Jednostka-261
261warning.png
UWAGA! W poniższym artykule widnieją takie elementy jak swastyka będąca symbolem III Rzeszy oraz wymienione zostały postacie zbrodniarzy wojennych. Osobom wrażliwym na tym punkcie zaleca się opuszczenie niniejszej strony.

ocena: +6+x

Tiger.jpg

Jednostka-261 śledzona, przez pojazd Krajowej Organizacji ds. Anormalności.

Oznaczenie: Jednostka-261

Typ: Broń

Przetrzymywane przez: Wroga

Specjalne Czynności Przechowawcze: Wszelkie istniejące Jednostki-261 są obecnie przetrzymywane, przez wojska III Rzeszy, które używają obiektów na froncie, jako broń. W związku z powyższym wszelkie oddziały Żołnierskich Brygad Wielozadaniowych mają zezwolenie na próbę likwidacji napotkanych jednostek w celu zrealizowania operacji "Towarzysz Komuch" (Zobacz Dodatkowe Informacje 261/02).

Opis: Mianem Jednostki-261 oznaczono niektóre z niemieckich czołgów PzKpfw VI Tiger Ausf. E, których nieznana Krajowej Organizacji ds. Anormalności ilość, jest posiadana, przez Rzeszę Niemiecką, w niezlokalizowanych — wyjątkiem trzech położonych na terenach państwa niemieckiego — lokalizacjach.

Wszystkie czołgi PzKpfw VI Tiger Ausf. E, określone jako Jednostka-261, mimo ich niewyróżniającego się wyglądu zewnętrznego są bytami biologicznymi. Ujawniono, że wnętrze jednostek jest w całości biologiczne, dodatkowo ich inteligencja dorównuje ludzkiej, w związku z czym Jednostki-261 zostały uznane za istoty całkowicie rozumne i świadome; potwierdzają to również zeznania z frontu, które donoszą o strategicznych zachowaniach jednostek w czasie przeprowadzanych, przez wojska niemieckie ataków.

Mimo że Jednostki-261 są bytami biologicznymi, są zdolne do identycznego działania, co nieanormalne czołgi, jednakże są znacznie wytrzymalsze, a ich celność znacząco lepsza, niż u maszyn dowodzonych, przez żołnierzy.

Historia:
Dnia 27.12.1942, zespół Żołnierskiej Brygady Zadaniowej o kryptonimie "Ciche Lisy" zaobserwował trzy czołgi PzKpfw VI Tiger Ausf. E zbliżające się do jednego z posterunków Krajowej Organizacji ds. Anormalności. Poniżej zamieszczono zapis rozmowy telefonicznej pomiędzy jednym z operatorów formacji, a kierownikiem Posterunku PL-21.


Data: 27.12.1942

Rozmówca #1: Żołnierska Brygada Wielozadaniowa kryptonim "Ciche Lisy"

Rozmówca #2: Kierownik Posterunku PL-21, Józef Kruger


Op. ŻBW: Halo? Posterunek PL-21?

Kier. Józef Kruger: Zgadza się. Kto mówi?

Op. ŻBW: Tutaj operator Brygady Wielozadaniowej, kryptonim "Ciche Lisy". Chcę pilnie rozmawiać z kierownikiem.

Kier. Józef Kruger: Przy telefonie. O co chodzi?

Op. ŻBW: Z południa nadciąga w waszą stronę oddział wojsk niemieckich z trzema Tygrysami.

Kier. Józef Kruger: Cholera.

Kier. Józef Kryger: Dziękuję za ostrzeżenia. Zarządzę ewakuację posterunku i ściągnę odpowiednie służby, może uda nam się obronić.

Op. ŻBW: Nie wątpię, panie kierowniku i trzymam za was- O cholera jasna!

Kier. Józef Kruger: Halo? Jesteś tam? Co się dzieje?

Op. ŻBW: Nakryli nas! Rozpoczęli ostrzał!

Kier. Józef Kruger: Na co czekacie?! Wycofujcie się!

Op. ŻBW: Jakby to było takie łatwe, panie kierowniku… Ostrzał jest na tyle silny, że wstanie choćby na sekundę, będzie skutkował kulką w łeb!

Kier. Józef Kruger: Co chcesz zrobić?

Op. ŻBW: Spróbujemy walczyć. Przynajmniej damy wam trochę więcej czasu na przygotowania.

Kier. Józef Kruger: Chwała wam za to! Powo-

Op. ŻBW: Kurwa! Kaśka nie żyje! Tiger pieprznął obok niej!

Kier. Józef Kruger: …niech spoczywa w pokoju…

Op. ŻBW: Nie damy rady zbyt długo, więc się sprężajcie, panie kie- Michał! Cholera!

Kier. ŻBW: Wycofaj się, żołnierzu.

Op. ŻBW: Jeszcze się rusza. Biegnę mu pomóc.

Kier. Józef Kruger: Nie narażaj swojego życia, żołnierzu i się wycofaj.

Op. ŻBW: Jebać to… to mój przyjaciel!

Kier. Józef Kruger: Żołnie-

Op. ŻBW: A! Dostałem!

Kier. Józef Kruger: Dasz radę się wycofać, albo doczołgać w bezpieczne miejsce?

Op. ŻBW: Nie wiem. Możli- Co do… Czym to jest?

Kier. Józef Kruger: Co masz na myśli?

Op. ŻBW: Chyba ich nie doceniliśmy. Mają anomalie.

Kier. Józef Kruger: O czym ty mówisz, żołnierzu?

Op. ŻBW: Właśnie widziałem, jak jeden z Tigerów wysunął jakby… język? I wciągnął nim pod kadłub ciała Kaśki i Michała.

Kier. Józef Kruger: Szlag by to trafił… Niemcy teraz w dodatku posiadają anomalie…

Op. ŻBW: Mam granat. Gdy tu podjadą, wysadzę się, a wy ewakuujcie posterunek. Nie dacie temu rady. Powodzenia, panie kierowniku. Bóg z wami.



Dnia 29.12.1942, członkowie Krajowej Organizacji ds. Anormalności przechwycili rozmowę telefoniczną prowadzoną, przez dwójkę niemieckich żołnierzy. Rozmowa dotyczy pochodzenia Jednostki-261 i jej powiązania z Projektem Kampfmaschine. Poniżej zamieszczono zapis z tej rozmowy (rozmowa została przetłumaczona z j. niemieckiego).


Data: 29.12.1942

Rozmówca #1: Niezidentyfikowany niemiecki żołnierz

Rozmówca #2: Niezidentyfikowany niemiecki żołnierz


Niemiecki żołnierz #1: Halo?

Niemiecki żołnierz #2: Czego chcesz?

Niemiecki żołnierz #1: Co tak ostro, co?

Niemiecki żołnierz #2: Jeszcze pytasz? Po jaką cholerę dzwonisz, skoro wiesz, że mogą nas podsłuchiwać?

Niemiecki żołnierz #1: Uspokój się. Ta sprawa nie może czekać.

Niemiecki żołnierz #2: Eh… O co chodzi?

Niemiecki żołnierz #1: Mam świeże informacje dla Führera odnośnie Projektu Kampfmachine.

Niemiecki żołnierz #2: Jakie informacje? Streszczaj się.

Niemiecki żołnierz #1: Projekt się powiódł. Jednostka, nad którą pracowaliśmy, jest już testowana na froncie.

Niemiecki żołnierz #2: I jak?

Niemiecki żołnierz #1: Sprawuje się doskonale. Wykonuje polecenia tak, jak należy, a jej celność jest zaskakująco wysoka.

Niemiecki żołnierz #2: To świetna wiadomość! Jednak muszę spytać, by Führer dostał, jak najdokładniejszy raport… Co, jeżeli chodzi o kwestię żywienia?

Niemiecki żołnierz #1: Żywią się ciałami poległych, które sobie znajdą na polu bitwy. Więc o to nie musisz się martwić. Tak samo, jak o jej działania, w przypadku, gdyby została sama.

Niemiecki żołnierz #2: Co masz na myśli?

Niemiecki żołnierz #1: Jest inteligentna. I to bardzo inteligentna. Jej zachowania na froncie kreowane są wedle strategii naszych wojsk. Wystarczy im powiedzieć, co mają robić, a one będą wykonywały swoją robotę do momentu, w którym nie wyeliminują wroga.

Niemiecki żołnierz #2: Świetna robota. Führer na pewno będzie zadowolony. Masz coś jeszcze dla mnie?

Niemiecki żołnierz #1: Nie. To wszystko.

Niemiecki żołnierz #2: W takim razie, do następnego.

Niemiecki żołnierz #1: Trzymaj się.



Dnia 01.01.1943, Krajowej Organizacja ds. Anormalności udało się uzyskać informację o niemieckim projekcie zwanym Projektem Kampmachine. Do niniejszych akt włączono zapis posiadanego dokumentu (przetłumaczono z j. niemieckiego).


PROJEKT KAMPFMACHINE


Reichsadler_Deutsches_Reich_%281935%E2%80%931945%29.svg

Numer Projektu Główny Nadzorca Projektu Nadzorca Projektu Kierownik Projektu
Projekt-001 H. Himmler J. Fischer E. Schwartz

maszyna.jpg

Fotografia ukazująca Sekcję Wyboru #1.

Opis Projektu:

Maszyna składająca się z kilku sekcji:

  • Sekcji Głównej: Duża kopuła wykonana ze stali nierdzewnej. Niniejsza sekcja odpowiada za cały proces wytworu tworzonej jednostki.
  • Sekcji Wyboru #1: Oznaczona napisem "wnętrze". Na taśmę podłączoną do sekcji kładzie się materiał, którym ma zostać wypełniona tworzona jednostka.
  • Sekcji Wyboru #2: Oznaczona napisem "okładka". Na taśmę podłączoną do sekcji kładzie się materiał z danego np. pojazdu, który ma odzwierciedlać wygląd zewnętrzny tworzonej jednostki.
  • Sekcji Wyboru #3: Oznaczona napisem "umysł". Do owalnej szerokiej rury należy włożyć materiał, który będzie odzwierciedleniem inteligencji tworzonej jednostki, np. zwierzęcy mózg.
  • Sekcji Wyjściowej: Duża kopuła z otwieraną bramą (wszystko wykonane ze stali nierdzewnej), z której wypuszczona zostanie tworzona jednostka.

Główną rolą Projektu Kampfmachine jest tworzenie anormalnych jednostek, których zadaniem, będzie solidne wsparcie wojsk niemieckich na froncie, oraz w przypadku takiej potrzeby pomóc wojskom niemieckim w obronie terytorium.




Dnia 01.01.1943, Krajowej Organizacji ds. Anormalności przy pomocy jednego z oddziałów Żołnierskiej Brygady Wielozadaniowej przejęła kolejny listy kierowany od kierownika Projektu Kampfmachine, E. Schwartza do Nadzorcy Projektu, H. Himmlera. Poniżej zamieszczono treść przejętego listu (przetłumaczone z j. niemieckiego).

OD: Emanuel Shwartz

DO: Heinrich Himmler

TEMAT: RE: Pytanie odnośnie Projektu Kampfmachine, stworzonej Jednostki i dalszych działań.


Uszanowanie. Odpowiadając na pańskie pytanie; skąd będziemy pobierali odpowiednią ilość materiałów, aby tworzyć więcej jednostek? Niech pan pamięta, że z frontu jeńców przybywa, a więc nie ma pan, czym się przejmować. Z poważaniem, Emanuel Schwartz.


Dodatkowe Informacje 261/01: Sprawozdanie
Dnia 06.01.1943, Krajowej Organizacji ds. Anormalności udało się nabyć kopię sprawozdania Emanuela Schwartza kierowanego do najpewniej sztabu Rzeszy Niemieckiej. Poniżej zamieszczono treść przechwyconego dokumentu (przetłumaczono z j. niemieckiego).

Witam.

Niniejszym dokumentem chciałbym udowodnić, że użycie istot będących wynikiem Projektu-261 w bitwie stalingradzkiej. Nie przedłużając.

Zapewne najbardziej przekonujący jest fakt, iż jednostki te są całkowicie rozumne; na polu bitwy często podejmują samodzielne decyzje od przeprowadzeniu ataku, jednak trzymając się wcześniej ustalonej taktyki (Na marginesie chciałbym zaznaczyć, że większość mniejszych bitew wygraliśmy przy pomocy jedynie tych istot). Są to mordercze drapieżniki w postaci pancernej maszyny, co sprawia, że są niezwykle niebezpiecznym dla wroga obiektem, a ich instynkt został zaprojektowany tak, aby walczyć do momentu, w którym albo zginie wróg, albo zginie jednostka.

Dodatkowo, działo kalibru 88 mm, które stosujemy w podstawowych wersjach Tigera, plus pancerz o grubości 120 mm powodują, że jest to broń, prawie że nie do zatrzymania; szczególnie że nasze testy pokazały, że celność tych stworzeń jest zdecydowanie lepsza od maszyn sterowanych, przez naszych żołnierzy. Wiemy również, że byty te potrafią się między sobą porozumiewać, co udowadnia nam, że chociażby zostały same na polu bitwy i tak szanse nasze będą pokrywały się z szansami wroga. To istne maszyny do likwidowania przeciwników.

Kwestia żywienia jednostek jest niezwykle prosta. Nie potrzebujemy ich karmić, ponieważ będą żywić się zwłokami, które znajdą. Pod kadłubem posiadają otwór gębowy, z którego potrafią wysunąć długi, zwinny i wytrzymały język, którym najprościej w świecie dostarczają pożywienie do swojej jamy gębowej. Co najlepsze proces ten nie jest długi; nie przekracza 30 sekund.

Wracając do samej bitwy stalingradzkiej. Dlaczego to jeszcze dobry pomysł, gdyby powyższa argumentacja was nie przekonała? Ponieważ, jak dobrze wszyscy wiemy, Stalingrad jest dość zimnym miejscem, a nasi żołnierze odczuwają to zdecydowanie mocno, co nie jest im na rękę, a jednostki, które stworzyliśmy, podczas Projektu Kampfmachine są zmiennocieplne; to znaczy, że potrafią zmienić swoją temperaturę ciała adekwatnie do otoczenia, a więc czy to chłód, czy ciepło, różnicy im nie robi.

Podsumowując to wszystko. Istoty z Projektu-261 należą do jednej z najskuteczniejszych i najniebezpieczniejszych broni tej wojny, dlatego też niewysłanie ich na front w tak ważnej bitwie, jaką toczymy obecnie, byłoby najgłupszą decyzją, jaką moglibyśmy podjąć.

Mam nadzieję, że rozpatrzycie tę decyzję pozytywnie.

Z poważaniem, Emanuel Schwartz, Kier. Projektu Kampfmachine


Dodatkowe Informacje 261/02: Nowoutworzona Operacja
Dnia 10.01.1943, Krajowa Rada ds. Anormalności w związku z wykryciem wyżej wspomnianym sprawozdaniem, zapoczątkowała istnienie operacji o kryptonimie "Towarzysz Komuch". Orzeczenie Nadzorcy 01, które opisuje operację zamieszczono poniżej.

Uszanowanie, moi drodzy.

Jako że nasza organizacja wykryła sprawozdanie niejakiego Emanuela Schwartza, będącego kierownikiem Projektu Kampfmachine, które zapewne nie tylko dla Rady Krajowej jest niepokojące, opracowaliśmy plan, który wprowadzi w życie operację o kryptonimie "Towarzysz Komuch".

Pokrótce streszczając to, co zapewne już widzieliście (Czyli wyżej wymienione sprawozdanie). Wojska niemieckie mają plan użyć Jednostek-261, podczas bitwy w Stalingradzie, jako że jest to niezwykle ważne wydarzenie, naszym celem będzie niedopuszczenia, aby coś takiego miało miejsce.

Zakładam, że najpewniej III Rzesza zdecyduje się na przetransportowanie tych istot, przez terytorium naszego kraju, dlatego też zarówno celem Krajowej Organizacji ds. Anormalności, jak i Polskiego Państwa Podziemnego będzie unieszkodliwienie jak największej liczby anomalnych jednostek.

Będzie to wysoce ryzykowna operacja dla nas wielu, co więcej domyślam się, że większość z was nie widzi się, jako żołnierza ginącego za zwycięstwo Związku Radzieckiego, jednak gdyby Niemcy wygrali tę bitwę, zapewniam was, że skończy się to źle nie tylko dla nas, czy ZSRR, ale również dla całego świata.

Dlatego od dnia dzisiejszego operacja "Towarzysz Komuch" oficjalnie zostaje wdrążona w życie. Chcę złożyć wszystkim biorącym w tym udział szczere podziękowania i wyrazy szacunku. Powodzenia, wszystkim walczącym!

Z wyrazami szacunku, Nadzorca 01



O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported