Zrozumieć Zrozumiane
ocena: +6+x

Witajcie, z tej strony Dr_Blackpeace. W niniejszej pracy chciałbym wam przybliżyć nieco wątek jednej z kategorii SCP, mianowicie Obiektów Zrozumianych, czyli SCP-numer-EX (w polskich pracach SCP-PL-numer-EX).


Zacznijmy od tego, czym jest Obiekt Zrozumiany w oczach Fundacji:

[…] obiekt, który już nie jest podmiotem SCP, ponieważ albo jest już czymś normalnym w oczach Fundacji, albo rozpracowaliśmy, w jaki sposób funkcjonuje, albo stracił jakąkolwiek istotność w naszej ocenie.

To cytat ze strony zbiorczej Obiektów Zrozumianych. Parafrazując, obiekt SCP-EX to były SCP, który obecnie nie jest anomalią.

Podstawy podstaw.

Wiesz już doskonale, że Fundacja każdy obiekt nadnaturalny klasyfikuje Specjalnymi Czynnościami Przechowawczymi. Przechowywaniu każdego obiektu towarzyszą liczne prowadzone badania mające na celu poznanie właściwości podmiotu pomocne w dalszym postępowaniu z nim. W jaki sposób go przechowywać, czego nie robić, do czego może być ewentualnie przydatny.

No dobrze, tylko co w sytuacji, gdy Fundacja, badając dany obiekt, dojdzie do wniosku, że… tak właściwie to nie anomalia?

Pobudka ze snu, czyli powrót do normalności.

No, może nie do końca całkowitej normalności, ale skupmy się teraz na sytuacji, którą przedstawiłem.

Poznanie właściwości obiektu SCP to najczęstsza przyczyna deklasyfikacji podmiotu z miana anomalnego. Przez poznanie właściwości chodzi dokładniej o zrozumienie mechanizmu, który czyni dany obiekt wyjątkowym: możemy od A do Z opowiedzieć, co stoi za niezwykłością podmiotu, w jaki sposób funkcjonuje, najpewniej również odtworzyć te właściwości. Jest to poniekąd sukces całego zespołu naukowego pracującego przy takim obiekcie, a wnioski płynące z wyników badań mogą okazać się cenne przy zrozumieniu funkcjonowania innych anomalii.

Dla przykładu polski obiekt.

SCP-PL-058-EX — Obiektem są latające wieloryby. Zaraz, co? Człowieku, to latające wieloryby!!! Owszem, mamy tu do czynienia z czymś, co nie zdarza się na co dzień. Jednakże Fundacja, prowadząc badania, doszła do wniosku, że z biologicznego punktu widzenia właściwie nic nie stoi na przeszkodzie istnienia takiego zwierzęcia. Kwestią niewiadomą jest, w jaki sposób te zwierzęta wyewoluowały i dlaczego przystosowały się do życia akurat w dwóch odmiennych środowiskach; może stać za tym anomalia, lecz tego nie wiemy — pewne dla nas jest, że latające wieloryby nie są niczym, o czym moglibyśmy powiedzieć „nadnaturalne”. Fundacja w dalszym ciągu musi prowadzić działania mające na celu ukrycie gatunku, gdyż liczebnie jest on niemal na wyginięciu, a przepływ informacji do wiadomości publicznej mógłby spowodować w najlepszym przypadku miejsce na pierwszej stronie gazet, w najgorszym polowania i kłusownictwo.

Ok, to idziemy do domu.

Wróć! To, że właściwości obiektu nie stanowią dla nas zagadki, nie oznacza, że możemy go całkowicie porzucić. W dalszym ciągu, mimo że nie jest anomalią, jest czymś wyjątkowym. Fundacja zazwyczaj nadal przechowuje takie obiekty i właśnie je oznacza się numerem SCP-EX. Specjalne Czynności Przechowawcze tracą wówczas na znaczeniu, ale obiekt nadal wymaga zabezpieczenia go przed możliwością utraty, zniszczenia. Zazwyczaj nowe procedury są ustanawiane od podstaw, ale mogą w wielu przypadkach czerpać z Czynności Przechowawczych, zwłaszcza gdy dany obiekt, mimo że zrozumiany, stanowi zagrożenie.

To w sumie do niczego się nam nie przyda…

Aby obiekt został zaklasyfikowany jako Zrozumiany, wbrew nazwie klasy nie musi być taki dla nas. Jeżeli okaże się, że wdrożyliśmy Czynności Przechowawcze dla śpiewającej żarówki, po czasie zapewne okaże się, że tak naprawdę jest on niewarty uwagi oraz zasobów na przechowywanie i zakrojone na większą skalę badania. Zniesienie Procedur Przechowawczych wiąże się wtedy z uznaniem obiektu za anomalny i trafia on wtedy do zupełnie innej ewidencji: Listy Obiektów Anomalnych.

…albo to pomyłka.

Innym powodem stojącym za zrozumieniem obiektu jest pokazanie, że nigdy nim nie był. Może dojść do sytuacji, w której wskutek pomyłki coś na pozór niezwykłego zostało zbyt szybko i pochopnie określone jako anomalne. Zazwyczaj dzieje się to z winy samej osoby lub zespołu mającego pierwszy kontakt z obiektem. Inna sytuacja ma miejsce, gdy za nadnaturalnymi właściwościami A stoi tak naprawdę B. Wtedy A staje się Zrozumiane i zajmujemy się sprawą B. Jeżeli okazuje się, że B jest anomalne, staje się SCP, natomiast gdy B również nie jest anomalne, wtedy działa to analogicznie.

Przykład! Obiekt angielski SCP-2600-EX — pstrąg pokryty futrem i zarażający nim inne pstrągi. W tym przypadku anomalia okazuje się błahostką — infekcją grzybiczą (która wbrew pozorom istnieje naprawdę) a wszystkie badania były prowadzone przez przekonanego o swojej racji naukowca. Pokazano, że anomalia nigdy nią nie była od samego początku.

Drugi przykład, obiekt polski SCP-PL-120-EX — Fundacja zabezpieczyła nawiedzony dom. Rzeczywiście, okazuje się, że coś jest tu nie tak i każdy wewnątrz zgasza zjawiska typowe dla paranormalności, ale! No właśnie, badania stają na podium zwycięstwa, gdy okazuje się, że za wszystkim stała pleśń bardzo ochoczo rozpylająca w powietrze halucynogeny. Zostało tu zrozumiane, że dom tak naprawdę nigdy nie był nawiedzony, nawet nieanomalny. Mamy tu jednak „B” w postaci wyjątkowej pleśni, która po dogłębniejszym przebadaniu również nie jest niczym anomalnym, a jej hodowla może być dla Fundacji poniekąd korzystna.

Jednak ostatecznie wszystko poszło się…

Jeszcze inną przyczyną stojącą za klasyfikacją obiektu jako EX jest… jego oddziaływanie na nasz świat w taki sposób, że jego ponowne zabezpieczenie bądź przynajmniej ograniczenie jest niemożliwe lub wykracza poza nasze możliwości.

Idealnym przykładem jest angielski SCP-8900-EX — kolory znanego nam świata są wynikiem rozprzestrzeniającej się globalnie anomalii. Coś, o czym wiedzieliśmy, że nie jest normalne, na stałe zagościło w naszej rzeczywistości. O tym, że jest anomalią, świadczą jedynie archiwalne zapiski. Jedyne co dane nam zrobić to pogodzić się z nowym stanem rzeczy.

Obiekt może zostać zakwalifikowany jako EX również w przypadku, gdy dojdzie do utraty jego właściwości anomalnych. Nie doszło do zrozumienia jego mechanizmu funkcjonowania, jednak on sam zatracił wszystkie wyjątkowe, nadnaturalne cechy. Przykładem jest polski SCP-PL-247-EX będący niegdyś istotą pochodzącą spoza naszego Układu Słonecznego, który z jakiejś przyczyny zatracił ostatecznie swoje właściwości — została po nim jedynie nieruchoma, martwa skorupa. Dalsze badania i zasoby są zbędne, gdyż nie dowiemy się nic nowego, natomiast sam obiekt jest tylko zwykłym przedmiotem.

Natura anormalności

Podstawowym problemem definicji obiektu anomalnego jest określenie go jako wykraczającego poza ogólnie pojętą definicję normalności. W gruncie rzeczy nie rozumiemy go. Obiekty Zrozumiane stawiają nas przed założeniem, że gdybyśmy poznali, w jaki sposób działają anomalie, nie byłyby one już nimi. Paradoksalnie może się okazać, że wszystko, co przechowuje Fundacja, nie jest tak naprawdę anomalią — nazwaliśmy to tak, ponieważ tego nie rozumiemy.

Osobiste dociekanie natury anomalii zostawiam już jednak osobistej interpretacji.

Wszystko swoją drogą, jak napisać Obiekt Zrozumiany?

Skoro wiesz, w jaki sposób to działa, możesz podjąć się wyzwania. Zauważ, że lista Obiektów Zrozumianych praktycznie na każdej filii należy do najkrótszych. Napisanie oryginalnej, pomysłowej rzeczy zrozumianej przez Fundację jest według mnie najtrudniejsze ze wszystkich typów prac. Zazwyczaj myślenie na siłę nic nie daje, a proces stopniowego odkrywania zasad funkcjonowania anomalii zachodzi wprost w głowie. Może się okazać, że wymyślimy EX-a dosłownie niechcący, kombinując nad nowym obiektem.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Uznanie autorstwa — na tych samych warunkach 3.0 unported