SCP-PL-181

ocena: +13+x
SCP-PL-181
Poziom2
Klasa podmiotu:
bezpieczne
Klasa drugorzędna:
none
Poziom zakłóceń:
vlam
Poziom ryzyka:
znikomy

palac

SCP-PL-181-1 podczas pogody wywołującej anomalię.

Specjalne Czynności Przechowawcze: W SCP-PL-181-1 powinien zawsze być przynajmniej jeden wyznaczony przez Fundację ochroniarz pilnujący wstępu do części budynku powyżej tarasu widokowego. Jeśli prognoza pogody wykazuje, że dzień będzie pochmurny, pracownik ten ma zabronić komukolwiek wstępu, nawet jeśli iglica nie jest przykryta chmurami. Tylko ów członek personelu fundacyjnego posiada dostęp do karty magnetycznej autoryzującej wejście do części SCP-PL-181-1 zagrożonej anomalią. Wszelkie wewnętrzne prace konserwacyjne zegara SCP-PL-181-1 powinny odbywać się w dni, w które szansa na opady deszczu jest niższa niż 30%, a zachmurzenie w skali oktanowej nie przekracza 5/8.

Opis: SCP-PL-181 to zjawisko, które zachodzi w odpowiednich warunkach meteorologicznych na szczycie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie (odtąd nazywanego SCP-PL-181-1). Jeśli chmury znajdują się na wysokości 180m od poziomu ulicy bądź niżej, tak, że szczytowy segment budynku z zegarem i iglicą jest niewidoczny, owa część budynku staje się łącznikiem do kieszonkowego wymiaru. Jeśli podczas takich warunków pogodowych ktokolwiek dostanie się do tej części SCP-PL-181-1, znajdzie się on w owym wymiarze i pozostanie tam, dopóki w warszawskim Centrum poziom chmur nie osiągnie ponad 237m/zachmurzenie nie zmniejszy się do 5/8 w skali oktanowej, lub dopóki dana osoba nie znajdzie wyjścia z budynku.1 W większości przypadków (~89%) najprostsza trasa do wyjścia, czyli zjechanie windą do holu głównego i wyjście przez drzwi frontowe, jest niedostępna, ponieważ większość przejść w anomalnej wersji SCP-PL-181-1 jest zamknięta na klucz. Jak wykazały późniejsze badania, niemożliwe jest uszkodzenie (a więc też wyważenie czy inne siłowe otwarcie drzwi) SCP-PL-181-1 przedmiotami spoza niego.

Osoby w zasięgu SCP-PL-181 po wyjrzeniu przez okno SCP-PL-181-1 zobaczą słoneczny, wiosenny dzień2, a otoczenie SCP-PL-181-1 będzie wyglądało jak Warszawa za czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Elementy Centrum w SCP-PL-181 zdają się być dobrane losowo i nie zawsze do siebie pasują, przykładowo: powojenne zniszczenia obok hotelu Forum, wybudowanego w latach siedemdziesiątych (obecnie pod nazwą Novotel). Na ulicach nie ma ruchu, nie zauważono również żadnych pieszych. Z zewnątrz ściany SCP-PL-181-1 są czyste i białe, tak jak tuż po jego wybudowaniu. Wszystkie kalendarze w budynku pokazują datę 1 maja, w różnych latach od 1945 do 1989. W SCP-PL-181 nie znajdują się żadni pracownicy, a prawie wszystkie biura, sale kinowe, muzea, pracownie itp. są zamknięte na klucz. Lokacja i liczba otwartych przejść i sal jest losowa i za każdym razem inna, jednak zawsze pozwala na znalezienie wyjścia z SCP-PL-181-1.

Jedynymi istotami żywymi w SCP-PL-181 (poza typowymi dla panującej pory roku owadami i ptakami, z których żadne nie wykazały właściwości anomalnych) są instancje SCP-PL-181-A, które znajdują się na tarasie widokowym SCP-PL-181-1. Wykazują one wyjątkowe podobieństwo do zajmujących wysokie stanowiska działaczy politycznych z okresu komunizmu w Polsce, a także twierdzą, że nimi są. Obiekty zachowują się irracjonalnie, pozdrawiają nieistniejące tłumy pod SCP-PL-181-1 i co jakiś czas witają się ze sobą nawzajem, prowadząc krótkie, nonsensowne konwersacje. Instancje nie powielają sposobu mówienia swoich historycznych odpowiedników, jedynie ich wygląd zewnętrzny i domniemane nazwisko. Badania wykazały, że w organizmach SCP-PL-181-A znajdują się duże ilości dietyloamidu kwasu lizergowego (LSD), jednak nie przekraczające śmiertelnej dla człowieka dawki. Obiekty należą do gatunku Homo sapiens sapiens i wykazują jedynie bardzo drobne anomalne odchylenia. Ustalono, że owo wysokie stężenie LSD jest skutkiem spożywania przez nich SCP-PL-181-2 (patrz Dodatki PL-181.1, PL-181.2; wyjątek stanowi SCP-PL-181-A-4, przyczyny nie odkryto). Nie wiadomo, czym instancje się odżywiają; na chwilę obecną uważa się, że nie jest im to potrzebne do kontynuowania egzystencji.

SCP-PL-181 zostało odkryte, gdy dnia 10.11.201█ pan Kazimierz M██████████, z zawodu mechanik, przypadkiem znalazł się w zasięgu anomalii prowadząc prace konserwacyjne na szczycie SCP-PL-181-1. W związku z tym, że zszokowany napił się SCP-PL-181-2 zaproponowanego mu przez jedną z instancji SCP-PL-181-A, po zgłoszeniu problemu podano mu słaby środek amnezyjny, by nie pamiętał, kiedy dokładnie przyjął narkotyk, a jego zeznania zostały oficjalnie uznane za efekt uboczny działania substancji psychodelicznych.


Dodatek PL-181.1: Transkrypcja infiltracji SCP-PL-181 z dnia 21.11.201█

Uwaga: Po wejściu w strefę anomalii, z agentami Fijałkowskim i Mirochą natychmiast zerwał się kontakt radiowy. Następujący wycinek pochodzi z nagrania zarejestrowanego przez ich kamery osobiste.

<POCZĄTEK LOGU>

(Agenci idą przez jasny korytarz, utrzymany w oryginalnej, socrealistycznej estetyce SCP-PL-181-1.)

Agent Fijałkowski: Ale tu masakrycznie gorąco.

Agent Mirocha: No, chyba ze czterdzieści stopni.

Agent Fijałkowski: Przypomnij mi, co my właściwie mamy zrobić, jak już spotkamy Jaruzelskiego na kwasie?

Agent Mirocha: Normalka. Zadać parę pytań, spróbować wyciągnąć. Mieć nadzieję, że nas nie zje ani nie zmieni w Gierka na kwasie.

Agent Fijałkowski: (Niewyraźnie) Super.

(Agenci przez jakiś czas w ciszy eksplorują korytarze. W pobliżu wyjścia na taras widokowy SCP-PL-181-1 Agent Mirocha zatrzymuje ręką Agenta Fijałkowskiego.)

Agent Mirocha: Czekaj, stój. Chyba kogoś słyszałam.

(Agenci nasłuchują. Ze strony tarasu widokowego dobiega kilka męskich głosów, brzmiących na nieco nietrzeźwe.)

Agent Mirocha: Chyba musimy to sprawdzić. Chodźmy.

(Agenci na ustalony znak wkraczają na teren tarasu. Znajduje się tam co najmniej 5 instancji SCP-PL-181-A. Kalendarz przyczepiony do tablicy korkowej pokazuje datę pierwszego maja 1969. Instancje nie zwracają uwagi na agentów Fundacji, dopóki ci nie zainicjują rozmowy z jedną z nich.)

Agent Fijałkowski: Ty, oni naprawdę wyglądają jak komuchy. Wolisz spacyfikować Gomułkę czy Bieruta?

Agent Mirocha: Bierzmy pierwszego z brzegu, nie przedłużajmy tego. Sama się czuję jak na jakimś kwasie, jak na to patrzę.

(Agenci podchodzą do instancji SCP-PL-181-A przypominającej I Sekretarza KC PZPR Władysława Gomułkę. Instancja wzdryga się, po czym uśmiecha się przepraszająco.)

SCP-PL-181-A-1: A witam towarzysza, witam, tak, a co towarzysz taki niebieski? Oj, żona towarzysza chyba też nie najlepiej się czuje, bo coś przekwita z czubka głowy. Ten dzisiejszy upał uderza do głowy jak woda sodowa! (Śmiech.)

Agent Fijałkowski: Ona nie jest moją żoną—

Agent Mirocha: Proszę… pana, czy moglibyśmy zadać panu kilka pytań?

SCP-PL-181-A-1: A tak, proszę, proszę. Właśnie, może wody sodowej się państwo napiją?

Agent Fijałkowski: Nie, dziękuję. Czy mógłby nam pan powiedzieć, jak pan się nazywa i gdzie się znajdujemy?

SCP-PL-181-A-1: No ja jestem, naturalnie, Władysław Gomułka. Pierwszy Sekretarz. A znajdujemy się w tym… hehe, słoniu w koronkowych gatkach. Czy mógłby mi towarzysz wytłumaczyć, czemu rozmawiam z chińskim żołnierzem z terakoty?

Agent Mirocha: Może wejdziemy do środka, żeby nie stać na słońcu?

SCP-PL-181-A-1: (Wrzeszczy) Aaa! A niech mnie zielona gęś! A cóż to za wariactwa, przecież pani się właśnie roztapia, jakby była szanowna pani z cukru zrobiona!

Agent Mirocha: Proszę się uspokoić, tylko się panu wydaje. Proszę wejść do środka, może ma pan udar słoneczny.

SCP-PL-181-A-1: (Natychmiast poważnieje) Na-tu-ral-nie, szanowna pani. Hop! Hop! I-haaa! (Instancja wbiega do środka SCP-PL-181-1, tanecznie podskakując i gestykulując, jakby jechała konno).

Agent Fijałkowski: (Z twarzą ukrytą w dłoniach) Jezus, Maria. O chuj chodzi?

<KONIEC LOGU>

saturator.jpg

Model wózka z saturatorem odpowiadający temu znajdującemu się w SCP-PL-181.

Agenci Fijałkowski i Mirocha na tarasie widokowym oprócz instancji SCP-PL-181-A znaleźli również wózek z saturatorem3, pięć (5) skrzynek z pustymi, szklanymi butelkami po wodzie gazowanej "Mazowszanka" (pojemność 0,33l) oraz jedną (1) skrzynkę z takimi samymi, otwartymi butelkami wypełnionymi wodą gazowaną (SCP-PL-181-2), której skład chemiczny zawierał LSD i odpowiadał tej z kranu w toaletach SCP-PL-181-1 podczas trwania anomalii. Agentom nie udało się przenieść SCP-PL-181-A-1 poza wymiar kieszonkowy, ponieważ mgła podniosła się i anomalia przestała funkcjonować.


Dodatek PL-181.2: Log testowy instancji SCP-PL-181-A

Poniżej znajduje się opis wszystkich odkrytych instancji SCP-PL-181-A (stan na 22.12.201█) oraz wykaz najważniejszych badań wykonanych na wszystkich elementach składniowych SCP-PL-181. Pracę nad podmiotem znacznie przedłuża możliwość dostania się do niego tylko przy określonych warunkach meteorologicznych, dlatego niektóre badania oddalone są od siebie o ponad tydzień.

Numer instancji Historyczny odpowiednik instancji Obecność LSD w organizmie Miejsce odkrycia
SCP-PL-181-A-1 Władysław Gomułka Tak Taras widokowy
SCP-PL-181-A-2 Edward Gierek Tak Taras widokowy
SCP-PL-181-A-3 Bolesław Bierut Tak Taras widokowy
SCP-PL-181-A-4 Wojciech Jaruzelski Nie4 Taras widokowy
SCP-PL-181-A-5 Józef Cyrankiewicz Tak Taras widokowy
SCP-PL-181-A-6 Piotr Jaroszewicz Tak Biblioteka
SCP-PL-181-A-7 Czesław Kiszczak Tak Męska toaleta na 30. piętrze

Eksperyment 181-01

Nadzorca badania: Dr Łucja Świerc
Badany: D-30023, D-10290
Data badania: 24.11.201█
Przebieg badania: Pracownicy klasy D zostali poinstruowani, aby wypić po butelce wody z SCP-PL-181. D-30023 pił wodę niegazowaną, z kranu, a D-10290 gazowaną, z saturatora.
Rezultat: Pomimo obu porcji zawierających równą ilość dietyloamidu kwasu lizergowego, tylko D-10290 odczuła jego skutki. Wypicie wody nienasyconej dwutlenkiem węgla za pomocą saturatora nie wpłynęło w żaden sposób na D-30023, a on sam stwierdził, że czuje się, "jakby nic w ogóle nie wypił". Z tego względu tylko woda gazowana z SCP-PL-181 otrzymała oznaczenie SCP-PL-181-2. Pobranie próbek zakończyło się powodzeniem; obecnie przebywają w Ośrodku PL-██ Ośrodku PL-55.

Eksperyment 181-03

Nadzorca badania: Dr Adam Chmielewski
Badany: SCP-PL-181-A-4
Data badania: 04.12.201█
Przebieg badania: Dr Chmielewski i naukowiec Magdalena Kowalska przeprowadzili krótkie przesłuchanie SCP-PL-181-A-4, po czym pokazali instancji przemówienie Wojciecha Jaruzelskiego z 13.12.1981.
Rezultat: Podmiot rozpoznał swoją twarz na ekranie, ale stwierdził, że "nigdy czegoś takiego nie powiedział". Przez cały czas badania podmiot uważał, że dr Chmielewski i naukowiec Kowalska są parą gigantycznych mrówkojadów.

Eksperyment 181-04

Nadzorca badania: Dr Waleria Krupka
Badany: Wszystkie siedem (7) instancji SCP-PL-181-A
Data badania: 09.12.201█
Przebieg badania: Próba przeniesienia instancji poza teren anomalii, w celu zabezpieczenia i zbadania w Ośrodku ██.
Rezultat: Zespół zabezpieczający bez problemu unieruchomił instancje, natomiast po wyprowadzeniu ich na zewnątrz pozostały one w SCP-PL-181 (później stwierdzono ich powrót na taras widokowy). Wszelkie użyte w akcji przedmioty należące do zespołu zabezpieczającego opuściły SCP-PL-181 razem z ich właścicielami (np. kajdanki, którymi skute były instancje, upadły na ziemię, gdy nastąpiła zmiana wymiaru).

Eksperyment 181-06

Nadzorca badania: Dr Adam Chmielewski
Badany: D-9941
Data badania: 10.12.201█
Przebieg badania: D-9941 został poinstruowany, by będąc w zasięgu anomalii zbił okno i wypuścił przez nie sondę.
Rezultat: D-9941 na początku nie potrafił wybić okna ani za pomocą własnych rąk, ani zapewnionych mu narzędzi; dopiero, gdy użył dłuta znalezionego w otwartej pracowni artystycznej, szyba pękła. D-9941 wypuścił drona na zewnątrz, jednak urządzenie natychmiast znalazło się poza anomalią i nie było możliwe zbadanie otoczenia SCP-PL-181.

Eksperyment 181-10

Nadzorca badania: Dr Waleria Krupka
Badany: SCP-PL-181-1
Data badania: 16.12.201█
Przebieg badania: Zdetonowano drobne ładunki wybuchowe (nie więcej niż 15g trotylu) w różnych miejscach SCP-PL-181-1 podczas trwania anomalii.
Rezultat: Nie zarejestrowano żadnych zniszczeń. W miejscach, w których podłożono materiały wybuchowe została jedynie sadza. Po zmniejszeniu się zachmurzenia i ustaniu efektów anomalnych ponownie sprawdzono miejsca eksplozji, jednak nie nosiły one żadnych śladów badania.

Wniosek: Możliwość ingerencji w strukturę anomalii jest minimalna. Jedyny element SCP-PL-181, którego ekstrakcję da się osiągnąć, to SCP-PL-181-2. Instancje SCP-PL-181-A nie wchodzą w interakcje z nikim i niczym spoza SCP-PL-181, dopóki druga strona celowo jej nie zainicjuje. Elementy zewnętrzne nie mają wpływu na stan SCP-PL-181-1.

ZE WZGLĘDU NA MAŁĄ RESPONSYWNOŚĆ PODMIOTU, NISKI POZIOM ZAGROŻENIA ORAZ ŁATWOŚĆ W ZABEZPIECZENIU BADANIA NAD SCP-PL-181 OFICJALNIE ZOSTAJĄ PRZENIESIONE DO NOWO POWSTAJĄCEGO OŚRODKA PL-55.


Dodatek PL-181.3: Incydent z 01.04.2020

Podczas rutynowego sprawdzania zabezpieczeń SCP-PL-181 01.04.2020 odnaleziono kolejną instancję SCP-PL-181-A, sobowtóra I Sekretarza KC PZPR Stanisława Kani (odtąd nazywaną SCP-PL-181-A-8). Instancja znajdowała się na tarasie widokowym, razem z A-1, A-2, A-3, A-4 i A-5. Wywnioskowano, iż SCP-PL-181-A-8 pojawił się, ponieważ 03.03.2020 zmarł prawdziwy Stanisław Kania, jednak [ZMIENIONO]. W związku z tym, instancje SCP-PL-181-A są jedynie powierzchownie związane ze swoimi odpowiednikami, faktycznie będąc ich sobowtórami w kieszonkowym wymiarze, a nie, jak sugerował dr ███████, "duszami w swoistym Piekle" lub, co gorsza, "nieumarłymi, naćpanymi komuchami".

Uprasza się o nie umieszczanie w raportach osobistych animozji do innych członków zespołu zabezpieczającego. Jest to po pierwsze nieprofesjonalne, a po drugie niepotrzebne. Nowe miejsce pracy nie zwalnia z zachowania standardów profesji.

— dyr. Addams

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported