SCP-PL-131
ocena: +9+x

Identyfikator podmiotu: SCP-PL-131

Klasa podmiotu: Euclid

Specjalne Czynności Przechowawcze: Ze względu na swą naturę jedyne zabezpieczenie obiektu może zostać realizowane poprzez regularne obserwacje oraz przechwytywanie dekonspiracyjnych wyników wszelkich obserwacji wykonanych z ręki cywilnej. Satelita ''Maria-1'' został wysłany celem śledzenia SCP-PL-131 na swojej orbicie; urządzenie zostało umieszczone w wymaganej bezpiecznej odległości. W przypadku zmiany toru obiegu planety przez obiekt należy wdrożyć Protokół 131-P.

SCP-131.jpg

Najwyraźniejsze zdjęcie SCP-PL-131.

Opis: SCP-PL-131 jest satelitą nieznanego pochodzenia, znajdującym się na niskiej orbicie okołoziemskiej na wysokości ████ kilometrów. Obiekt mierzy maksymalnie 3,61 [m] długości oraz 1,87 [m] szerokości. Dotychczasowo odkryto iż obiekt jest strukturą skalno-metaliczną. Analiza materiałów składowych trwa.

Obiekt został odkryty w 2011 roku oraz ze względu na swoje cechy przekazany pod opiekę Polskiej Filii po nadaniu uprawnień Strefie Badawczej 88, pierwszym polskim kosmodromie Fundacji. Niemożliwe jest zbliżenie się do satelity na odległość mniejszą niż 200 [km]; każdy obiekt, który przekroczy ową granicę, niepoznanym dotąd sposobem zmieni swą trasę lotu, bez względu na warunki, z identyczną prędkością z jaką podróżował. Fundacja może opierać się jedynie na wynikach badań i obserwacji prowadzonych za pomocą teleskopów oraz urządzeń ustawionych w pobliżu obiektu.

SCP-PL-131 porusza się ze średnią prędkością około 17 000 [km/s] w ruchu przeciwnym do tras innych obiektów orbitalnych. Obiekt nie zmienia swojej trasy orbitowania wokół Ziemi, wykazując właściwości anomalne zawsze, gdy znajdzie się nad położeniem geograficznym o współrzędnych ██º██'█.███" N ██º██'██.███" E (terytorium Polski). Po znalezieniu się nad wymienioną lokacją obiekt rozpocznie emisję fal radiowych wysyłanych w to miejsce i trwającą dokładnie 3 sekundy, po czym na powrót przejdzie w stan nieaktywny aż do ponownego powrotu nad miejsce. Dogłębniejsze analizy przeprowadzone za pomocą radioteleskopów nie ujawniły istnienia żadnych struktur wchodzących w budowę SCP-PL-131 mogących pełnić rolę anten, nie mniej jednak, w momencie emisji sygnału jego źródłem wydaje się być jeden punkt, który zmienia swe położenie w zależności od tego, w jakiej pozycji względem Ziemi ustawiony jest obiekt — część skierowana do planety będzie zawierać źródło sygnału. Niestety na chwilę obecną sposób jego emisji oraz wytwarzania pozostaje nieodkryty.

Lokacja nad którą SCP-PL-131 uaktywnia się została przebadana wynikiem negatywnym pod kierunkiem występowania jakichkolwiek własności anormalnych bądź nietypowych. Miejsce to stanowi jedynie zwyczajną połać lasu iglastego, który, jak wykazało dochodzenie, nie był nigdy zagospodarowany w żaden sposób.

Sygnały wysyłane przez SCP-PL-131 po odszyfrowaniu zawierają zwykle typowy szum akustyczny, dźwięki wysokotonowe, przypominające pisk lub przeciągłe buczenie. Okazjonalnie sygnały będą zawierać wiadomości w alfabecie Morse'a, które po odkodowaniu okazują się być wiadomościami w języku polskim (co stanowi drugi powód przekazania obiektu Polskiej Filii ze względu na uproszczenie badań). Komunikacja z obiektem jest jednostronna, wysyłanie wiadomości zwrotnych zakończyło się brakiem jakiejkolwiek reakcji.

Wiadomości wysyłane przez SCP-PL-131 mają zazwyczaj charakter pytający i oznajmiający, są lakoniczne w sposobie przekazu. Występuje w nich nadawca, określany mianem SCP-PL-131-1, który jest rozumnym bytem, a o którym wiadomo jedynie, iż najprawdopodobniej jest mężczyzną. Nie wiadome jest, w jakim miejscu SCP-PL-131-1 się znajduje, lecz czasem w wiadomościach posługuje się pierwszą osobą liczby mnogiej, przez co najwyraźniej posiada towarzystwo w nieznanej liczbie członków. SCP-PL-131-1 zwykle informuje o swoistych ''stanach'' swego otoczenia, w innych przypadkach najwyraźniej wykonuje próby nawiązania kontaktu, co mimo interwencji Fundacji — jak wspomniano wyżej — zakończyło się niepowodzeniem. SCP-PL-131-1 czasem w swoich wypowiedziach ujawnia emocje w postaci zestresowania, co objawia się wysyłaniem wszelkich rodzajów próśb. Należy odnotować, iż wygląda na to, że nadawca próbuje skontaktować się z konkretną osobą, określaną mianem ''pana doktora''.

Ze wszystkich wiadomości można niejednoznacznie wywnioskować, iż SCP-PL-131-1 jest członkiem nieznanej wyprawy o dotychczas niepoznanym charakterze i celu. W wiadomościach występuje także wątek kontaktu z osobnikami drugimi, przed którymi najwyraźniej członkowie chcą się ukryć lub uciec. Nie wiadome jest, czy podmioty są nastawione negatywnie lub czy członkowie unikają ich jedynie zapobiegawczo.

Wspomniana osoba "pana doktora" wydaje się być przewodniczącym wyprawy, gdyż SCP-PL-131-1 zwraca się do niego często z wieloma prośbami, głównie o podaniu statusu wyprawy i jej zakończenia. Wszystko wskazuje na to, że nieznany nadawca nie otrzymuje odpowiedzi, gdyż wysyła także kolokwialne zwroty używane zazwyczaj przy próbach nawiązania kontaktu. Nie otrzymanie odpowiedzi zwrotnych wydaje się wywoływać zdenerwowanie u SCP-PL-131-1, brak kontaktu dwustronnego może mieć związek z nieobecności jakichkolwiek struktur w miejscu aktywacji anomalii.

SCP-PL-131-1 często informuje o problemach związanych z tak zwaną "osłoną". Możliwe, iż stoi za nią nieznana siła powodująca niemożność zbliżenia się czegokolwiek do SCP-PL-131, lecz nie zostało to potwierdzone z powodu niezmienności oddziaływania anomalnego pola mimo wiadomości o wyłączeniu i reperowaniu "osłony".

Od pewnego czasu SCP-PL-131-1 wspomina jako by miał wkrótce pozostać sam, gdyż pozostali członkowie wyprawy opuszczają go. Powoduje to jeszcze większą desperację do kontaktu z "panem doktorem", co jednak jest najwidoczniej niemożliwe.

Fundacja nie posiada dostatecznych danych do wysuwania kolejnych spekulacji, możliwe, iż kolejne wiadomości przyniosą więcej korzystnych informacji.

Poniżej zawarto kilka odszyfrowanych wiadomości wysłanych przez SCP-PL-131.

Wszystko w porządku.

Halo?

Chcielibyśmy wrócić.

Odezwijcie się.

Musimy naprawić osłonę.

Chyba nas nie widzą.

Panie doktorze, możemy skończyć?

Zostawili nas.

Nie wiem, co robić.

Jest tam ktoś?

Osłona działa poprawnie.

Będę sam.

Przepraszam.

Przełączam się na argon.

Panie doktorze, proszę.

Tylko jeden.

Może wystarczy?

Panie doktorze, jest pan tam?

Co mam robić?

Jakie piękne zaćmienie.

Proszę, skończmy już.

Halo? Ktokolwiek?

Powiedzcie mojej córce, że tatuś ją kocha.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported