Wynaturzenie 303
ocena: +12+x

Oto w wieku mym starczym nowym pokoleniom przekazuię wiedzę tę, którą posiadłem na drodze badań i zmagań z czarownikami.

CHARAKTERYSTYKA WYNATURZENIA

Każdy człek, który się niegdyś dostatecznie zanurzył w mroki taiemnic czarowniczych i z samymi czarownikami obcował, z nie lada pewnością zetknął się prędzey bądź późniey z ich odsiewem zwanym czasodzieiami vel czasownikami vel chronomantami. Iest to bowiem podtyp szarlatanów, którzy roszczą sobie tytuły władców czasu, wszelakiey maści fenomeny czyniąc, które ich rzekomą moc nadnaturalną winny dowodzić. Osobnik taki, tudzież osobniczka, wykonuie nayprzeróżnieysze rytuały i operacye w eterze, które maią w założeniu wpływać na szybkość, kierunek, upływ i obecność czasu, sprawuiąc tym samym rozmaite korzyści dla zaklinaiącego. Niechay tedy każdy ieden kto ninieysze scriptum odczytuie zapamięta tę iedną, kluczową prawdę, która brzmi iako następuie: czasownictwo nie istnieie, a ten kto twierdzi inaczey kłamie, abo sam się na tey materii nie zna wystarczaiąco dobrze. Iest tak gdyż przedmiot rzeczoney sztuki magiczney sam w sobie nie istnieie. Czas to tylko mrzonka i konstrukt ludzkiego rozumowania, który ieno praktyczne funkcye życia codziennego spełnia. Wynika to bowiem stąd, że wszyscy znayduiemy się w nieustannie zmieniaiącey się teraźnieyszości. Czas to dokonywane przez obserwatorów porównanie stanów w iakich znayduią się obiekty rzeczywiste poddawane zmieniaiącym ie procesom. Czas to wytwór zmysłów. Przyszłość zatem definiować winniśmy iako prognozę, a przeszłość iako wspomnienie, podczas gdy czas w rozumieniu linii wzdłuż, którey idzie świat to tylko abstrakcya o charakterze matematycznym. Maiąc tę elementarną kwestię rozstrzygniętą przeiść możemy do spraw inszych.

Albowiem istnieią na tym świecie sztukmistrzowie, którzy czary takowe stosuią, że dla niewprawionego oka zdawać by się mogło, iż czas został nagięty do woli onego chronomanty, przeto dzielimy takie osoby na dwa warianty. Pierwszy to iluzyoniści, drugim zaś są manipulatorzy materii. Są oczywiście i tacy, którzy w oba te rodzaie się wpasowuią iak niesławny Maurycy Suley, szarlatan przebrzydły, którego podczas mych badań nad sztukami magicznymi poznałem, który był mi wrogiem i przyiacielem, z którym toczyłem liczne boie i doświadczenia w zwalczaniu takich czarowników nabrałem, a teraz mądrość swą na karty tego dokumentu przelewam. Toteż mianem wynaturzenia trzysta trzeciego w zbiorze Królewskiey Fundacyi nazywać będziemy takowe właśnie indywidua. Zaznaczyć tutay należy, iż w znaczney ilości przypadków zdolności czarownicze wymagaią cech wrodzonych, bądź praktyk wieloletnich i wdawania się w konszachty z diabłem, co żadnemu chrześciyaninowi nie przystoi, a od czego Opatrzność Boża na szczęście mię uchroniła, pozostawiaiąc duszę mą nieskalaną.

Scharakteryzuymy wobec tego pierwszą grupę. Ułudnicy przy pomocy czarów miast formować przepływ czasu podług własnego upodobania ieno zaciemniaią percepcyę obserwatora, czyniąc go otępiałym wobec prawdziwey natury rzeczy. Do nayczęściey stosowanych sztuczek należą koleino: sprawianie wrażenia, że czas przebiega szybciey lub wolniey niż normalnie, a nawet, że się zatrzymuje; zaburzenie poczucia akuratney chronologii zdarzeń (Exempli Gratia: Razu pewnego Maurycy Suley usiłował przymusić móy rozum do przyznania, iż to on wpierw ukradł me szkice i to ia w odwecie sabotowałem iego badania co łgarstwem iest okropnym.); czy wreszcie takie manipulowanie bodźcami wzrokowymi i słuchowymi, że umysł odbiorcy poczyna sam sobie płatać figle, przy czym nie zawsze musi to odbywać się przy użyciu anomalnych metod.

Druga grupa to ludzie manipuluiący materią w taki sposób, by imitować zmiany czasu. Nayprostszym sposobem na wywołanie takiego wrażenia u obserwatorów iest użycie najzwykleyszej telekinezy, to jest dalekosiężnego, bezdotykowego operowania przedmiotami. Wystarczy bowiem tak wymanewrować danym obiektem, aby czynność, którą on przed momentem wykonał, nieiako odwrócić. Przykładowo ieśli zrzucimy beczkę z wozu to hipotetyczny czasodziej-oszust tak nią pokieruje, by ta pokonała swoią ścieżkę upadku wspak, wykonuiąc iednocześnie wszelkie drgnienia i turbulencye iakich zaznała na początku, ale w odwrotney koleyności. Takim oto prostym sposobem można oszukać niewyćwiczonego świadka zdarzenia o swoistym cofnięciu czasu z perspektywy rzeczoney beczki. Iustycyariusz na swey drodze w poszukiwaniu anomalii nadziać się może również na takiego przeciwnika, który identycznym sposobem będzie usiłował całkowicie powstrzymać czas na danym obszarze. W istocie iednak będzie to nic innego niż spetryfikowanie wszelakich obiektów w ustaloney odległości, występuiące pod żałosnym płaszczem chronomancyi. Niemniey iednak wciąż iest to wielce niebezpieczne posunięcie i pomimo kłamliwego charakteru nie należy takiey sytuacyi lekceważyć.

Każdy kto śmie twierdzić, iż potrafi odwrócić bieg czasu odczuwany przez ciało ludzkie, w rzeczy samey łże perfidnie. Gdy bowiem w wyniku iakowegoś rytuału szatańskiego dokona się odmłodnienie zdrowia człowieczego to nie za sprawą zawrócenia czasu lecz magicznego natężenia członków nowym życiem, uiędrnieniem skóry i usunięciem schorzeń zdezelowaney machiny iaką iest dana nam od Boga świątynia duszy. Oznacza to zatem, że ponownie mamy do czynienia raczey z manipulacyą materii, aniżeli prawdziwym czasownictwem. Dodatkowo pamiętać należy, że każdy kto czynów iak ten tu opisany się dopuszcza od Boga się odsuwa, Bóg bowiem uczynił starość, by człowieka do nieba ściągać, przedłużanie zaś żywota swego magią to odejście od cnoty iaką iest wiek podeszły. A naywiększym zaś łotrem w tey materii iest Maurycy Suley, który choć rodzony w roku pańskim takim co i ia, to ciało swe modyfikuie i młodości zażywa.

Następnym bardzo powszechnym szachraystwem powiązanym z czasodzieystwem są tak zwane podróże w czasie, koncept irracjonalny iuż na pierwszy rzut oka. Człowiek, który przekonany iest o swey wyprawie w dzieie przeszłe lub przyszłe, tak naprawdę nie przesuwa się na osi czasu, lecz abo sam siebie uczynił ofiarą dziwacznych omamów, bądź co równie prawdopodobne, przeniósł się do inszego świata przypominaiącego ieno ten, w którym my żyjemy, ale znayduiącego się w odmiennym stanie rozwoju, a iak obecnie nam wiadomo takich obcych światów Bóg wytworzył wiele, na co są liczne dowody. Uzasadnieniem na fałszywość podróży w czasie niechay będzie to, że człowiek taki robiąc przeróżne uczynki w przeszłości, nigdy nie wywołał ieszcze tym efektów w teraźnieyszości co potwierdzaią zarówno badacze Królewskiey Fundacyi iak i dawnieysi uczeni, sięgaiąc pamięcią aż do starożytności. Sam osobiście empirycznie to sprawdziłem, kiedy to ów Maurycy, wróg mój naygorszy i łotr plugawy, twierdził, że odkrył podróże czasowe, co mu ze łba wytrąciłem i udowodniłem iego błąd podróżuiąc razem z nim i po powrocie wykazuiąc brak efektów działań przezeń dokonanych i za to on mię teraz nie cierpi.

SPOSOBY PRZECIWDZIAŁANIA

Znakomita większość czasowników to małowartościowi partacze toteż w wielu przypadkach natrafiaiąc na takiego w dziczy pokonanie czy też obezwładnienie chronomanty stanowić znaczney niedogodności nie powinno. Istnieią iednakże i tacy, którzy posiadaią zdolności na tyle niebezpieczne, że śmiertelne zagrożenie osobą swoią prezentuią. Główną zasadą przy obcowaniu z takimi szarlatanami iest unikanie bezpośrednich konfrontacyi, gdyż zakończyć się one mogą tragicznie. Podstawową metodą zwalczania tak zwanych czasodzieiów iest podstęp, zasadzka, trucizna i broń dystansowa. Czasodziey, który nie wie, że iest mordowany, mordem nie odpowie.

Czasami natomiast może przydarzyć się konieczność bezpośredniego starcia. Należy tedy obwiesić się stosownymi amuletami ochronnymi, coby zapobiec petryfikacyi. Przedmioty te posiadają właściwości uniemożliwiaiące anomalne unieruchomienie materii, przy czym zazwyczay chronią one ieno przed konkretnym gatunkiem magii, to jest wyróżniamy ochronę cudotwórczą, przeciwdemoniczną, tetragrammiczną, ontokinetyczną i przeciwklątewną. Amuletów tych iednakże Królewska Fundacya S.C.P. posiada liczbę ograniczoną więc na zezwolenie specyalne należy ie wypożyczać.

Ieśli do czynienia mamy z ułudnikiem, pierwszy sposób by nie utracić rachuby czasu to odliczanie chwil w głowie. Metoda ta, choć zawodna, sprawdzić się może na niedoświadczonych iluzyonistów. W przypadku czarów wpływaiących na zmysł słuchu naylepiey będzie zalepić uszy pszczelim woskiem bądź podobną substancyą, zaś na omamy wzrokowe nayskutecznieysze iak dotąd okazuią się zwierciadła, które skierować należy w stronę agresora. Zaleca się też amulety ochronne. Naiważnieyszą iednakże obroną przeciw takowym ułudnikom iest niezmordowana siła woli, która pozwala nam samą ieno myślą bronić się przed niecnymi uczynkami chronomantów-oszustów. Ćwiczenie żelazney woli to punkt obowiązkowy dla każdego iustycyariusza.

To wszystko powiedziawszy, wystrzegać się należy sztuk takich iak te co zawarłem w tym dokumencie, bowiem ieno człek o duszy szkaradney, niemoralny i nieszlachetny od Boga odchodzi by siać zgorszenie i kompromitacyę sobie zapewniać korzystaiąc z szatańskich sztuk wyżey opisanych. Czas bowiem nie istnieie i istnieć nie może, a samo stwierdzanie inaczey stanowi iuż głoszenie fałszywego świadectwa co grzechem iest.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported