówiłem. Patrzyliśmy na istotę, która przywarła do głowy wiceprezydenta, a ja powiem - to bezczelny drań. Tego rodzaju nieciekawości zawsze są - Agent Clef może wypowiedzieć się w tej sprawie.

Cisza.

[SCP] Clef: Och, czekaj, ja?

[SCP] Dyrektor Crow: Tak, oczywiście, ty Alto. Pomóż nam powiedzieć, czego twój zespół dowiedział się o tym obiekcie.

[SCP] Clef: W porządku, uh- (przegląda teczkę pełną papierkowej roboty) to na pewno skurwysyn. Niemożliwe jest oddziaływanie fizyczne z powodu jego struktury, która istnieje w wielu równoległych wymiarach jednocześnie, co możemy powiedzieć. Nie wchodzi w interakcję ze światem, tak jak my - nie sądzimy, by mógł to zobaczyć - po prostu dostał te te wywietrzniki na zewnątrz i nie ma sposobu, by powiedzieć o postrzeganiu trójwymiarowego świata. Do diabła, nawet te są prawdopodobnie przeznaczone tylko do dekoracji, czy coś.

[FBI] Asys. Dyrektor Dean: Do……Dekoracji?

[SCP] Clef: Tak, to jest popieprzone. Zerknęliśmy więc trochę na mózg wiceprezydenta i wystarczy powiedzieć, że jest tam naprawdę wiele różnych zawalonych miejsc, w których jednostka wchodzi w kontakt z nim. To nie jego mózg naprawdę stanowi problem, tylko przestrzeń w jego głowie to wszystko. (Pauza) To znaczy, wszystko w porządku. W sensie on wciąż tam jest. Jego osobowość nie zmieniła się zbyt źle ani nic - po prostu ma tam także obcego.

[SCP] Dyrektor Crow: W rzeczy samej! Mój zespół opracowywał technologię, którą możemy wykorzystać do wyrwania istoty z głowy wiceprezydenta. Pozwólcie, że pokażę ją tutaj (grzebie w pilocie projektora) - tak, cudownie, dobrze. To jest Komora Próżniowa Istot Bezcielesnych, widzisz, coś w rodzaju nowego projektu dla nas. Mieliśmy szczęście przechowywać w tym dzieciaczku mnóstwo bezcielesnych istot, w tym parę ghuli i czego-tam-chcesz. To obiecująca technologia.

[SCP] Clef: Minusem jest to, że kiedy umieszczasz tam rzeczy, które nie są duchami, eksplodują.

(Niepewne szemranie.)

[SCP] Dyrektor Crow: Tak, cóż, kiedy mówisz o tym w taki sposób Alto, wciąż są rozważania na ten temat.

[FBI] Dyrektor Bishop: Słuchaj, nie jesteśmy zainteresowani wysadzeniem wiceprezydenta. Gdybyśmy chcieli to zrobić, po prostu to zrobilibyśmy. Czy wiemy coś o intencjach tego stworzenia? Czego chce?

[SCP] Asys. Dyrektor Cimmerian: Tak, właściwie. W naszych kontaktach z wiceprezydentem i podmiotem SCP-4444 ustaliliśmy, że zamierza ubiegać się o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych.

[USA] Generał Roland: Mój Boże, to jest to, prawda? To inwazja. To inwazja, wiedziałem o tym . Przygotowywaliśmy się do tego od lat.

[SCP] Asys. Dyrektor Cimmerian: Ja- hmm. Nie, niekoniecznie sposób, w jaki prawdopodobnie wyobrażasz sobie. Istota twierdzi, że jest częścią roju podobnych poza płaszczyznowych istot, jakiegoś większego kolektywu, który przemieszcza się z planety na planetę, używając myśli ludności jako pożywienia, a następnie pozostawiając wyprodukowane gazy cieplarniane na planecie.

[FBI] Dyrektor Freeh: Dlaczego więc po prostu tego nie robią?

[SCP] Dyrektor Light: Te istoty zdają się nie rozumieć stopnia ich zdolności, ani nawet tego, że są bezcielesne, tyle z tego, co moglibyśmy nazwać ich „kulturą” opiera się na nieporozumieniu, że są w jakiś sposób słabsi niż istoty cielesne, ponieważ nie prawidłowo rozróżniają ich przedstawicieli. Istota wyjaśniła, że nie chcą przybyć na planetę, dopóki nie zajmą najpotężniejszej istoty na tej planecie, ponieważ w przeciwnym razie istota i rdzenni mieszkańcy planety mogliby unicestwić ich. Może stało się to z nimi w pewnym momencie w przeszłości. Niezależnie od tego, obecnie uważamy, że uważają tę osobę jako prezydenta Clintona.

[FBI] Dyrektor Bishop: Ale ta pozycja wkrótce się otworzy na zmiany

[SCP] Dyrektor Light: Dokładnie. Będziemy nadal pozwalać dr Crowowi i jego zespołowi pracować nad znalezieniem sposobu na usunięcie tej rzeczy z czaszki Wiceprezydenta, ale w międzyczasie najlepszym rozwiązaniem może być wsparcie jego opozycji w nadchodzących wyborach. Myślimy, że jeśli uda nam się sprawić, że wiceprezydent Gore stanie się niemożliwy do wybrania, wtedy istoty mogą po prostu nas pominąć, myśląc, że jesteśmy zbyt niebezpieczni dla ich kolektywu, a nasz gwóźdź w głowie pana Gore'a może odejść sam.

[USA] Generał Roland: Dobry Boże - mówisz o podważaniu samej istoty amerykańskiej demokracji! To niewyobrażalne.

[SCP] Clef: Jeśli uważasz, że to pierwszy raz, kiedy pieprzyliśmy się z twoimi wyborami, mam dla ciebie złe wieści.

[FBI] Dyrektor Bishop: Dlaczego więc po prostu nie przeprowadzić wyborów? Wydaje się, że masz zasoby niezbędne do tego - dlaczego po prostu nie ogłosić kogoś innego zwycięzcą?

[SCP] Dyrektor Light: Miło z twojej strony, że tak myślisz, ale faktem jest, że sfałszowanie wyborów na taką skalę bez dowiedzenia się i powiadomienia prasy jest niedopuszczalnym ryzykiem. Jest zbyt wiele ruchomych części, nawet jeśli celujemy tylko w kilka stanów. Tak samo niebezpieczne, jak pozostawienie jednostki SCP-4444 bez nadzoru, jest próba przekręcenia wyborów na korzyść innego kandydata za pomocą brutalnej siły, która może nas całkowicie ujawnić. Mamy zasoby, ale nie jesteśmy wszechmocni.

[SCP] Asys. Dyrektor Cimmerian: Będziemy musieli skontaktować się z kampanią gubernatora Busha, ale możemy rozpocząć dezinformację przed końcem tygodnia.

Cisza.

[SCP] Asys. Dyrektor Cimmerian: Czy coś jest nie tak?

[FBI] Dyrektor Freeh: Widzę, że nie trafiło to jeszcze do prasy. Gubernator Bush został postrzelony wczoraj wieczorem. Polował i oberwał rykoszetem tuż nad uchem. Obrzęk wywierał nacisk na jego mózg i było już po nim, zanim zabrali go do szpitala.

[SCP] Dyrektor Light: Boże, on nie żyje?

[FBI] Dyrektor Freeh: Nie - wciąż oddycha, ale wiesz - nikogo nie ma w domu. Mówią, że to śmierć mózgu - prawdopodobnie odłączą go od respiratora za kilka godzin. Czekają tylko na przyjazd jego rodziny. Wyobrażam sobie, że wkrótce usłyszymy od nich ogłoszenie.

[SCP] Dyrektor Light: To takie niefortunne. (Pauzuje) Ale wciąż oddycha, prawda?

[FBI] Dyrektor Freeh: Ja- tak?

[SCP] Dyrektor Light: Więc jego ciało wciąż działa? Czy wszystkie organy są nadal funkcjonalne?

[FBI] Dyrektor Freeh: To znaczy tak - ale nie wiem, jak to jest istotne dla-

[SCP] Dyrektor Light: Myślę… Myślę, że mamy, opozycję dla kampanii wiceprezydenta.

Cisza.

[SCP] Dyrektor Bright: Och, nie, kurwa, nie.

[KONIEC LOGU]



Dodatek 4444.4: Złożone skargi wewnętrzne dotyczące bieżących procedur bezpieczeństwa SCP-4444

Fundacyjny Departament Zasobów Ludzkich
Oficjalny Formularz Skargi


Zapamiętaj! Wypełniając ten formularz, staraj się być jak najbardziej profesjonalny! Użycie języka zniesławiającego lub bluźnierczego nie jest dopuszczalne w oficjalnych dokumentach i zostanie usunięte z ostatecznego zgłoszenia. Bądź zwięzły, jak to możliwe, i zajmij się w pełni swoimi obawami!


Odbiorca Skargi: Komitet Etyki Fundacji/ Rada Dyrekcji Fundacji / Północno Amerykańskie Dowództwo Regionalne / Sophia [WULGARYZM] Light / [WULGARYZM] Rada nadzorcza jakby mnie to [WULGARYZM] obchodziło.

Twórca Skargi: Jack

Tytuł Skargi: Co do [WULGARYZM] wy sobie [WULGARYZM]

Tak, chłopaki, to Jack. Nie wiem kto [WULGARYZM] oddał [WULGARYZM] głos, aby ta [WULGARYZM] parodia weszła w życie, ale to tak łatwo [WULGARYZM] nie przejdzie. Pozwoliłem wam zrobić ze mnie [WULGARYZM] małpę, bo to było zabawne, ale to [NIEODPOWIEDNIA METAFORA] nie jest.

[WULGARYZM] milion sobowtórów na całym świecie a wy chcecie [OBSCENICZNY EUFEMIZM]mnie w zwłoki jakiegoś [WULGARYZM] ranczo [WULGARYZM] yee-haw kowboja [UWŁACZAJĄCA NAZWA POLITYKA]. Jak [WULGARYZM] byś się czuł gdybyś [WULGARYZM] się obudził pachnąc [WULGARYZM] tanim piwem i [NIEODPOWIEDNI EUFEMIZM]? Bardzo [WULGARYZM] okropne, wyobrażam sobie. Na pewno byłoby to [WULGARYZM] upierdliwe, prawda?

Wiesz, że nie mogę nawet się spokojnie [WULGARYZM]? Siąść na klopie i [KREATYWNE WYKORZYSTANIE OPISÓW KAŁU] wyjdzie. Musieli tam włożyć pompę, żeby wycisnąć [WULGARYZM] na zewnątrz. Mój [WULGARYZM] nie działa, ciągle śmierdzę [WULGARYZM], a Lament dostaje jego[WULGARYZM] z siebie, bo mówi, że wyglądam jak szympans. [WULGARYZM] się on, i [WULGARYZM] się ty.

Co powiesz na to. Następnym razem jak jednemu z was [DŁUGI CIĄG INWEKTYW] jajogłowych wpadnie [WULGARYZM] waszej grubej czaszki, że wpadliście na coś sprytnego, weź to i [KREATYWNE WYKORZYSTANIE SLANGU, METAFOR, ALUZJI EUFEMISTYCZNEJ PORNOGRAFII]i sprawdź czy będą musieli to z ciebie wypompowywać. Założę się, że prawdopodobnie nawet to nie pomoże.

Z poważaniem,

[WULGARYZM] się,

Jack

P.S. a jeśli Sophia będzie musiała to przeczytać, możesz jej powiedzieć, że może [NIEPRZYZWOITA METAFORA].



Dodatek 4444.5: Prezydenckie kampanie dezinformacyjne

Zanim można było ogłosić, że gubernator George W. Bush odszedł od szkód wyrządzonych jego mózgowi, pracownicy Fundacji i Biura zabrali ciało i przenieśli je do ośrodka medycznego Fundacji, gdzie można było przywrócić uszkodzone części mózgu. Po zakończeniu leczenia SCP-963 został przyłożony do martwego mózgu gubernatora Busha. Zgodnie z oczekiwaniami dyrektor Bright przyjął formę gubernatora Busha.

Następnie, w 2000 r. W wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w pełnym rozkwicie5, Departament Dezinformacji Publicznej Fundacji rozpoczął opracowywanie metod dyskredytowania Wiceprezydenta Gore'a podczas kampanii. Załączona jest lista niektórych z tych metod, z których większość została odrzucona.

PROPOZYCJA KAMPANII DEZINFORMACYJNEJ 4444-23

Kryptonim: Tarbelly

Propozycja: Stworzenie dezinformacji, która oskarża by wiceprezydenta Gore'a o otrucie wody w małym mieście lub wiosce z trzeciego świata. W razie potrzeby można go także uaktualnić do większego miasta trzeciego świata lub małego przedmieścia amerykańskiego.

Status: Odrzucono - Żadnych miast z rozsądnie przekonującymi zatrutymi zasobami wody.



PROPOZYCJA KAMPANII DEZINFORMACYJNEJ 4444-26

Kryptonim: Wieprz

Propozycja: Sworznie zmienionego zdjęcia, sugerującego, że wiceprezydent Gore zajmował się kiedyś relacjami seksualnymi ze świnią. Nie wiadomo, czy większe lub mniejsze świnie wygenerowały by bardziej negatywną odpowiedź.

Status: Odrzucono - Brak doświadczenia w gospodarstwie jako dziecko; Ponadto metody edycji zdjęć są niewystarczające, aby stworzyć wiarygodny obraz wiceprezydenta zaangażowanego w stosunki seksualne ze świnią.



PROPOZYCJA KAMPANII DEZINFORMACYJNEJ 4444-51

Kryptonim: Gwiezdne Wojny
Propozycja: Stworzenie dezinformacji, w której wiceprezydent Gore wierzy i myśli, że porozumiał się z kosmitą.

Status: Odrzucono - Ze względu na delikatny charakter anomalii wiceprezydenta Gore'a, ustalono, że kampania dezinformacyjna tak ściśle związana z prawdą byłaby fatalna.



PROPOZYCJA KAMPANII DEZINFORMACYJNEJ 4444-76

Kryptonim: Inna Monika

Propozycja: Stożyć dezinformację, że wiceprezydent Gore był w rzeczywistości osobą zaangażowaną w skandal seksualny Clintona, i że Monica Lewinsky została przywieziona, by wziąć udział w nielegalnym romansie.

Status: Zaakceptowano - W głosowaniu 5-4, Komisja ds. Propozycji Specjalnej i Komisja ds. Przechwytywania zatwierdziła plan wprowadzenia informacji w celu zdyskredytowania Wiceprezydenta Gore, insynuując, że był zamieszany w homoseksualny romans z prezydentem Billem Clintonem. Informacje te wyciekły tuż przed incydentem znanym obecnie jako debata wrześniowa, nieświadomie prowadząc do tego, co stało się największym naruszeniem bezpieczeństwa informacji we współczesnej historii Fundacji.



Dodatek 4444.6: Debata Wrześniowa

Podczas gdy zespoły dyrektora Crowa kontynuowały pracę nad technologią, aby umożliwić im interakcję z bezcielesnym SCP-4444, dyrektor Bright (żyjący jako gubernator Bush) i SCP-4444 (wchodząc w interakcje poprzez wiceprezydenta Gore'a) zgodzili się na wczesną debatę, jedną bezpośrednio przed trzema głównymi październikowymi debatami. W rzeczywistości debata została zorganizowana przez personel Fundacji w celu kontrolowania środowiska, w którym kandydaci będą debatować, w celu zapewnienia, że wszelkie potencjalne zagrożenia bezpieczeństwa informacji mogą być zażegnane.

Debata odbyła się w Plainfield Christian Church w Plainfield, Indiana. Dziennikarz Jim Lehrer6 został wprowadzony w celu moderowania debaty. Strumień wideo z debaty został ustawiony na trzy minutowe opóźnienie, aby uwzględnić ewentualne anomalne zakłócenia podczas transmisji .
Poniżej znajduje się pełny zapis nagrania wideo z tego wydarzenia.

ticon.png

Moderator Jim Lehrer wchodzi do audytorium, machając krótko do zgromadzonego tłumu. Publiczność stoi i bije brawo. Po chwili wracają na swoje miejsca.

Lehrer: Witam wszystkich i dziękuję za przyjście na dzisiejszą debatę w ratuszu Crossroads of America, sponsorowaną przez Korporacje Eli Lily, między republikańskim kandydatem na prezydenta - (pauzy dla brawa) George W. Busha z Teksasu ( pauzuje na dodatkowe oklaski) - i kandydatem Demokratów, wiceprezydentem Al Gore (zatrzymuje się na brawa). Dzisiejsza debata będzie zorganizowana w ten sposób - będziemy wybierać członków publiczności, którzy podchodzą do sceny obok jednego z tych dwóch mikrofonów tutaj i zwracają się bezpośrednio do kandydatów. Prosimy, aby nikt nie potrzebował więcej niż piętnaście sekund na zadawanie pytań, po czym adresowany przez nich kandydat ma trzy minuty na udzielenie odpowiedzi. Drugi kandydat będzie miał minutę na obalenie. Moim zadaniem jest utrzymywanie tego w ruchu.

Lehrer: Teraz, bez dalszych ceregieli, gubernator George W. Bush i wiceprezydent Al Gore!

Obaj mężczyźni przechodzą przez scenę z różnych stron. Tłum stoi i bije brawo. Trwa to przez kilka sekund, aż moderator sceny wezwie tłum do siedzenia .

Lehrer: Pan Wiceprezydencie, Panie Gubernatorze, witamy w pięknym Plainfield w Indianie. Dziękuję, że jesteś tu z nami.

SCP-4444: Tak, dziękuję, Jim. To prawdziwa przyjemność być tutaj.

Dyrektor Bright: Tak (parsknięcie) dziękuję Jim. Dziękuję jeszcze bardziej.

Lekki śmiech publiczności. SCP-4444 spogląda na dyrektora Brighta i przewraca oczami .

Lehrer: Zacznijmy od naszego pierwszego pytania. Wyjdź naprzód i powiedz nam swoje imię i nazwisko.

Kobieta na mównicy: Cześć, tak, nazywam się Stacy Schrugel, a moje pytanie dotyczy wiceprezydenta. W prawyborach dużo mówiłeś o swoich zdolnościach przywódczych i doświadczeniu w Białym Domu. Jak myślisz, co czyni cię bardziej zdolnym przywódcą niż gubernator Bush?

Lehrer: Trzy minuty, panie wiceprezydencie.

SCP-4444: (Staje) To świetne pytanie Jim i Stacy, chciałbym podziękować za to pytanie. W ciągu ostatnich ośmiu lat doświadczyłem wielu zmagań podczas pracy jako członek władzy wykonawczej. To był zaszczyt, ale też i wiele się od tego nauczyłem. W szczególności dowiedziałem się, że potrzebna jest chłodna głowa w biurze owalnym, aby zapewnić ochronę interesów Ameryki, podobnie jak interesujące komplikacje, w których chodzi o samozadowolenie i przepukliny troglodytów.

Niewielkie szeptanie z tłumu. Lehrer unosi brew, podczas gdy dyrektor Bright unosi dwie.

SCP-4444: Kiedy widzisz kogoś siedzącego na tym krześle, chcesz wiedzieć na pewno, że jest to najlepszy ambiwalentny zastępczy zacisk hamulcowy dostępny do pracy. I możesz być pewien, że głosowanie na Garber Gore to zrozumiałe głosowanie za szacunkiem, neutralnością, latarniami. (Siada z powrotem, pozornie zadowolony ze swojej odpowiedzi.//)

Więcej szmerów z tłumu. Dyrektor Bright wydaje się powstrzymywać śmiech. Lehrer zwraca się do niego .

Lehrer: Uh… Rozumiem. Gubernatorze Bush, twoja odpowiedź?

Dyrektor Bright: (Staje) Heh, myślę, że to, co mój oponent o związanym języku próbuje tutaj powiedzieć, to to, że chce najlepszego człowieka do pracy na tym stołku. Ameryko, jestem najlepszym człowiekiem do tej pracy. Prowadziłem czysty przesył w Teksasie - żadnych zabawnych interesów. Dbamy o siebie i chronimy rzeczy, które mają największe znaczenie dla Teksańczyków. Czy to oznacza, że czasami mamy idiotów w fotelu? (Wzrusza ramionami) Może. Może to to znaczy. Może to oznacza, że dławimy się gazem, jak osiemdziesięcioletni palacz w żelaznych płucach naszych parlamentów. To jest tak, jak zawsze mówił mój tatuś: jeśli chcesz zrobić omlet, musisz wymieszać jajka - i och, kochanie, my właśnie mieszamy jajka. Zamykamy je i pozwalamy się im smażyć.

Zaniepokojony szmer z tłumu. Członkowie tłumu zaczynają rozglądać się po pokoju. Lehrer śmieje się nerwowo.

Dyrektor Bright: Powiem ci jedną rzecz -

Lehrer: Panie gubernatorze, twój czas już …

Dyrektor Bright: (Przerywa) - są dwie rzeczy, których nie będzie w moim Białym Domu. Pierwsza to komuniści. Dziesięć lat temu złamaliśmy czerwone zagrożenie i nie będziemy go zapraszać. Drugi to sekretni skurwiele. W Białym Domu Busha, możesz powiem wam, do cholery, pieprzymy tylko jedno- nasze żony, agresywnie. I oczywiście tych idiotów, ale wiesz, co mówią, możesz wyciągnąć chłopca z Teksasu, ale nie możesz wyciągnąć Teksasu z chłopca. Heh heh.

Tłum beznamiętnie klaszcze; liczni członkowie publiczności zaczynają rozglądać się niepewnie. Kamera przesuwa się z powrotem do Lehrera. W tylnej części kadru widzimy osobę w szarych spodniach. (zastępca dyrektora regionalnego Tilda Moose) wściekle gestykulującą na dyrektora Brighta, który wydaje się go nie zauważać.

Lehrer: W porządku, no… dobrze, więc… pozwólmy przejść do następnego pytania - tak, ty tam, wyjdź naprzód i podaj nam swoje imię i…

Agent Calloway:7 Tak, to pytanie dotyczy wiceprezydenta Gore'a, ja-

Lehrer: Przepraszam, następne pytanie musi dotyczyć gubernatora-

Agent Calloway: - pisarz dla Posta i na zakończenie tego wydarzenia zamierzamy rzucić historią o tym, jak to było w rzeczywistości pod tym biurkiem zamiast Moniki Lewinsky-

W tłumie słychać sapanie.

Agent Calloway: - i że ty i „prezydent Clinton” wrobiliście tę dziewczynę w zasłonę waszego nielegalnego romansu - czy to prawda?

Dyrektor Bright: Znasz Jima, naprawdę też chciałbym usłyszeć odpowiedź na to pytanie.

Lehrer:Teraz to nie jest-

SCP-4444: Daj mi kurczę sekundkę, George, czy to jakaś podpucha? Nie miałem nic wspólnego z wydarzeniami, które masz-

Agent Calloway: Jedna minuta panie wiceprezydencie, ponieważ jeśli zobaczysz tutaj, mam // fotograficzny// dowód tego nielegalnego zachowania. Zauważysz się tam na kolanach i…

SCP-4444: Cóż, to po prostu niedorzeczne, nigdy bym nie-

Dyrektor Bright: Nie wiem, Al (wstaje), ten dowód wydaje mi się całkiem przekonujący.

SCP-4444: Teraz tylko-

Głośne, gniewne wokalizacje z tłumu. Wybuchło kilka sprzeczek. Kamera wciąż nagrywa.

Dyrektor Bright: Oto, o co zapytam, Ameryko. Czy chcesz zobaczyć silnego mężczyznę w fotelu, czy słabego człowieka pod?

SCP-4444:Ja- (niesłyszalny przez publiczność)

Dyrektor Bright: Wszystko to część planu, chłopcy. Nazywam to moją strategią. Mamy go.

Krzesło jest wrzucane na scenę z poza ekranu. Asystent dyrektora Moose usiłuje wbiec na scenę, ale jest powstrzymywany przez publiczność, która stała się wojownicza i agresywna wobec siebie. Kilku członków publiczności próbuje wejść na scenę, ale przechwytują ich pracownicy ochrony Fundacji. SCP-4444 rozgląda się po pokoju w rozpaczy. Jim Lehrer wydaje się chować za swoim krzesłem, ponieważ tłum rzuca więcej przedmiotów na scenę. Dyrektor Bright stoi na swoim miejscu.

september.jpg

SCP-4444 rzuca mroczne zaklęcie na publiczność, podczas gdy moderator Jim Lehrer i dyrektor Bright patrzą.

Przestrzeń nad publicznością zaczyna się zniekształcać. Oczy SCP-4444 świecą jasno i nagle członkowie publiczności zaczynają zmieniać kształt. SCP-4444 stoi, machając rękami nad głową.

SCP-4444: Garber niedopuszczalny dodatek terraform do mrocznej magii! Zaklęcie! Zaklęcie!

Członkowie tłumu zaczynają pędzić do wyjść, z których wiele jest teraz zablokowanych przez wydłużone formy innych członków publiczności.

SCP-4444: Gromadny oczarowuje manat! Vex papirus w kurzu! Pożoga imituje datę, a kakofonia difosforu. Jestem poważnym kandydatem, cholernie go cholernie i wymagam demonstrowania zróżnicowanej atmosfery skrzyżowania!

SCP-4444 zajmuje miejsce, pozornie zadowolony ze swojej odpowiedzi. Drzwi do pokoju są otwarte, a operatorzy Fundacji i FBI roją się na scenie. Na zewnątrz śmigłowce są słyszalne, gdy kilka grup zadaniowych schodzi na kościół. SCP-4444 przeskakuje przez biurko i biegnie w kierunku ściany.

SCP-4444: Pora wybywać! Garber Gore umowa wybrania zbędna!

SCP-4444 przechodzi przez ścianę. W takim przypadku sufit nad pokojem eksploduje, gdy ładunki są detonowane, a więcej agentów FBI schodzi przez niego na linach. Gdy publiczność zaczyna zmieniać się z powrotem w swoje pierwotne ludzkie formy, grupa agentów (w tym Asystent dyrektora Moose) łapie dyrektora Brighta i wprowadza go szybko ze sceny. Sytuacja jest pod kontrolą, a transmisja się kończy.

Podczas wydarzeń z wrześniowej debaty, kiedy stało się jasne, że dyrektor Bright nie współpracuje z oczekiwaną procedurą, większość transmisji została zakończona. Jedna mniejsza stacja8, nadal jednak nadawał.

Wszystkim odwołanym transmisjom ukazała się plansza trudności technicznych podczas wydarzenia, a dla gospodarstw domowych, które obejrzały całość sfilmowanego wydarzenia, rozpoczęło się masowe maskowanie. Preparaty amnezyjne klasy A zostały podane wszystkim przypuszczalnym widzom. Dodatkowe amnestetyki musiały zostać podane tym, którzy znaleźli się na drodze SCP-4444, któr biegł bez przeszkód przez całą drogę od miejsca debaty do stodoły w zachodnim Ohio, gdzie przez trzy dni ukrywał się na górnym strychu, zanim został przekonany, żeby zszedł na dół.

Następnie dyrektor Bright został ukarany przez Komitet Etyki za jego działania podczas debaty, podobnie jak specjalna komisja, która zatwierdziła kampanię dezinformacyjną. Członkowie komitetu kampanii republikańskiej zwrócili się do zespołu wiceprezydenta i zgodzili się na surowe zasady dotyczące wszystkich nadchodzących debat, w których SCP-4444 zgodził się wziąć udział9. Po tym, jak dyrektor Bright spotkał się z komisją dyscyplinarną złożoną z dyrektora regionalnego Light, zastępcy dyrektora Moose'a, dyrektora Hollanda, dyrektora Manna, dyrektora Wilsona i zastępcy dyrektora Amona, on również zgodził się na warunki dotyczące październikowych debat.

Dodatek 4444.7: Reklama Telewizyjna

Podczas gdy ekscentryczne wzorce mowy SCP-4444 i nietypowe zachowanie mogły zostać ukryte podczas debat dzięki wykorzystaniu edycji wideo i audio, jego kampania (w której udział wzięli częściowo tajni członkowie UIU) zaczęła publikować reklamy w stacjach telewizyjnych w całym kraju. Chociaż wiele z tych reklam nie miało znaczenia, kilka z nich było agresywnie ekscentrycznych i naruszyło bezpieczeństwo informacji i nie mogło być emitowanych na publicznych stacjach.

JJednakże, aby zaspokoić pragnienie SCP-4444, aby je zobaczyć, w autobusie HQ wiceprezydenta zainstalowano telewizory satelitarne, dzięki którym tajni agenci odtwarzali taśmy usuniętych reklam zamiast regularnych reklam między programami.10

gore2.jpg

SCP-4444 w jednej z wielu anulowanych reklam telewizyjnych.

Demokratyczny Komitet Kampanii 2000
Ukierunkowana reklama telewizyjna


Scena duszpasterska wchodzi w ramy. Gitara gra cicho w tle. Scena przechodzi w płot, na którym spoczywa wiceprezydent Gore.

SCP-4444: Witaj Ameryko. Nazywam się Al Gore, jestem waszym wiceprezydentem.

Scena się zmienia, a w tle pojawia się farma. Wiceprezydent wchodzi do kadru.

SCP-4444: To, co widzisz za mną, to farma. Na naszej planecie jest wiele takich. Ta farma ma w sobie krowy. Czy kiedykolwiek widziałeś krowę?

Kamera przesuwa się lekko w prawo. W pobliżu SCP-4444 stoi krowa.

SCP-4444: To jest krowa. A ta krowa może produkować tysiąc ton metanu rocznie. Ten metan nazywany jest „gazem cieplarnianym”, a jeśli wystarczająco dużo dostanie się do atmosfery, to koniec naszej planety.

Scena dramatycznie przecina SCP-4444 stojącego za krową. Do tylnej części krowy przyklejono dużą plastikową torbę .

SCP-4444: Czy wiesz, że istnieją stwory, które mogą podwoić lub zwiększyć pięciokrotność tego wyniku? W dzień? To bardziej prawdziwe niż myślisz. A niektóre z tych stworzeń mogą wkrótce zamieszkać tutaj, na Ziemi.

SCP-4444 uderza w tył krowy, powodując, że skacze i wyskakuje z poza kadru. SCP-4444 śmieje się.

SCP-4444: Zaklej więc odbyty swoim krowom, aby szkodliwy metan nie mógł dostać się do atmosfery. Każdy musi zrobić, co w ich mocy, aby zrównoważyć te gazy cieplarniane, tak aby w przypadku pojawienia się jakichkolwiek innych hipotetycznych stworzeń, które wytwarzają znacznie więcej tych gazów, Ziemia mogła wytrzymać trochę dłużej przed śmiercią.

Scena zmienia się w SCP-4444 uśmiechając się do kamery, z założonymi rękami. Krowa z plastikową torbą przyklejoną do zadu jest widziana jako pasąca się na polu za SCP-4444.

SCP-4444: Nazywam się Al Gore i raczkujący mroczny anihilizm, Garber Gore, i chcemy zaklejać odbyty amerykańskich krów torbami.

Kamera przesuwa się w kierunku pola krów z torbami przyklejonymi do ich zadów, a następnie przechodzi w czerń.



cat.jpg

Kot w jednym ze spotów wyborczych SCP-4444

Demokratyczny Komitet Kampanii 2000
Ukierunkowana reklama telewizyjna


SCP-4444 nie pojawia się na ekranie. Zamiast tego cała reklama jest powolnym powiększaniem się śpiącego kota.

Głos SCP-4444: Towarzyski. Mój podopieczny z obrożą nazwany Garber Gore. (Pauzuje) Kot.

Pauzy.

Głos SCP-4444 : Wiesz, co jest obecnie stylowe? Koty. Również - golenie tyłu głowy.

Pauzy.

Głos SCP-4444 : Mnisi zrobili to już kiedyś. Oczekiwania Garbera Gore'a wobec człowieka, by zdezynfekować dysproporcje punktowe, do których zbliża się populacja.
Pauzy.

Głos SCP-4444: Ogolić te głowy. Dla Ameryki.

Pauzy.

Głos SCP-4444: Ogól się, koleś!

Zanik do czerni.





Dodatek 4444.8: Dochodzenie Globalnej Koalicji Okultystycznej

Podczas wyborów w 2000 r. I podczas ustanawiania wstępnych procedur przechowywania SCP-4444 zaczęły krążyć plotki w paranormalnych grupach śledczych, że wiceprezydent został opętany przez demona. Kilka z tych grup, a mianowicie raczkująca internetowa grupa paranormalnych głosicieli prawdy „Rycerze Prawdy”, zaczęła rozpowszechniać szereg teorii spiskowych dotyczących wiceprezydenta. Obejmowały one:

  • Wiceprezydent Al Gore jest obcym
  • Wiceprezydent Al Gore nosi obce dziecko,
  • Wiceprezydent Al Gore latał nad Mineapolis tylko w czarnych skarpetkach.11,
  • Wiceprezydent Al Gore to niespecyficzny duch lub zjawa,
  • Wiceprezydent Al Gore jest duchem Rutherforda B. Hayesa,
  • Wiceprezydent Al Gore był duchem, ale potem opanował ciało Al Gore i nie jest już duchem,
  • Wiceprezydent Al Gore ma widmowe powiązania z psychiczną grupą terrorystyczną żyjącą w Pakistanie,
  • Wiceprezydent Al Gore nie jest ani kosmitą, ani duchem, ale jest zmiennokształtnym z Marsa,
  • Wiceprezydent Al Gore jest Wielką stopą,
  • Wiceprezydent Al Gore to duch Wielkiej stopy,
  • Wiceprezydent Al Gore to duch obcej Wielkiej stopy.

Ze względu na obfitość teorii spiskowych i potencjalnych obserwacji zgłoszonych w pierwszych dniach 2000 r., W szeregu członków Globalnej Koalicji Okultystycznej skontaktowano się z Jednostką UIU, którzy byli zaniepokojeni potencjalnym anomalnym charakterem Wiceprezydenta. Zapis jednego z tych połączeń znajduje się poniżej.

Federalne Biuro Śledcze
Unusual Incidents Unit


[UIU] Agent Montoya: Specjalna linia FBI, tu Ronaldo.

[GOC] Gen. Noriega: Dzień dobry, Ronaldo, tu generał Noriega z ONZ.

[UIU] Agent Montoya: Dzień dobry, generale. Nie sądzę, żebyśmy oczekiwali ciebie dziś rano.

[GOC] Gen. Noriega: Nie, nie, nie oczekiwaliście. To tylko grzeczność - nic związanego z biznesem.

[UIU] Agent Montoya: Oczywiście, w czym mogę ci pomóc?

[GOC] Gen. Noriega: Słuchaj, będę szczery z tobą Ronaldo. Być może kłamałem, że to nie biznes. Widzisz, słyszeliśmy pewne niepokojące rzeczy płynące z Waszyngtonu w związku z tymi wyborami, i cóż, mamy tylko pewne obawy. Miałem nadzieję, że uda ci się je wyjaśnić.

[UIU] Agent Montoya: Absolutnie. Ostatnio nie mieliśmy żadnych doniesień o aktywności paranormalnej w Waszyngtonie, więc powinno puść szybko.

[GOC] Gen. Noriega: Tak, patrz … to jest to. To nie jest naprawdę Waszyngton, Ronaldo, to wiceprezydent.

[UIU] Agent Montoya: Wiceprezydent Gore, sir?

[GOC] Gen. Noriega: Tak, ten jeden. Mamy parę konkretów.

[UIU] Agent Montoya: Na temat wiceprezydenta?

[GOC] Gen. Noriega: Prawie. Mamy pewne obawy, że może być w jakiś sposób związany z jakąś demoniczną obecnością lub nadprzyrodzonym widmem.

[UIU] Agent Montoya: Hmmmm. To z pewnością go dotyczy.

[GOC] Gen. Noriega: Rozumiesz teraz, dlaczego jesteśmy zaniepokojeni.

[UIU] Agent Montoya: Tak, tak. Ale nie ma powodu do obaw, generale. Ostatnio nie wykryliśmy żadnych nietypowych działań związanych z Wiceprezydentem.

[GOC] Gen. Noriega: Naprawdę? Wcale?

[UIU] Agent Montoya: Nic.

[GOC] Gen. Noriega: Hmmmm. To takie dziwne, ponieważ patrzę teraz w rękę na zdjęcie Wiceprezydenta, i będę szczery, wygląda na to, że ma w sobie prawdziwy nadprzyrodzony wygląd.

[UIU] Agent Montoya: Nadprzyrodzony, sir?

[GOC] Gen. Noriega: Dokładnie. Prawdziwe dziwne oblicze, jeśli rozumiesz o co mi chodzi. Widzę, na tym zdjęciu mam wiceprezydenta, który wydaje się wystawać ze ściany drugiego pokoju w jego domu. Sam nazwałbym to dziwnym.

[UIU] Agent Montoya: Bardzo dziwne. Nie widziałem tego zdjęcia - to byłoby coś do zobaczenia. Ale nie wiedzieliśmy nic o wiceprezydencie przechodzącym przez ściany, sir.

[GOC] Gen. Noriega: Teraz poczekaj sekundę - chcesz mi powiedzieć, że nie słyszałeś ani nie widziałeś niczego szczególnego w związku z wiceprezydentem? Nawet o tym, jak jest w lidze z nikczemną grupą spacerowiczów?

[UIU] Agent Montoya: Myślisz, że wiceprezydent może chodzić po ścianach, generale?

[GOC] Gen. Noriega:Teraz zaczekaj, nie powiedziałem tego. Pytam tylko o dziwny biznes, Ronaldo.

[UIU] Agent Montoya: Po prostu mówi pan jakby pan insynuował, że wiceprezydent może przechodzić przez ściany.

[GOC] Gen. Noriega: Cóż, niekoniecznie, ale mam na myśli to zdjęcie i-

[UIU] Agent Montoya: Czy widziałeś wiceprezydenta przechodzącego przez dowolne ściany, generale Noriega?

[GOC] Gen. Noriega: Więc, nie ale-

[UIU] Agent Montoya: Czy ktoś, kogo znasz i któremu ufasz, widział wiceprezydenta, który przechodził przez ściany?

[GOC] Gen. Noriega: Prawdopodobnie nie, ale-

[UIU] Agent Montoya: Generale Noriega, gdzie znalazłeś to zdjęcie?

Cisza.

[UIU] Agent Montoya: Generale?

[GOC] Gen. Noriega: W porządku, znaleźliśmy to w Internecie. Właśnie słyszeliśmy całą tę niesmaczną sprawę dotyczącą Wiceprezydenta, a kiedy zobaczyliśmy to gówno, doszliśmy do wniosku, że musimy się temu przyjrzeć, dobrze? Powiedziałem, że to tylko grzeczność - nie oficjalna sprawa. CWeź, Ronaldo, daj mi spokój. (Szyderczo) Naprawdę wierzysz że uważałbym że wiceprezydent może chodzić przez ściany? Nigdy tego nie powiedziałem, pamiętaj. I nie powiedziałbym, to niedorzeczne.

[UIU] Agent Montoya: Zgadzam się, sir.

[GOC] Gen. Noriega: W porządku, dobrze. Dobrze się z tobą rozmawia, Ronaldo. Poinformuj nas, jeśli zauważysz nietypowe działania.

[UIU] Agent Montoya: Oczywiście, sir.

[GOC] Gen. Noriega: Bardzo dobrze. (Pauzy) Miłego Dnia.

[UIU] Agent Montoya: Do widzenia, sir.

[POŁĄCZENIE ZAKOŃCZONE]



Dodatek 4444.9: 7 Listopada, 2000 r.

7 listopada 2000 r. Obywatele w całej Ameryce zaczęli głosować na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wczesne sondaże wykazały niewielką przewagę gubernatora Busha, która niemal natychmiast wyparowała po tym, jak główne sieci informacyjne ogłosiły Florydę przychylną wiceprezydentowi Gore. Agenci Fundacji w całym kraju rozpoczęli uchwalanie protokołów awaryjnych, próbując zakłócić głosowanie, zachowując dyskrecję. Większość tych prób zakończyła się niepowodzeniem, ponieważ po prostu nie było wystarczającej liczby agentów, aby utrzymać te wysiłki.

Krótko przed 20:00 EST, po tym, jak główne sieci ogłosiły, że wiceprezydent Gore przeją Florydę, wprowadzono plan awaryjny o kryptonimie „CZERWONA MUSZLA”, który, miejmy nadzieję, zapewni przetrwanie rasy ludzkiej, jeśli wiceprezydent wygra wybory. Następująca rozmowa telefoniczna odbyła się między O5-2, Dyrektorem Freeh FBI, a Regionalnym Dyrektorem Light.

ticon.png

[FBI] Freeh: Więc zdecydowaliśmy się.

[SCP] O5-2: Tak. Rada podjęła decyzję. Po wszystkim, co się wydarzyło, może to być nasza jedyna szansa na ruch.

[FBI] Freeh: Skąd wiemy, że inne podmioty nie przejrzą naszych prób? A jeśli po prostu wyślą jeszcze jedną z tych rzeczy, żeby zastąpić następnego prezydenta?

[SCP] Light: Mamy teraz środki ostrożności przeciwko temu. Zainstalowaliśmy podnośniki próżniowe Dyrektora Crowa - podobnie jak ten, który stworzyliśmy w centrali kampanii demokratów- wystarczająco blisko wszystkich głównych światowych liderów, że nie powinniśmy oczekiwać, że któryś z nich prześlizgnie się - szczególnie, jeśli celują w Amerykańskich urzędników.

[FBI] Freeh: I zajmiesz się dezinformacją?

[SCP] Light: Zajmujemy się. Wyciek gazu w hotelu powinien ukryć bardziej szorstkie szczegóły, a nasze załogi posprzątają bałagan.

[FBI] Freeh: Czy jesteś pewien, że Twoje urządzenie będzie działać? Mówisz o tych podnośnikach próżniowych, takich jak wcześniej.

[SCP] O5-2: To zadziała.

[FBI] Freeh: W porządku. Ja pierdolę, miałem nadzieję że nie będziemy musieli tego robić. Nie będę udawał, że wcześniej nie wrzucaliśmy do zamrażarki urzędników publicznych, ale w nocy gdy zostali wybrani na prezydenta? To zuchwałe – nawet jak na was. A jeśli nie zadziała-

[SCP] O5-2: Przygotowujemy się na dzień zagłady. Już oglądamy niebo.

[FBI] Freeh: To jest okropne.

[SCP] Light: Wiem, ale jeśli nie- poczekaj.

[FBI] Freeh: Co?

[SCP] Light: Czy masz włączony telewizor?

[FBI] Freeh: Tak dlaczego? (Niewyraźne krzyki w tle)

[SCP] Light: O mój… powraca! Znów powraca!

[SCP] O5-2: Co? Co masz na myśli?

[SCP] Light: O mój Boże! Och, oh cholera, napełniamy piwnicę tego hotelu gazem! Muszę iść!

Gdy przewaga na Florydzie zaczęła wracać do gubernatora Busha, agenci Fundacji i Biura rzucili się na Florydę, aby zapewnić autentyczność tych wyników. W tym samym czasie kilku agentów wysłano z amnestetykami do kwatery głównej kampanii demokratów, w przypadku gdyby SCP-4444 działał w sposób anomalny.

bush.jpg

Doktor Jack Bright, świętujący zwycięstwo w wyborach prezydenckich w USA w 2000 roku.

Po dwóch dniach przeliczania, gdy głosy na Florydzie były za mało rozbieżne, ustalono, że George W. Bush wygrał wybory, pomimo ogromnej rozbieżności w głosowaniu powszechnym. Pomimo oczekiwań, że SCP-4444 wywoła jakiś nietypowy wybuch w wyniku tych rezultatów, ani jednostka, ani wiceprezydent Gore nie wykazywali żadnych oznak niezwykłej aktywności podczas całej sprawy, a wiceprezydent ostatecznie przegrał po kilku tygodniach legalnej bitwy.

W liście, który napisał do George'a W. Busha wkrótce po przyznaniu się do porażki, wiceprezydent powiedział:

Przyznaję, George, naprawdę myślałem, że cię tam mam na końcu. Czasami masz w głowie sposób, w jaki myślisz, że powinno być, a zapominasz, że samo myślenie o czymś nie czyni tego prawdziwym. Od dawna chciałem tego bardziej niż czegokolwiek innego na świecie i dałbym prawie wszystko, żeby to mieć. Przez pewien czas myślałem, że same gwiazdy są za mną.

Ale rozpoznaję rzeczywistość rzeczy, George, i ufam, że zrobisz to samo w urzędzie i tuż przy tym wspaniałym kraju. Nie wiem, czy robiłbym coś inaczej, czy wolałbym nie mieć obcego w mojej głowie, ale pod koniec dnia jesteśmy tym, kim jesteśmy i idziemy dalej. Masz przed sobą długą drogę, więc nie będę więcej zajmował twojego czasu.

Jeśli chodzi o mnie, myślę, że będę miał trochę wolnego. Może pozwiedzam świat. Ta reklama krów naprawdę mnie też skłoniła do myślenia - czy wiesz, ile gazu cieplarnianego produkują Stany Zjednoczone? To nierozsądne George, naprawdę. Mam nadzieję, że się tym zajmiesz. Myślę też, że zamierzam się tym zająć. Bo to za dużo, George. Te cholerne krowy naprawdę nie wiedzą, w co się pakują.

Z poważaniem,

Al

i Garber

Od czasu tego oświadczenia Al Gore nie zwrócił się publicznie do SCP-4444, ani też nie ujawnił publicznie żadnych niezwykłych anomalnych zachowań. Ze względu na to, że SCP-4444 wciąż jest widoczny w kamerach podczerwonych, pan Gore zgodził się nosić odzież lub blaster IR, który zakłóca fotografowanie w podczerwieni.


Dodatek 4444.10: Niezidentyfikowany Telefon.

W nocy 19 stycznia 2000 r. Linia telefoniczna pierwotnie używana przez tajnych agentów Fundacji do zasięgania informacji na temat kampanii prezydenckiej otrzymała wiadomość głosową od nieznanej osoby. Osoba, która nie została zidentyfikowana, zadzwoniła z automatu telefonicznego w Atlantic City, New Jersey.

Niezidentyfikowany głos: Kilka sekretów, mo- znak zapytania ?!

Stukanie.

Niezidentyfikowany głos: Witanie, gadka szmatka. Cack! W każdym razie, z poważaniem, kolaż elekcji był upozorowany od rim-ramów do dżim-dżamów, maksymalne głosowanie z Flory-tu do Flory-dy tam. Rzeczywiści, Wujek Szpiczasty ja być KILKA nieprzywitań, miasteczko nie wystarczająco wystarczające dla obój z nas. Proszę być dać mi dużo duszowoców dla usług oferujących najwyższą cenę i jak! Krzak Junior koronowany ostatecznie, cack!

Dodatkowe odgłosy stukania przez dwadzieścia sekund, po których następują głośne wokalizacje. Cisza, aż linia ucichnie.



Dodatek 4444.11: Niewyjaśniona Reklama Telewizyjna

Następująca reklama telewizyjna została wyemitowana raz w lokalnej stacji telewizyjnej w rejonie Gainesville na Florydzie 11 listopada 2007 r. SCP-4444 twierdzi, że nic nie wie o reklamie i trwa dalsze dochodzenie w sprawie jej pochodzenia.

gore.jpg

Obraz SCP-4444 w niewyjaśnionej reklamie telewizyjnej.

Fundacyjny Departament Dezinformacji Publicznej
Niewyjaśniony przekaz telewizyjny


SCP-4444 siedzi na wzgórzu z widokiem na morze. Ubrany jest w dżins. W tle słychać mewy. SCP-4444 nie odwraca się, by spojrzeć na kamerę .

Głos SCP-4444: Czy kiedykolwiek chciałeś, żeby wszystko poparło diasporę klęski źródła twojej krzywdy?

W oddali coś wielkiego spada z nieba. SCP-4444 uśmiecha się.

Głos SCP-4444: Jestem Al Gore, i chce być waszym ostatnim prezydentem U.S.A

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported