Sprawozdanie patomorfologiczne

Wstęp


██.██.████ doszło do próby przekroczenia granicy przez jednego z osobników SCP-PL-048-1. Obserwujący incydent pracownicy ochrony prawidłowo ocenili go jako stwarzający zagrożenie i ustosunkowali się do niego zgodnie z procedurą zawartą w wówczas pełnomocnym protokole specjalnych czynności przechowawczych. W rezultacie doszło do śmiertelnego postrzelenia osobnika. Po 12 godzinach, szczątki SCP-PL-048-1 zostały oddane dr █████████, lekarzowi-patomorfologowi Fundacji, by ten mógł przeprowadzić badawczą diagnostykę pośmiertną.

Sprawozdanie Patomorfologiczne Rozszerzone istnieje w formie cyfrowej, w Bazie Danych Terenu Przechowawczego 5. Z racji obszerności dokumentacji medycznej, jest ona dostępna wyłącznie w komputerach sieci wewnętrznej TP 5 oraz Bazie Danych Dowództwa O5. Dostępu zdalnego się nie udziela.

Sprawozdanie Patomorfologiczne Podstawowe

Data: ██.██.████.
Miejsce: █████████.
Nadzór: dr ██████ █████████.
Asystent: pan ██████ █████, technik sekcyjny.

05:00 — Cztery strzału z kalibru 9 [mm] w głowę; jeden odłupał kawałek twarzoczaszki u podstawy wiru włosowego, drugi utkwił w lewym oczodole, trzeci pięć centymetrów niżej, a czwarty prawdopodobnie drasnął go po lewym poliku. Jeżeli byłby to człowiek, ustalenie przyczyny zgonu byłoby formalnością, ale nie znając czynnika biologicznego, który zadecydował o śmierci tego osobnika, oceniam, iż konieczne może być pozyskanie drugiej próbki i przeprowadzenie na niej wiwisekcji, a później kolejnej, wczesnej diagnostyki pośmiertnej. Czas zgonu, zgodnie z relacją agenta, który zneutralizował osobnika, to 16:52. Mamy godzinę 5:00, więc sekcja zachodzi po standardowych dwunastu godzinach. Możliwe, że wcześniejsze otwarcie kolejnych zwłok może przynieść wyczekiwane odpowiedzi.

05:12 — Wraz z technikiem zmuszona byłam otworzyć jamę czaszki przy użyciu piły [ZMIENIONO]. Potwierdza to fakt, iż skóra, o dziwo, nie jest drzewna. W oczekiwaniu na analizę próbek przez laboratorium, przyznam, że wygląda mi to na skórę, która w naturalny sposób zrosła się z kośćmi, tworząc niespotykany materiał biologiczny o zadziwiającej wytrzymałości. Usunąwszy zalegający materiał skóro-kostny, ujrzeliśmy równie wytrzymałą oponę twardą. Niemożliwe będzie ani jej zbadanie, ani dotarcie do zatoki strzałkowej. Cóż, nie możemy szukać przyczyny śmierci, nie znając warunków homeostatycznych badanego organizmu. Tniemy dalej i próbujemy wyjąć mózgowie.

05:19 — Cofam, co powiedziałam. Mózgowia NIE MA. Powtarzam: mózgowia nie ma. Niemożliwe jest ustalenie tego, w jaki sposób funkcjonuje układ nerwowy osobnika. Jeżeli mamy to sprawdzić, wiwisekcja jest jedyną realną możliwością. Wątpię, bym znalazła mózgowie w innych jamach, co nie znaczy, że odpowiednika takowego w tym ciele nie ma. To nie duch; to istota, która żyła, chodziła i się rozmnażała.

05:23 — Uwaga. Podczas zaklejania jamy (zaszywanie trwałoby miesiąc) oraz po usunięciu i pobraniu roztopionej przez pocisk gałki ocznej znalazłam nerw podobny do zwierzęcego. Komórki ulegały apoptozie, a przy skierowaniu nań światła UV celem odkażenia próbki, nerw zaczął się żarzyć, przepalając mi gumową rękawicę. Niezwykle gwałtowna apoptoza w wyniku promieniowania ultrafioletowego. Możliwa wrażliwość komórek wewnętrznych na światło słoneczne. Śmierć mogła nastąpić po wystawieniu komórek odkrytych przez tor przelatującego pocisku na światło słoneczne. Potencjalna przyczyna śmierci. Bardzo interesujące.

05:40 — Otworzyliśmy jamę sercową i brzuszną. Brak jakichkolwiek płatów mięśniowych. Po otworzeniu otrzewnej — kolejna zagadka: gdzie osobnik magazynuje materię przetworzoną? Brak odbytu i jelit wskazuje na możliwość, iż pożywienie jest rozkładane przez organizmy tego typu w całości. Serce stanowi pozbawiony treści woreczek z materiału przypominającego żywicę. Czyżby to była krew? Krew, która z jakiegoś powodu nie docierała do rejonu mózgowego ani żadnego innego? Przypomina woreczek osierdziowy, ale jest pusty. Być może to zaginione płuca? Jednakże brak przepony niweluje potrzebę respiracji. Ach, nieważne, bo i tak w tej chwili nie jestem w stanie tego wyjaśnić. Woreczek powędrował do laboratorium. Może czas udzieli lepszych odpowiedzi.

05:46 — Jamy zostały zaklejone taśmą. Sekcja zwłok w przypadku 48-1 jest bezcelowa, o ile pierw nie przeprowadzimy wiwisekcji — jak już wspominałam. Standardowe procedury diagnostyki pośmiertnej są pozbawione racji w przypadku takiego osobnika i konieczne jest najpierw ich dostosowanie. Badania niekoniecznie pośmiertne, w mojej obiektywnej opinii, mogą posłużyć dalekosiężnemu rozwojowi zasobów wiedzy ludzkiej w zakresie biologii. Koniec sprawozdania. Doktor ██████ █████████ i technik sekcyjny ██████ █████.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported